Gwiazdowski mówi Interii. Odc. 18: Kto dziś tęskni za PRL-em?
- Zastanawiam się nad fenomenem tej tęsknoty za PRL-em. Było wtedy znacznie gorzej. Więc nie ukrywam że trochę mnie wkurza młodzież, która za tym PRL-em tęskni i wyzywa od „dziadersów” i „boomersów”, tych którzy mówią: nie, to dziś jest lepiej pod każdym względem– podkreśla Robert Gwiazdowski w najnowszym odcinku videocastu „Gwiazdowski mówi Interii”. - Wszystkim, którzy tęsknią za PRL-em, chciałbym życzyć żeby wrócili do PRL-u. Warunek jest taki, żeby tylko oni wrócili, żeby inni nie musieli – dodaje.
Dzień dobry, wieczór Państwu. Dziś zacznę od życzeń. Życzeń na ten nowy rok, który się właśnie zaczyna. Życzę Państwu, żeby nie był gorszy od minionego. No, co to za życzenia? Powinienem życzyć, żeby był lepszy. Ale to mogłoby być Chciejstwo. Takie angielskie wish for thinking, które to sformułowanie nieodrzełowany Melchior Wańkowicz przetłumaczył na język polski właśnie jako chciejstwo. No bo generalnie rzecz biorąc można powiedzieć, że lepiej to było.
Nie wiem, jak długo to będzie aktualne, bo przed świętami wyszły na jaw maile. Maile, w których rządzący zastanawiają się, czy czasami ten polski, narodowy, patriotyczny holding spożywczy nie powinien kupić np. Biedronki. Na szczęście nie wyrobili się przed świętami, więc można było jeszcze zakupy porobić. Nie wiadomo, jak będzie dalej, bo taka biedronka to są kapitaliści. Lidl czy Carrefour, tak samo. Więc jak ktoś im wysypie furmankę pieniędzy, to dlaczego mieliby nie sprzedać z dużym zyskiem czegoś, za co płaci im się ponad miarę?
Zagomułki to w ogóle z takimi galerijkami naokoło. 38 m2, z ciemną kuchnią. Tak, takie mieszkania budowano i już po 30 latach czekania można było takie mieszkanie dostać. Podobno, jak już ten komunizm upadł, to stało się takie nieszczęście, że myśmy wysprzedali majątek narodowy. To ten Balcerowicz wysprzedał go. Świetne przedsiębiorstwa, cudownie prosperujące. Padają nawet pewne przykłady. Nikt nie podaje przykładu kopalni, bo kopalnie prosperowały bardzo dobrze. Miały towar na eksport.
Ja pamiętam, Taka unitra to oczywiście produkowała całkiem niezłe magnetofony, takie nawet wieże. Był tylko i wyłącznie jeden problem. Żeby je wyprodukować, to ona musiała po pierwsze sprowadzić części, których myśmy nie produkowali. Za te części musieliśmy zapłacić w do-la-rach. No i? Nie kupowano tych dolarów u księgciarzy, tylko w Narodowym Banku Polskim. Jak już dostali przydział na ten dolarowy wsad, no to płacili tak mniej więcej 7-8 razy mniej, niż ten dolar rzeczywiście
System bankowy Który doprowadził do tego, że to banki są uprzywilejowane w stosunku do wszystkich innych producentów i konsumentów. I tego nie da się zmienić. Nie da się zmienić tego w taki sposób, żeby ludzie mogli jak za PRL-u dostać mieszkanie, nie czekając na nie 30 lat. Dziś wśród zwolenników PRL-u taki koncept, że przecież my nie musimy mieć nic na własność. My możemy tylko z tego korzystać.
Jakie z użytkowania rzeczy mogą płynąć? No i wreszcie rozporządzania rzeczą. Przy czym my się możemy wyzbyć posiadania. My możemy nie użytkować tej rzeczy, skoro wyzbyliśmy się posiadania. My możemy zrezygnować z pobierania pożytków. Możemy przecież dać coś komuś do używania, Nie oczekując niczego w zamian. Natomiast konstytutywne dla własności jest prawo rozporządzania rzeczą. Ale to prawo jest bardzo ograniczone. Konstytucja co prawda mówi, że Rzeczpospolita Polska gwarantuje własność.
To znaczy, że gdyby Rzeczpospolita Polska nie gwarantowała tej własności, to by jej nie było. Jakbym tak złowił rybę, to zły przykład, bo ryby należą do Rzeczpospolitej Polskiej, chyba że mam swój własny staw. Ale gdybym coś wytworzył, to jestem tego właścicielem. Jak ktoś próbuje mi to zabrać, to mogę dać mu po łapach. Tymczasem ci różni młodzi ludzie, którzy tęsknią za PRL-em, Piszą w tych mediach społecznościowych, że ta własność to grabież i wezysk. Jak coś zrobiliście? To wyzyskujecie kogoś innego.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Gwiazdowski przedstawia swoje życzenia na nowy rok, skierowane w szczególności do osób, które tęsknią za PRL-em.
Gwiazdowski analizuje fenomen tęsknoty za PRL-em, skupiając się na grupach zawodowych, które mogły mieć lepsze warunki życia.
Gwiazdowski omawia sytuację górników, taksówkarzy i profesorów wyższych uczelni, analizując ich warunki życia w PRL-u i obecnie.
Gwiazdowski wspomina o sklepach i systemie rozdania produktów, porównując je z obecną sytuacją w Polsce.
Gwiazdowski analizuje system bankowy i własności w Polsce, porównując je z sytuacją w PRL-u i obecnie.
Gwiazdowski podsumowuje swoje argumenty, podkreślając, że PRL był niezwykle niekorzystny dla większości ludzi, a obecna sytuacja jest znacznie lepsza.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
- Zastanawiam się nad fenomenem tej tęsknoty za PRL-em. Było wtedy znacznie gorzej. Więc nie ukrywam że trochę mnie wkurza młodzież, która za tym PRL-em tęskni i wyzywa od „dziadersów” i „boomersów”, tych którzy mówią: nie, to dziś jest lepiej pod każdym względem– podkreśla Robert Gwiazdowski w najnowszym odcinku videocastu „Gwiazdowski mówi Interii”. - Wszystkim, którzy tęsknią za PRL-em, chciałbym życzyć żeby wrócili do PRL-u. Warunek jest taki, żeby tylko oni wrócili, żeby inni nie musieli – dodaje.