Mentionsy Mentionsy
Grysław
Grysław

#416: O Samsonie, Darwinie i pladze zwolnień w Epicu

10.04.2026 ·1 godz 14 min · 13 rozdziałów · 1 sponsor
15:28 · Tormented Soul 1

Ale dlaczego ta gra w ogóle? No to już spieszę z wytłumaczeniem, bo to jest dosyć ciekawa historia. Tą grę po pierwsze można bardzo tanio kupić w tej chwili. Zresztą ja ją miałem w którymś z pakietów rozdawnictwa, akurat chyba z Amazonu. Jak mamy Prima, to tam też wpadają gry, tak jak w Epicu, zresztą w sklepie co piątek tutaj też była ta gra dostępna. I słuchajcie, z BC250 jest ten problem, że często to testowanie gier polega na tym, że odpalimy grę na chwilę, I później kolejne, kolejne, kolejne, kolejne i tak naprawdę najczęściej one są po łebkach sprawdzone. A tutaj chciałem w tą grę zagrać, bo ta gra jest po prostu dosyć ciekawym horrorem, a do tego dużo pozytywnego się nasłuchałem, a tym bardziej, że trochę zjechałem demo drugiej części i chciałem jednak tą serię poznać od początku.

43:38 · Zwolnienia w Epicu i ich konsekwencje 9

No właśnie. Epic Games zwalnia dużą liczbę osób, tysiąc osób. To jest naprawdę potężny cios dla pracowników. Redukcja obejmuje około 20% załogi, co jest naprawdę dużym, dużym, dużym cięciem. Czyli 5 tysięcy zatrudnią, tak? No właśnie, więc fatalnie. Do tego, słuchajcie, w wszystkich działach. To nie jest tak, że zwolnieni są tylko pracownicy konkretnego działu, ale niestety bardzo równomiernie zwalniają. Do tego wszystkiego, co można powiedzieć, no jeszcze przyszły do tego wszystkiego podwyżki pakietów oldolcowych, czyli tej wirtualnej waluty fortnite'owej, a wszystko w ogóle się składa na to, że firma niestety nie zarabia tyle, ile by chciała.

I musi, co zrobić? No musi jakoś sobie to wszystko wyrównać, w tym wypadku akurat optymalizacją jest zwolnienie pracowników. No Fortnite już nie jest tak bardzo popularny, jak jeszcze był rok temu czy dwa lata temu. Jednak liczba graczy troszkę spada, liczba osób, które wydaje pieniądze w Fortnite spada, przez co Epic tak bardzo dobrze nie zarabia, jak zarabiał wcześniej. Zarabiał nieprawdopodobnie dobrze, bo... Ja się wtrącę, bo myśmy współpracowali z Epiciem od samego początku Fortnite'a, czyli od 2017 tak naprawdę roku robiliśmy Fortnite'a po polsku. No i myśmy też stali się ofiarą, można powiedzieć, cięć, tylko w ubiegłym roku i tak z dnia na dzień powiedziano nam, już nie robicie, do końca miesiąca robicie, a później już nie robicie.

No niestety tak dobrze nie mieli pracownicy Epica. Słuchajcie, no zwalniają i to zwalniają też, słuchajcie, wieloletnich pracowników, co też jest, to nie tylko juniorów czy, nie wiem, osoby z zewnątrz, ale również wieloletnich pracowników, co no... No, różnie świadczy o firmie, bo no, wiecie, no, jednak osoby, które pracowały już przy wielu projektach, przy zaawansowanych projektach, zostały odsunięte od tego, no, no, niefajnie. Z tym, że trzeba przyznać, że tutaj nie jest to takie aż cięcie, po prostu przecięcie i pożegnanie się z pracownikami. Epic, zaraz sobie znajdę tutaj, tak, pracownicy dostaną zwolnienie, pracownicy mają otrzymać odprawę równą 4 miesiące pensji, co też jest bardzo Jak na Stanach Zjednoczonych to jest nietypowe, bo ogólnie w Stanach Zjednoczonych prawa, właścicieli firm są... Teoretycznie mogliby to zrobić tak.

do końca obsługę medyczną. To tutaj koniec się niestety zbliża. No tak. Słuchajcie, teraz wypadałoby się zastanowić, co dalej z Epiciem. Jak już wspomniał Epic, to jest wielka firma. Firma, która zarabia na dwóch głównych produktach. Na silniku, czyli Unreal Engine i na oczywiście Fortnite. Tak jest. Słuchajcie, w ostatniej dekadzie zarobili 40 miliardów dolarów. Z tego połowę przyniósł właśnie Fortnite, więc ogromną kasę. Fortnite przynosił gigantyczne pieniądze. Pamiętam jak dostawałem informację od kolegi, który zarządzał lokalizacją tam w Stanach, że co tydzień generuje tam kilkadziesiąt milionów dolarów.

Na pewno, i są od już plotki o tym, że wydaje mi się, że Epic może już pracować nad nowym Unreale'em szóstym. Jak już dzisiaj wspomnieliśmy, są lepsze silniki od Unreal'a piątego, chociażby silnik Resident Evil, który jest przecudownym silnikiem, który pokazuje to, że gry mogą wyglądać świetnie. Niezależnie od platformy i niezależnie też do końca od tego, czy są gry zamknięte, bardziej hermetyczne, czy są gry z otwartym światem, bardzo dobrze się skaluje. W przypadku niestety Unreala V aktualna generacja konsol pokazała, że niestety ten silnik jest na nie za ciężki. Konsole się po prostu duszą, jeżeli mają mieć czegoś więcej. No nie. Co może być teraz w przypadku, na przykład ja sobie zapisałem właśnie odnośnie przyszłości w ogóle samej firmy, co się może wydarzyć, no bo wiadomo, będą w dalszym ciągu optymalizować koszty.

Pośrednio może skończyć się rozdawnictwo w sklepie Epicowym, tylko że niestety to jest dosyć ważny element tego sklepu i jedna z, poza odpaleniem Fortnite'a, czyli przyciskiem włącz grę, Moim zdaniem sklep Epica, jeśli nie zostanie gwałtownie przestrukturyzowany, to w ogóle nie ma szans ze sklepem ani Goga, ani tym bardziej ze Steamem. Popatrz, jeśli ludzie Czekają, aż wyjdzie gra na Steamie, mimo że jest już na Epicu, bo nie chcą zainstalować tego programu startowego Epica, bo on tak naprawdę nie oferuje nic więcej oprócz uruchomienia gry. A na Steamie masz poradniki, masz możliwość nagrywania, masz dyskusję, masz warsztat.

Wszystko chyba jest też znacznie bardziej Przejrzyste, bo ludzie się przyzwyczaili do tego Steama. Ja pamiętam, że kiedy Epic wchodził, to ja sam wieszczyłem im powodzenie, bo mieli w zasadzie nieograniczone możliwości finansowe. Tylko oni praktycznie nic z tym sklepem nie robią, jeśli chodzi o tę warstwę obsługi od momentu, kiedy ten sklep istnieje. Już 8 lat? W pewnym momencie pojawił się w końcu koszyk. Można było kilka rzeczy wrzucić do koszyka. O, to już jest sukces. Przypomnę, że sklep Switcha do tej pory nie ma koszyka. No właśnie. Nie koszyka. Nie koszyk dla ciebie. Nie, Gracu. Nie, nie, nie. Jak chcesz koszyk, idź do sklepu. Koszyk by się chciało. Chciałbyś uniknąć przeglądania naszej listy gier po pół godziny, żeby dojść do tego tytułu, który chciałeś dodać wcześniej, ale ci lista się zwinęła.

O nie. Przeglądanie naszego sklepu to jest gra trudniejsza niż Dark Souls. No właśnie. Wracając do Epicu. Cudowne to było. Powiem tak, do czego służy sklep Epica? Do odbierania co piątek darmowych gierek, które ostatnio też potrafią być z niższej półki, zauważyłem też to, albo się powtarzają już pomału. Druga sprawa, do odpalania Unreal'a, jeżeli ktoś, silniku. No i do, jak ktoś gra w Fortnite'a, to odpalania Fortnite'a i tak naprawdę przynajmniej z moich spojrzeń do tego służy ten sklepik. No właśnie. Jak przestaną pojawiać się darmówki, ludzie mogą też zapomnieć trochę o Fortnite'cie i to będzie taka próba testu, czy ten sklep w ogóle ma rację bytu i ma jakikolwiek sens.

No bo jednak nie wiem, jakie są statystyki dokładnie sprzedaży w tym sklepie. Epic się tym nie chwali, a wydaje mi się, że jakieś super zabójcze nie są w porównaniu do konkurencji, no bo jednak przyzwyczajenie do Steama robi swoje, to po pierwsze, a po drugie... No, wiemy jak jest. Nie wszyscy lubią ten sklep, większość osób go niestety nie lubi, docenia tylko tą darmowość, która jest w nim. A w ogóle co z firmą w przyszłości? No, co z Unreal 6? Ja bym chciał, żeby nowy Unreal był lepiej zoptymalizowanym Unreal 5, tak naprawdę przebudowanym, żeby on się lepiej skalał. Jesteśmy teraz w czasach, żyjemy teraz w czasie kryzysu pamięci operacyjnej, VRAM-ów, dysków SSD.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.