Mentionsy Mentionsy
Gwiazdowski mówi Interii
Gwiazdowski mówi Interii

Konstytucja i polityka: w stronę nowoczesności czy chaosu?

11.06.2024 ·25 min 13 s · 6 rozdziałów

- Nasza konstytucja jest – jak to określił kiedyś jeden z jej zwolenników – demokratyczna i nowoczesna. W swojej nowoczesności ona jest posunięta aż do tego stopnia, że nie ma pewności np., kto mianuje ambasadorów – mówi Robert Gwiazdowski. – Dlatego na dziś konkluzja dosyć prosta: Konstytucję mamy kompletnie do bani. A jaka konstytucja, tacy politycy. Polityków też mamy do bani – dodaje. Cały odcinek podcastu video „Gwiazdowski mówi Interii” tylko w Interii Biznes.

18:00 · Spory polityczne i konstytucja 2

Historia zatoczyła koło, bo naszą pierwszą konstytucję po odzyskaniu niepodległości, tę marcową z 1918 roku, uchwalał Sejm, który był przekonany, że prezydentem będzie Piłsudski. No a w Sejmie Piłsudczycy mieli mniejszość, więc ta konstytucja marcowa była skonstruowana w taki sposób, żeby prezydent to miał takie uprawnienia symboliczne, żeby tak powiedzieć. Ale, jak pamiętamy, Piłsudski prezydentem nie został. W 1935 roku, jak uchwaliliśmy konstytucję kwietniową, to większość mieli W Sejmie Piłsudszczycy.

No i uchwalono taką konstytucję, w której prezydent był rzeczywiście głową państwa. Wprowadzaliśmy ustrój prezydencki. Wszyscy mieli nadzieję, że prezydentem zostanie Piłsudski, ale jak wiadomo, Piłsudski prezydentem nie został. W 1993 roku, jak zaczynaliśmy prace nad projektem konstytucji, no to wszystkim się wydawało, że tym prezydentem jeszcze przez następną pięciolatkę będzie Wałęsa, więc starano się uchwalić taką konstytucję, żeby te uprawnienia prezydenta były jak najmniejsze. Wałęsa prezydentem nie została. I pozostała nam taka konstytucja, jaka pozostała w sytuacji, gdy

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.