Konstytucja i polityka: w stronę nowoczesności czy chaosu?
- Nasza konstytucja jest – jak to określił kiedyś jeden z jej zwolenników – demokratyczna i nowoczesna. W swojej nowoczesności ona jest posunięta aż do tego stopnia, że nie ma pewności np., kto mianuje ambasadorów – mówi Robert Gwiazdowski. – Dlatego na dziś konkluzja dosyć prosta: Konstytucję mamy kompletnie do bani. A jaka konstytucja, tacy politycy. Polityków też mamy do bani – dodaje. Cały odcinek podcastu video „Gwiazdowski mówi Interii” tylko w Interii Biznes.
Dotyczyła sędziów i prokuratorów. Mało tego, zwyczajowo jest tak, że jak się uchwala jakąś ustawę o tym, że zmienia się ustawę jakąś x, y, z, to jednocześnie pisze się oraz o zmianie niektórych innych ustaw, jeżeli jest ich wiele, albo o jakiejś konkretnej ustawie. Tutaj cisza. Nie było w tytule ustawy żadnej informacji, że ustawa o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury zmienia jeszcze ustawę o ustroju sądów powszechnych czy jakąkolwiek inną ustawę. Prezydent Kaczyński skierował tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.
No i proszę sobie wyobrazić, że Sejm Rzeczpospolitej pismem od ówczesnego marszałka zajął stanowisko, że ustawa jest jak najbardziej zgodna z Konstytucją. Prokurator Generalny stanął na wysokości zadania i powiedział, że ten przepis dotyczący miesiąca to może nie jest zgodny z Konstytucją, ale chodziło mu głównie o miesiąc, a nie o zasadę. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że to sformułowanie o tym miesiącu jest niezgodne z Konstytucją. W związku z tym w ustawie pozostał zapis, że prezydent powołuje Na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa.
Dlaczego tak dużo o tym mówię? Bo związek między jednym a drugim jest dość wyraźny. Zgodnie z artykułem 179 prezydent powołuje sędziów, zgodnie z artykułem 133 Konstytucji Prezydent mianuje ambasadorów, a dokładniej tych pełnomocnych przedstawicieli. Czy skończy się tak samo? No teraz nie ma szans, żeby skończyło się tak samo jak wcześniej, albowiem nie mamy niezależnego, niezawisłego Trybunału Konstytucyjnego, mamy Trybunał Julii Przyłębskiej. A jak już skończy się kadencja Julii Przyłębskiej, jeszcze paru innych sędziów i nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego powołamy zgodnie z nowymi przepisami, które w tej chwili są w Sejmie procedowane.
No to ja nie wiem, czy Trybunał Konstytucyjny Nowy będzie na tyle niezależny i niezawisły, żeby potwierdzić tamten wyrok Trybunału Konstytucyjnego, notabene z 2012 roku. Ciekawostka, proszę Państwa. Ważna, bardzo ważna konstytucyjnie sprawa przeleżała w Trybunale Konstytucyjnym trzy lata, bo Prezydent Kaczyński skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w 2009, a Trybunał Konstytucyjny orzekał w tej sprawie w 2012. Czyli musiał sam uznać, że zagadnienie dotyczące powoływania sędziów nie jest jakimś poważnym problemem konstytucyjnym w naszym kraju.
Inną ciekawostką było to, że w tym wyroku K18-09, o którym mówię, Trybunał Przywołał postanowienie swoje własne, nieco wcześniejsze, o sygnaturze KPT 1 na 08, w którym to postanowieniu zajmował się sprawą dotyczącą niepowołania przez prezydenta jednego z sędziów wskazanych mu przez Krajową Radę Sądownictwa. Odmówił swojego podpisu, nie podając Żadnego ku temu powodu. Trybunał w tym postanowieniu KPT 1 na 08 napisał coś takiego.
Prezydent nie może dokonywać czynności składających się na wykonywanie kompetencji opiniowania kandydatów do pełnienia urzędu sędziowskiego przyznanej KRS. Czyli prezydent dobrze zrobił, że nie napisał żadnego uzasadnienia, bo jakby nie daj Boże napisał takie uzasadnienie, to by powiedziano, że wchodzi w kompetencje KRS. Ale, ale... KRS nie może sama powołać sędziego, bo jak stwierdził Trybunał, są to bowiem różne akty będące wykonaniem odmiennych kompetencji. Jak będzie z ambasadorami? No tutaj w ramach wielopoziomowej, derywacyjnej wykładni mamy jeszcze jeden problem. Tym problemem jest art. 144 Konstytucji, tej naszej nowoczesnej i demokratycznej.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podajemy temat o awanturze konstytucyjno-politycznej związana z mianowaniem ambasadorów.
Analiza konstytucji i jej interpretacji, w tym mianowania ambasadorów i sędziów.
Opis roli Trybunału Konstytucyjnego w interpretacji konstytucji i wpływ jego niezależności na proces.
Przegląd historii uchwalenia Konstytucji 2018, w tym wpływ wyborów prezydenckich na jej zawartość.
Analiza spór politycznych i ich wpływ na interpretację konstytucji, w tym mianowania ambasadorów i sędziów.
Podsumowanie i propozycje dotyczące zmian w konstytucji, w tym konsekwencje zmian w Trybunału Konstytucyjnym.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
- Nasza konstytucja jest – jak to określił kiedyś jeden z jej zwolenników – demokratyczna i nowoczesna. W swojej nowoczesności ona jest posunięta aż do tego stopnia, że nie ma pewności np., kto mianuje ambasadorów – mówi Robert Gwiazdowski. – Dlatego na dziś konkluzja dosyć prosta: Konstytucję mamy kompletnie do bani. A jaka konstytucja, tacy politycy. Polityków też mamy do bani – dodaje. Cały odcinek podcastu video „Gwiazdowski mówi Interii” tylko w Interii Biznes.