Mentionsy Mentionsy
Gwiazdowski mówi Interii
Gwiazdowski mówi Interii

Gwiazdowski mówi Interii. Odc. 130: Czy przedsiębiorca w Polsce płaci za małe podatki?

27.05.2025 ·28 min 11 s

Okazuje się, przynajmniej w social mediach na ten temat jest wiele, że ci przedsiębiorcy to jednak straszni są. Postanowiłem więc parę rzeczy wyjaśnić – mówi Robert Gwiazdowski w najnowszym odcinku podcastu video „Gwiazdowski mówi Interii”.

Faktem jest, że to się dzieje w czasie rzeczywistym. Jeżeli ma 23 tysiące na swoim koncie gospodarczym i 23 tysiące na swoim koncie VAT-owskim i ze swojego konta gospodarczego zapłaci 23 tysiące, to w tym samym momencie one znikają z jego rachunku VAT-owskiego, a pojawiają się na jego rachunku gospodarczym. Tylko jak nie ma ich na swoim rachunku gospodarczym, to Urząd Skarbowy przyjdzie do Januszeksa i zrobi mu egzekucję. Sam Janusz nie może. No po prostu nie może. A za egzekucję Urząd Skarbowy weźmie jak cygan za matkę?

Za co? Za to, że Urząd Skarbowy wyśle do banku informacje o zajęciu konta. Takich bzdur, takich rzeczy, które się dzieją, o których nie mają pojęcia źli ekonomiści, którzy tego nie widzą, jest mnóstwo. Dobrzy ekonomiści to widzą. I dlatego dobrzy ekonomiści mówią, że istnieje różnica między tym wszystkim, z czym musi się borykać Januszek, A z tym, z czym nie musi borykać się pan Janusz pracujący u Januszeksa. Jak już jesteśmy przy podatkach, no to dochodzimy do podatku dochodowego. Ulubionego podatku tych wszystkich przeciwników Januszeksów.

Gotujecie coś i tam się Wam kręcą psy. Za tego swojego bloga czy vloga dostajecie wynagrodzenie. No ale jak wrzucicie psy swoje do tego materiału, to macie koszt. I psa, i żarcie dla psa. No właśnie. Uważajcie jednak. Uważajcie. No bo przyjdzie Urząd Skarbowy i może Wam powiedzieć tak. Co to za kot? To kanapowiec jest. Jego prędzej te myszy by zżarły, niż on te myszy. Więc on się kompletnie nie nadaje do pilnowania sklepu czy magazynu przed myszami.

I my, Urząd Skarbowy, nie uznajemy Wam tych kosztów za tego kota, ale może też być spór z Urzędem Skarbowym na innym tle. No dobra, koszt kota jest kosztem, ale przecież jak on łapie myszy, to po co mu żarcie? Kot w kosztach, żarcie, to już ponadnormatywne, bez kosztów. No ale proszę Państwa, wyobraźcie sobie, że Pani Księgowość w fabryce Szpilek Grażynka doszła do wniosku, że ona sama poprowadzi rachunkowość i założy biuro.

Dziwnie się jednak składa, że ci źli ekonomiści, którzy pewnych rzeczy nie widzą, upierają się, że ma być jednak podatek dochodowy, a nie przychodowy. No bo podatek dochodowy to między innymi kwestia regulacji cen. Cen kontraktowych, proszę Państwa. Ceny kontraktowe, nazwane transferowymi, to są takie ceny, które się płaci za towar lub usługę od podmiotów powiązanych. Wiecie ile pieniędzy duże firmy muszą zapłacić za pewne benchmarki? Żeby wykazać, jak przyjdzie urząd skarbowy, że cena, którą zapłaciły podmiotowi powiązanemu, to jest cena rynkowa?

Panie, to się trzeba analiz narobić. Natomiast wyobraźcie sobie takiego analityka, takiego złego ekonomistę, który pewnych rzeczy nie widzi, który przychodzi do Januszeksa i mówi tak. Hej, ty masz szwagra, ty od tego szwagra do tej swojej fabryki szpilek kupujesz papier toaletowy dla pracowników. No wiesz, może Ci Urząd Skarbowy powiedzieć, że płacisz za drogo albo za tanio. To ja Ci zrobię analizę. No więc, Januszek, takiego ekonomistę, poszczuje psem. Temu, którego ma w kosztach. Natomiast, jak ktoś założył sobie spółkę akcyjną.

Jan & Snowy. Albo jakoś tak. No i udało mu się. Rozwinął działalność gospodarczą. I ma tych różnych powiązanych z sobą firm wiele. No to on musi skorzystać z usług takiego złego ekonomisty, żeby on mu te benchmarki napisał. Bo on wie, że przyjdzie do niego Urząd Skarbowy i on będzie musiał je pokazać. Bo jak ich nie ma, to sorry, wszystko mogą wywalić. Jak ma, też mogą to wywalić. No ale prawdopodobieństwo, że mu wywalą, jak zatrudnił takiego dobrego radcę do zrobienia benchmarków, jest jednak mniejsze, prawda?

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.