Mentionsy Mentionsy
Grysław
Grysław

#411: Wielki sukces Rezydenta

07.03.2026 ·1 godz 3 min · 1 rozdział · 1 sponsor

W tym odcinku Grysława powraca Andrzej, który kończy Rezydenta, a oprócz tego Sony wraca do gier na wyłączność. Najprawdopodobniej dalej będziemy mówić o maszynie parowej oraz dodatkowo tradycyjnie masa dygresji, anegdot i ciekawostek, ale to wszystko po naszym pięknym intrze, na które serdecznie zapraszamy. Zapraszamy.

1:47 · Instant Gaming 15

Crimson Desert i normalnie tutaj macie naprawdę przyzwoitą ofertę na wersję na Steama. Pewnie możecie też kupić karty z Wielki sukces Rezydenta. Dodam tylko, że już kilku zachodnich, większych oczywiście, znacznie większych youtuberów miało okazję udać się do siedziby firmy w Los Angeles, bo to jest gra koreańsko-amerykańska i tam nagrali materiały.

To jest teraz szok. 30 złotych za markowego pada firmy PDP. Oczywiście z motywem z Animal Crossing. Markowy? Pierwszy raz słyszę o tej firmie. Wielki sukces Rezydenta. Names mentioned No super. Na kabelku, tak? Na USB. Jest na kabelku, tak jest. To też ma swoje oczywiście pewne wady i zalety. Zaletą jest to, że mógłbym na przykład do Raspberry Pi podłączyć i to też nie jest problem, ale słuchajcie, tak, jeżeli on kosztuje normalnie koło 100, to to jest... To jest po prostu abominacja.

Słuchajcie, to był pierwszy taki naprawdę cudowny dzień w tym roku, gdzie dosłownie wyszedłem na zewnątrz mieszkania, słuchajcie, w krótkim rękawie. No to było przecudowne. Naładować się słońcem. Oj tak, no po prostu była przecudowna pogoda, plus jeszcze wieczorem mieliśmy imprezę rodzinną, więc po prostu sobota była dniem, kiedy nie mogłem za dużo pograć w Rezydenta. Cała niedziela za to. Cała niedziela była rezydentowa. I powiem Wam tak, ta gra jest przecudowna. To jest to, na co czekałem w czystej postaci. Mamy idealny balans między horrorem a akcją. No po prostu przecudownie to jest rozwiązane. I tak naprawdę, od razu mogę Wam powiedzieć, to nie jest gra 10 na 10. Nie jest. Ale takie 9, 9,5 z serduszkiem.

Spokojnie, ponieważ tak dobrze się bawiłem oczywiście w poprzednich Rezydentach, które były też grami świetnymi, ale tutaj, w przypadku tej części, dostajemy esencję serii. Esencje serii, to znaczy, zarówno oczywiście wiemy, że mamy dwie postacie, że może mamy i widok, pierwszo i widok trzyosobowy, ale dostajemy tak, po pierwsze, dostajemy Leona, czyli osobę, która, ja chyba najbardziej lubię z całej serii, no i Krisa, wiadomo, bo to są takie dwóch chłopków, którzy generalnie przez wszystkie prawie części się gdzieś tam pojawiają, oczywiście też są bardzo ważne fabulanie. Ja rzecz jasna też, tylko i wyłącznie Leon. No widzisz, no już to twoja fryzura. Fryzura, tak, tak. Leonowa.

Mam taką fryzurę, proszę Państwa, od czasów Ogólniaka. Z przerwami, ale od czasów Ogólniaka. Ale czekaj, jak ty chodzisz do ogólniaka, to nie, jeszcze nie było. Nie było, nie, nie, no co ty. Ja skończyłem ogólniak w 92, to jeszcze ile, 4 lata przed Rezydentem. To bardziej klimaty Alone in the Dark pierwszego, drugiego terenu. Tak, no kiedy skończyłem ogólniaka, to wyszedł pierwszy Alone in the Dark, ale tam pan Edward Carnaby miał zupełnie inną fryzurę, miał takie spiczaste wąsy. Zresztą odpaliłem, powiem ci, szybciutka dygresja, odpaliłem sobie Alone'a, bo myślałem, że pokażę go w Retro Niedzieli. Mhm, tak. Kurczę, ale ta gra jest mocno toporna teraz. Oj, strasznie. Pierwszy Alone in the Dark. Dalej jest dużo świetnych rozwiązań, ale najgorsze jest to, że jak dopuścisz przeciwnika za blisko do siebie,

To on wchodzi w taki ciąg zadawania ci ciosów, że ty już nie jesteś w stanie wyjść obronną ręką z tego i w zasadzie możesz czytać stan, jeśli masz zapisane wcześniej. No tak. No i to jest też gra pod tym względem podobna do Rezydenta, że Rezydent się wzorował na Elonie, że też jest, jak już znasz rozkład pomieszczeń, znasz rozkład przeciwników, to możesz sobie zaplanować taki Taką zoptymalizowaną rozgrywkę, gdzie przechodzisz jak burza po prostu. Ja teraz w Rezydencie jestem na etapie trzeciego przejścia gry, bo najpierw przeszedłem przed premierą, później przeszedłem na transmisjach w tym trybie standardowym, klasycznym z zapisami za pomocą tuszu i maszyn do pisania, a teraz przechodzę na najniższym poziomie jak najszybciej.

Tak. Ja mogę tylko dodać jeszcze jedną rzecz a propos tego Alone in the Dark, to to, że to jest w takim wypadku piątka, nie? To było piątka. Inferno w wersji PlayStation 3. Mam dopisek Inferno i była troszkę poprawiona. To jest gra, która chciała za bardzo niektóre rzeczy zrobić i troszkę zrobiła je za szybko względem technologii, która ją otoczyła, bo ta gra była potworkiem optymalizacyjnym. Tam wiele rzeczy źle działało. Ale miała też taką serialową strukturę. Były podzielone odcinki. Jak się zaczynało kolejny rozdział, to było streszczenie poprzedniego, z tego co pamiętam. Tak, tak, zgadza się. Ale ja polecam chyba najbardziej z tego wszystkiego czwórkę. Czwórkę z takim stabilnym ukłonem do serii Resident Evil plus jeszcze oczywiście klimat oryginalnych Alone in the Dark. Wracając do Rezydenta, bo tutaj ja bym musiał się dzisiaj troszkę porozgadać, słuchajcie.

Tak byśmy to nazwali. Który jest powiedzmy odpowiednikiem staroszkolnego Rezydenta. I mamy Raccoon City zniszczone oczywiście po wielu, wielu latach po tym ataku bomby, która była na koniec dwójki czy tam trójki, zależy co na to patrzeć. No właśnie. I ten szpital oczywiście to jest taki ukłon do klasycznych rezydentów. Mamy przepięknie wymodelowany budynek, który odcieka detalami wewnątrz. Plus ten klimat pomieszczeń, to jest dokładnie to, czego byśmy oczekiwali, jakbyśmy na przykład dostali nowoczesny remake na przykład jedynki Rezydenta, to jest właśnie to. Czyli taka specyficzna architektura plus naprawdę wielka dbałość o detale, masę ciekawych różnych zagadek.

Ale są super, naprawdę. Jak sobie porównam to, jak były napisane postacie w pierwszym Rezydencie i jak te dialogi były nagrane, to taki totalny kamp i niedopasowanie głosów i emocji do tego, co się dzieje na ekranie i w ogóle absurdalne często odzywki, no to tutaj mamy... Absolutne kino po prostu, świetne dialogi, doskonale zagrane obie postacie i Leon i Grace. Grace szczególnie po prostu. Grace jest zagrana fenomenalnie, kapitalnie, rewelacyjnie. Jeśli ta dziewczyna nie dostanie nominacji do jakichś tam nagród, to będzie im przykro, bo jest doskonała po prostu. Ogólnie cała ta postać jest bardzo taka...

Tak, ja nie chciałem szczegółów. Pościg, nie mówimy szczegółów. Jest pewna sekwencja pościgu, a jaki to pościg, czy to pościg jest na skórkach od banana, czy na skrzydłach bociana, to już możecie sobie dopowiedzieć. Ja tylko dodam jedną rzecz, że taki pościg mógł się np. w serii Final Fantasy wydarzyć i to jest dosłownie bardzo... Mógłby się wydarzyć, tak. Podobnie by wyglądał. Okej, ale wracając, czy może to równie dobrze mogły być te zębiaki, jak i chocobo, przecież to wiadomo. No właśnie, słuchaj, ja jeszcze dodam tak, jeżeli chodzi jeszcze, bo tutaj mam trochę w dodatkach rzeczy, które chciałbym powiedzieć, no to generalnie sam klimat, bo o tym mówiłem, że to jest cały czas ta nostalgia i jest jej naprawdę bardzo dużo. Ciekawe są w ogóle historie z tą grą związane, no bo wiadomo, ten na początku eksplorujemy zarówno babeczką, jak i Leonem eksplorujemy ten szpital, czyli taki powiedzmy duchowy spadkobierca z pierwszego Rezydenta lokacji, bo to bardzo mocno przypomina, nawet układ jest dosyć podobny miejscami, a jak się im głębiej w las, tym bardziej czuć ten klimat, bo tam jest naprawdę dużo, dużo rzeczy wspólnych.

Jakieś tam wazony czy wazoniki, które możesz rzeczywiście tam puknąć. A jak sobie przypomnę sekwencję z Metal Gear 2 na statku, gdzie ona była też w tym pierwszym demie, gdzie można było z pistoletu rozwalać rzeczy w barku na statku znajdującym się rozwalać. I one się przewracały, wylewały się płyny i to po prostu rozwalało głowa. To było 25 lat temu. Tak, ale tu mam trochę na obronę serii, że to też jest trochę taka spóźnizna serii, bo raczej w żadnej części Rezydentii nie można było tego robić. To zawsze było jednak takie troszkę teatralne. Racja, natomiast jeśli o mnie chodzi, to w zasadzie jest jeden główny zarzut, mały zarzut, bo rozumiem przejęcie właśnie całego dobrobytu

I tutaj też jej nie było, co troszkę szkoda, aczkolwiek jeszcze mogło się poprawić. Ponieważ, tutaj taka jedna rzecz, gra jest łatana i dobrze, ponieważ pojawiły się już śmieszki, które zaczęły podmieniać postacie na postacie z prawdziwego życia. I tak, tak, widziałem nawet jednego mema, który jest bardzo niesmaczny, muszę powiedzieć szczerze. Nie będę mówił tej treści, Richardowi powiem po nagraniu na chwilę, ale... No, najnowsza łatka do Rezydenta psuje właśnie ten, bo już się pojawił w ogóle mod VR-owy do tej gry. Tak, to widziałem i kusiłem bardzo. Wielki sukces Rezydenta.

Nie, dostaniesz ode mnie kartę z grą normalnie i ona jest tak jakby kluczem, pobierasz sobie. No ja wiem, jasne. A nie możesz na przykład zrobić funkcji Game Share? Ciekawe, czy ona by zadziałała, czy możesz mi udostępnić grę online? U siebie klikasz udostępnij mojego tego, friendcoda wpiszesz tego długiego i powinno się udostępnić. Może tak to zadziałać? Chyba nie, chyba nie. A to wytestujemy i damy znać, jak by to zadziałało, bo to też ciekawe byłoby, no nie? No dobrze, jeszcze wracając, jeszcze parę słów tak na zakończenie odnośnie Rezydenta. Ciekaw jestem, bo słyszałem parę plotek jeszcze, co się może... Bo wiecie, to jest gra, troszkę monument. To jest gra, która... Jak już wielokrotnie się mówiłem, bierze tą esencję Rezydentów.

Tak jest. I jej historia. Została wycięta dosłownie. No. I to na samym początku gry. Tak jest. I wydaje mi się, że to byłoby ciekawe, jakbyśmy zobaczyli te losy wcześniejsze, co się tam wydarzyło wszystko. Więc to może być ciekawe, albo może coś z Leonem, co się działo, jako jakiś łącznik fabularny. No tak, to by się przydało, bo poprzednio Leon był, przypomnijmy, w Rezydencie VI. Tak jest. Właśnie, właśnie, bo my o szóstym nic nie powiedzieliśmy, to taki szósty Rezydent to taki, wiecie, szósta część Rezydenta jest takim czymś, po czym Capcom potrzebował wiadro zimnej wody, zrobił siódemkę i od nowa ta seria potrafiła kolejny raz się zmienić.

Wasze wsparcie jest nieocenione. Trzymajcie się. Do usłyszenia. Do zobaczenia. Na razie. Pa pa. Wielki sukces Rezydenta.

Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.