W IMIĘ SPRAWIEDLIWOŚCI - ks. Olszewski, Profeto i Fundusz Sprawiedliwości
Mała fundacja medialna. Zero doświadczenia w pomocy ofiarom przestępstw. I największa dotacja w historii Funduszu Sprawiedliwości — prawie sto milionów złotych, w dużej części złożonych z potrąceń z wypłat więźniów.Ksiądz Michał Olszewski — egzorcysta, autor kilkudziesięciu książek, człowiek, który marzył o imperium medialnym jak u ojca Rydzyka. Jego Fundacja Profeto w trzy dni złożyła kompletną ofertę w konkursie, o którym — jak twierdził ksiądz — dowiedziała się jak wszyscy, z ogłoszenia. I jako jedyna wygrała.W tym odcinku prześledzimy, dokąd naprawdę popłynął pieniądz: od poszukiwań działki jeszcze przed ogłoszeniem konkursu, przez czynsz sto tysięcy złotych miesięcznie płacony trzy lata z góry, po budynek za 66 milionów, który do dziś stoi na Wilanowie — bez kanalizacji.To także historia o tym, jak słowo „sprawiedliwość" można przykleić do niemal wszystkiego.Usłyszysz między innymi:– kim jest ksiądz Michał Olszewski i czym jest Fundacja Profeto,– jak rozstrzygnięto konkurs po ofercie złożonej w 72 godziny,– jak — według prokuratury — działał mechanizm prania pieniędzy,– jaka była rola wiceministra Marcina Romanowskiego i Zbigniewa Ziobry,– czym naprawdę stał się Fundusz Sprawiedliwości — od pomocy byłym więźniom po zakup Pegasusa,– jak wyglądało zatrzymanie, areszt i co orzekł Rzecznik Praw Obywatelskich,– oraz argumenty obrony i pytanie o polityczny wymiar sprawy.Źródła i ustalenia: TVN24, reportaż „Czarno na białym", OKO.press, Najwyższa Izba Kontroli, PAP, Polskie Radio 24, mamprawowiedziec.pl.Wszystkie wymienione osoby objęte są domniemaniem niewinności do czasu prawomocnego wyroku. Zarzuty i ustalenia podajemy za prokuraturą, NIK oraz dziennikarzami. Ostateczna kwalifikacja prawna należy do sądu.Hajsownik — patrzę, dokąd płynie pieniądz.Całe archiwum i źródła: hajsownik.pl
Wyobraź sobie, że siedzisz w kościele św. Stanisława Kostki. Podsądecka Niskowa. Mała parafia. Ludzi, tłum. Przyjechali z całej Małopolski. Z przodu stoi ksiądz, mówi o Jezusie, który jest blisko. I dzieje się coś, czego się nie spodziewałeś. Ktoś obok zaczyna śpiewać. Ktoś inny płacze. Ktoś inny uśmiecha się bez powodu. A ty czujesz ciepło, jakby te słowa Trafiały prosto do twojego serca. Nie ma w tym nic dziwnego. Ten ksiądz to nie jest zwykły ksiądz. To ksiądz Michał Olszewski. Sercanin, egzorcysta. Człowiek, o którym mówi cała Polska.
Powołanie poczuł późno, ale gdy już poczuł, ruszył z kopyta. Radio, kanał na YouTube, aplikacja, rekolekcje online. Sam mówił, że chce być jak ojciec Rydzyk, tylko trafiać do młodszych. Jeszcze nie ma własnego domu mediowego, ale plany budynku ma gotowe od dawna. Zatrzymajmy się na chwilę przy tym, skąd on jest. Michał Olszewski to sercanin. Zgromadzenie Księży Najświętszego Serca Jezusowego założył w 1878 roku we francuskim Saint-Quentin ksiądz Léon-Yann Déon. Charyzmat ma dwie nogi. Pierwsza, mistyczna, kult serca Jezusowego, wynagradzanie za grzechy. Druga, społeczna, praca wśród robotników, ubogich, poszkodowanych i cierpiących.
W ich własnych słowach, wprowadzanie w świecie Królestwa Sprawiedliwości i chrześcijańskiej miłości. Do Polski sercanie przyszli w 1928. Główną siedzibę mają w Stadnikach, wsi 30 km od Krakowa. Gustowny kompleks z czerwonej cegły. Wyższe seminarium misyjne. Prawie 300 zakonników, własne wydawnictwo. I to oni w 2014 roku powołali Fundację Profeto, sercański sekretariat na rzecz nowej ewangelizacji. Zakon wyłożył pieniądze na rozruch i sprzęt, a prezesem został ksiądz Olszewski. Nowoczesna Ewangelizacja. Głoszenie dobrej nowiny radiem, aplikacjom, YouTubem.
Bo Olszewskiemu marzyło się coś większego. Chrześcijańska Grupa Medialna, która dorówna dziełu ojca Rydzyka. Radio internetowe. Sklep. Kupisz tam jego książki, kawę, obrazy, biżuterię. Wóz transmisyjny doposażony za pieniądze z fundacji PZU. Koncesja od Krajowej Rady na nadawanie w Małopolsce. Pierwsze katolickie radio z koncesją cyfrową. W 2019 roku Profeto zatrudniała 10 osób i miała 2 miliony przychodu. Mała, ambitna fundacja medialna. Rozpędzona, ale mała. I ta mała medialna fundacja działająca w seminarium sercanów dostaje z Państwowego Funduszu Sprawiedliwości największą dotację w jego historii.
W umowie pada nazwa przyszłego budynku. Medialne Centrum Ewangelizacji oraz pomocy osobom pokrzywdzonym przemocą. Cel pożyczki? W związku z przystąpieniem do konkursu Fundacja bierze 3 miliony pożyczki, żeby przystąpić do konkursu, którego jeszcze nikt nie ogłosił. Ogłoszenie o konkursie pojawiło się na stronie Ministerstwa 17 lutego 2020 o 20.02. Ksiądz Olszewski twierdził, że dowiedział się o nim jak każdy, z ogłoszenia, w tym samym czasie co wszyscy. Profeto złożyła kompletną ofertę w 3 dni. Doświadczone fundacje ledwo mieściły się w terminie, a Fundacja Medialna bez cienia doświadczenia w pomaganiu ofiarom składa gotowy projekt Centrum Pomocy w 72 godziny i jako jedyna wygrywa 43 miliony.
Nie można pieniędzmi z dotacji spłacać zakupu działki. Reguły funduszu tego zabraniają. Tak samo jak nie można kupić na fundację samochodu i oddać go w prywatny użytek swojemu ojcu. A tak nastąpiło. Nową Toyotą RAV4 jeździł ojciec ks. Olszewskiego. Wcześniej miał tylko starego, żółtego busa. Gdy w sprawie zaczęła przyglądać się prokuratura w lutym 2024, samochód wyprowadzono z fundacji i sprzedano firmie oddalonej o 400 km. Reporterzy znaleźli go potem zaparkowanego pod lasem. 150 metrów od firmy ojca. Bo ojciec księdza Jan O. przez lata prowadził firmę budowlaną.
Potem Fundacja mogła z tak wyposażonym gmachem, studia, reżyserki, sala widowiskowa zrobić właściwie co chciała, nie łamiąc przy tym żadnej umowy. Powiedzieć, ministerstwo już nie płaci, trzeba budynek jakoś utrzymać, więc może dom rekolekcyjny, a może nasze media, bo tak się składa, że Studia już są. W sprawie postawiono zarzuty ks. Olszewskiemu o pranie pieniędzy. Na czym to pranie polegało? Fundusz Sprawiedliwości, prowadzony w tym czasie przez Zbigniewa Ziobro, wypłacał pieniądze Fundacji Profeto ks. Olszewskiego jako beneficjentowi projektu. Profeto przelewała te pieniądze firmie TISO, czyli wykonawcy.
Później pod tytułem wynajmu TISO przelewało znowu część środków Zakonowi Sercanów na konto, do którego pełnomocnictwo miał ks. Olszewski. Z tego konta później pieniądze trafiały z powrotem do Fundacji Profeto na cele statutowe, a 135 tys. zł na prywatne konto ks. Olszewskiego tytułem Profeto. który później wypłacał sobie te pieniądze z bankomatów lub używał podczas płatności kartą kredytową. Jednak to wciąż były te same pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości, w dużej części złożone z potrąceń z wypłat więźniów. Zrobię tu dygresję. Policzmy coś na serwetce. Wedle własnego opisu projektu archipelag miał dać 14 miejsc całodobowych, 12 krótkoterminowych i 2 mieszkania plus 60 miejsc dziennych, a obowiązek realnej pomocy trwał, przypomnę, rok.
Znali się dużo wcześniej. Brat księdza został w 2022 roku prezesem Alior Banku i w tym samym roku zatrudnił w banku brata Ziobry. Ziobro to ta niewidzialna ręka, ta która wbrew celom statutowym, wbrew brakowi doświadczenia, wbrew regulaminowi otwiera wszystkie drzwi i dosypuje kolejne miliony. Jednak zmienia się władza, przelewy blokuje następca Ziobry, Adam Bodnar, a potem w Wielki Czwartek 2024 do księdza przychodzi ABW . Olszewski trafia do aresztu. Spędzi tam prawie 7 miesięcy.
Zainkasowała za to ponad pół miliona złotych. Ta sama kancelaria figuruje jako obsługa prawna archipelagu budowanego przez księdza Olszewskiego. Wedle prokuratury mecenas Wąsowski nie był w tej sprawie tylko obrońcą. W czerwcu 2020 sporządził dla Fundacji Profeto opinię prawną o tym, jak finansować zakupy na potrzeby projektu. Tym samym stał się w tej sprawie świadkiem, formalnie i materialnie. A świadek i obrońca w jednej sprawie to dwie role, których łączyć nie wolno. Prokurator uprzedził go o tym już wcześniej. Mimo to Wąsowski i tak został obrońcą księdza. Dlaczego? Zapytany przez dziennikarzy przed kamerą odmówił.
Czy ksiądz Michał Olszewski, egzorcysta, Ewangelista. Człowiek, który miał głosić Królestwo Sprawiedliwości? Jest kimś lepszym od bohaterów moich innych odcinków? Od Mańka? Od Romana Rzet? Czy koloratka cokolwiek tu zmienia? Czy przyklejanie słowa Sprawiedliwość do każdej nazwy Funduszu, Fundacji, Ewangelizacji? Sprawia, że cokolwiek staje się choć trochę bardziej uczciwe? I czy ludzkie marzenie o własnym domu mediowym, o imperium jak u Rydzyka nie przysłania czasem tej samej sprawiedliwości i uczciwości, o których słychać z ambony? Sekcja komentarzy jest dla Ciebie.
Na jakim etapie jest sprawa dzisiaj? Z budowy archipelagu zniknęło oświetlenie, zniknął sprzęt audio, zniknęła blachodachówka i prawie 100 okien. Gmach za 66 milionów stoi na Wilanowie, bez kanalizacji, którą podłączą, jeśli podłączą, dopiero za kilka lat. Najwyższa Izba Kontroli policzyła, że Fundacja Profeto powinna oddać 56 milionów. Czy ktokolwiek zobaczy te pieniądze? Wątpię. Ksiądz Olszewski zaszył się w odosobnieniu. Ziobro jest w Stanach. Romanowski zniknął. A pieniądze? Pieniądze więźniów, pieniądze ofiar, jak to zwykle bywa, gdzieś się rozpłynęły. Ludzkie pragnienia lubią się przebierać w koloratkę, garnitur, w dres.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnicy siedzą w kościele św. Stanisława Kostki, opowiadają o księdze Michał Olszewski.
Podróże, działalność mediałna i organizacyjna ks. Olszewskiego.
Historia Sercaninów i funkcjonowanie Fundacji Profeto.
Opis dotacji Funduszu Sprawiedliwości do Fundacji Profeto.
Proces zakupu działki i budowy ośrodka przez Fundację Profeto.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Mała fundacja medialna. Zero doświadczenia w pomocy ofiarom przestępstw. I największa dotacja w historii Funduszu Sprawiedliwości — prawie sto milionów złotych, w dużej części złożonych z potrąceń z wypłat więźniów.
Ksiądz Michał Olszewski — egzorcysta, autor kilkudziesięciu książek, człowiek, który marzył o imperium medialnym jak u ojca Rydzyka. Jego Fundacja Profeto w trzy dni złożyła kompletną ofertę w konkursie, o którym — jak twierdził ksiądz — dowiedziała się jak wszyscy, z ogłoszenia. I jako jedyna wygrała.
W tym odcinku prześledzimy, dokąd naprawdę popłynął pieniądz: od poszukiwań działki jeszcze przed ogłoszeniem konkursu, przez czynsz sto tysięcy złotych miesięcznie płacony trzy lata z góry, po budynek za 66 milionów, który do dziś stoi na Wilanowie — bez kanalizacji.
To także historia o tym, jak słowo „sprawiedliwość" można przykleić do niemal wszystkiego.
Usłyszysz między innymi:
– kim jest ksiądz Michał Olszewski i czym jest Fundacja Profeto,
– jak rozstrzygnięto konkurs po ofercie złożonej w 72 godziny,
– jak — według prokuratury — działał mechanizm prania pieniędzy,
– jaka była rola wiceministra Marcina Romanowskiego i Zbigniewa Ziobry,
– czym naprawdę stał się Fundusz Sprawiedliwości — od pomocy byłym więźniom po zakup Pegasusa,
– jak wyglądało zatrzymanie, areszt i co orzekł Rzecznik Praw Obywatelskich,
– oraz argumenty obrony i pytanie o polityczny wymiar sprawy.
Źródła i ustalenia: TVN24, reportaż „Czarno na białym", OKO.press, Najwyższa Izba Kontroli, PAP, Polskie Radio 24, mamprawowiedziec.pl.
Wszystkie wymienione osoby objęte są domniemaniem niewinności do czasu prawomocnego wyroku. Zarzuty i ustalenia podajemy za prokuraturą, NIK oraz dziennikarzami. Ostateczna kwalifikacja prawna należy do sądu.
Hajsownik — patrzę, dokąd płynie pieniądz.
Całe archiwum i źródła: hajsownik.pl