Czy areszt tymczasowy ma być karą?
W najnowszym odcinku podcastu video "Gwiazdowski mówi Interii", mając na uwadze ostatnie wydarzenia z posłem PiS i byłym wiceministrem sprawiedliwości Marcinem Romanowskim, Robert Gwiazdowski pochylił się nad dwoma tematami - niezależnością prokuratury i stosowaniem aresztu tymczasowego. - Tak być nie powinno nie tylko w sprawie wiceministra Romanowskiego, ale także w sprawie zwykłego Kowalskiego - powiedział felietonista Interii Biznes.
Byłego wiceministra Michała Romanowskiego. Chyba Michała. Sorry, to naprawdę nie jest żadna ściema. Nie pamiętam dokładnie. Przy tej okazji można bowiem poruszyć dwa tematy. Po pierwsze niezależność prokuratury, a po drugie stosowanie aresztu tymczasowego. Generalnie rzecz biorąc od lat tzw. TA to problem wymiaru niesprawiedliwości. Problem adwokatów, którzy bronią o sprawach karnych. Generalnie rzecz biorąc problem nas wszystkich. Tylko. Zazwyczaj stosowanie tymczasowego aresztu wobec jakiegoś randomowego obywatela
I żeby podejrzany, którym obywatel staje się w momencie, gdy prokurator przedstawia mu zarzuty, został oskarżony przez prokuratora przed sądem i żeby sąd mógł przystąpić do rozpoznawania sprawy. W sprawie Romanowskiego, to chyba było wiadomo od roku, No ale przez rok jakoś się Romanowski od aresztu tymczasowego migał. I jakoś mógł mataczyć. I jakoś mógł się ukrywać. A co? Prokurator nie mógł, mając dowody jego winy, przygotować aktu oskarżenia?
No ale... Sędziowie to ludzie. Działają tak, jak działają. Tak, jak im wygodniej. Więc wygodniej im jest klepnąć wniosek o areszt tymczasowy, niż się w jakiś sposób nad tym dłużej zastanawiać. Zwłaszcza, że każdy sobie zdaje z tych sędziów sprawę, iż nie ma szans zapoznać się z aktami, które prokurator mu przynosi, bo mają one kilka wózków. Bardzo często. Jak to się więc dzieje, że jest tak jak jest? I czy tak być powinno? Oczywiście, że tak być nie powinno. Nie tylko w sprawie wicemistra Romanowskiego, ale także w sprawie randomowego pana Kowalskiego.
No, to teraz zastanówmy się nad prokuratorami. Robią to, co robią. Pani prokurator Ewa Wrzosek kilka tygodni temu opublikowała na Twitterze taki wpis, że mogą mieć zaufanie tylko do jednej trzeciej prokuratorów. No, ja z definicji nie mam zaufania do żadnego prokuratora. Do trzech trzecich nie mam zaufania. Ale to jest bardzo wymowne, bo wydaje się, że ten prokurator, który stawiał zarzuty Romanowskiemu i wnosił o zastosowanie aresztu tymczasowego wobec niego, to jest tej jednej trzeciej, do którego zaufa nie mają. Ale oceniając działanie prokuratury, cofnijmy się troszeczkę do czasów komunistycznych.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Gwiazdowski przedstawia tematy: niezależność prokuratury i stosowanie aresztu tymczasowego.
Analiza zastosowania aresztu tymczasowego, jego cel i konsekwencje prawne.
Historia i obecne stanowisko prokuratury, w tym problem aresztów wydobywczych.
Analiza modelu prokuratury od 1989 do 2010, z fokusem na reformy i ich konsekwencje.
Gwiazdowski podsumowuje i odpowiada na pytania z audycji finałowej
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W najnowszym odcinku podcastu video "Gwiazdowski mówi Interii", mając na uwadze ostatnie wydarzenia z posłem PiS i byłym wiceministrem sprawiedliwości Marcinem Romanowskim, Robert Gwiazdowski pochylił się nad dwoma tematami - niezależnością prokuratury i stosowaniem aresztu tymczasowego. - Tak być nie powinno nie tylko w sprawie wiceministra Romanowskiego, ale także w sprawie zwykłego Kowalskiego - powiedział felietonista Interii Biznes.