W tym odcinku Grysława powraca Andrzej, który kończy Rezydenta, a oprócz tego Sony wraca do gier na wyłączność. Najprawdopodobniej dalej będziemy mówić o maszynie parowej oraz dodatkowo tradycyjnie masa dygresji, anegdot i ciekawostek, ale to wszystko po naszym pięknym intrze, na które serdecznie zapraszamy. Zapraszamy.
Dzień dobry wieczór, witamy bardzo, bardzo serdecznie w kolejnym odcinku Grysława. Grysław, jak sama nazwa wskazuje, jest to audycja, w której słowione są gry. Ja nazywam się Ryszard Chojnowski i jest w końcu wyczekiwany Andrzej Muzyczuk. Witaj Andrzeju. Witaj Ryszardzie, witaj się drodzy widzowie, drodzy słuchacze. Odcinki bez Andrzeja nie cieszą się taką miłością, jak odcinki z Andrzejem, kiedy Andrzej się pojawia od razu, wszyscy się uśmiechają i są szczęśliwszy, gdyż roztacza wokół siebie tak... Pozytywną atmosferę i tak dużo wnosi ciepła do naszych domów, że bardzo żałuję kiedy Andrzeja nie ma. Dziękuję Andrzeju, że w końcu jesteś, bo ostatnio byłeś straszliwie zajęty i pewnie nadal jesteś zajęty, a znalazłeś troszkę czasu. Ryszardzie, przecież mi nie było tylko jedno nagranie.
Dodatkowo gra z tego co wszyscy mówią działa wyśmienicie w wersji PC-towej i chyba była też sprawdzona wersja PlayStationowa. Nie mogę się doczekać. Od kilku miesięcy moje napalenie na tę grę rośnie i teraz zostały w momencie nagrania równo dwa tygodnie do premiery. Andrzeju, będziesz grać czy tak średnio? No jak już tak mi powiedziałeś, że to będzie przeniesienie trochę mechanik zeldowych, no to tak, to ja jak najbardziej. Pamiętasz podniebne wyspy i zagadki? No tutaj też są. To mnie zainteresowałeś. Okej, może do tego czasu uda się zagrać na naszych teoretycznych Steam Machines, czyli urządzeniach, które sobie tworzymy, budujemy je.
Będziecie mogli sami, jeśli macie dostęp do drukarki, z niego skorzystać i wydrukować sobie taką obudowę. I cóż, chciałbym w ogóle też nagrać materiał, Andrzeju. Może taki, wiesz... Rozkładamy na stole wszystkie elementy, pokazujemy co jest co, ile co kosztuje, mówimy jak to złożyć, jak później przeflashować BIOS, bo to jest konieczne, jak zainstalować Linuxa, czy sam SteamOS można, czy już trzeba tę... Czyli najlepiej bazować na tej alternatywnej wersji, czyli na Bazaicie, czyli tak naprawdę na systemie Linux Fedora, który ma po prostu tą nakładkę Steamową i ta dystrybucja nazywa się Bazaite. I spoko, nie? No i można by zrobić sobie taki komputerek, który można wziąć wszędzie z sobą i grać na przykład... O, tutaj ty już masz zasilacz, tak?
Andrzeju, to ja może w międzyczasie pokażę szybko tą obudowę, którą Mateusz przygotował. Tak wygląda ta obudowa. Doskonale ona wygląda. Słuchajcie, doskonale ona wygląda. Wygląda tak profesjonalnie. Tak jest. Widać, że to jest sprzęt taki... No i tutaj macie opis, co jest jeszcze potrzebne, plus odnośniki, gdzie te rzeczy możecie ewentualnie kupić. Naprawdę wygląda to znakomicie. Tak jest. I co jest bardzo fajne, mając taki projekt druku 3D, możemy go też zmodyfikować po swojemu. Więc jeżeli ktoś na przykład by chciał taki projekt przerobić właśnie na taki hapekowy zasilacz, to wydaje mi się, że to nie jest coś, co by nie dało się zrobić. No bo jednak taki druk 3D jest o tyle cudowny, że możemy go dowolnie modyfikować na etapie projektowania.
Bo ta obudowa, którą pokazałem, jest przygotowana pod inny zasilacz, pod zasilacz taki, który teraz widzicie. On jest droższy znacznie. Jak Andrzej powiedział, inny. Nie to, że lepszy, nie gorszy, tylko po prostu inny. Na pewno jest droższy. No to na pewno. I plus jest dodatkowo jeszcze bardziej normatywne, ponieważ ma normalne wtyczki do przełączenia. Tutaj mamy jednak gołą płytę, do której trzeba się przylutować przewodami. Nie jest to coś strasznego. I to jest właśnie potęga w tym wszystkim, że możemy sobie wybrać, a nawet możemy tak naprawdę zrobić sobie to w formie, nie wiem, pudełka podwójnego po winie, jest takie duże pudełko, gdzie ludzie przerabiają właśnie na obudowę do Steam Machine na bazie tej płyty, albo po prostu sobie, nie wiem, z Lego czy z kawałków sklejki czy czegokolwiek innego zrobić i podłączyć zwykły pecetowy zasilacz, bo też to jest możliwe.
Podobnego sprzętu, korzystając z tego, że to są części pokoparkowe w zasadzie. Zgadza się. Tak, tak. To są wszystko sprzęty, ładnie by to można było nazwać polizingowe, ale raczej nikt nie leasingował. Nie wiem. Sprzętów właśnie koparkowych. No, ale wracając. Sprzęt bardzo ciekawy. No i zobaczymy, zobaczymy, co z tym się wszystko wydarzy. Raczej będą pozytywne informacje, no bo, wiecie, coś z niczego tworzymy w jakiś tam sposób i to jest cudowne. Dodam jeszcze szybko recenzję, taką na przekrót o Herszardowi, ale muszę o tym powiedzieć. Kupiłem, słuchajcie, znowu kontroler. Odcinek bez kontrolera od Andrzeja byłby niepełny. Słuchajcie, ja już mam problem taki, że u mnie w szafce pod telewizorem się już nie mieszczą. Co ja otwieram, to się te kontrolery po prostu już szybko... Wysypują się.
Dosłownie. Masz kolonie kontrolerów. Niedługo zaczną się rozmnażać i opanują najpierw swoje mieszkanie, później cały blok, następnie całe miasto, całą Polskę i cały świat. Uważaj, Andrzej. Zgadza się. Ale zanim to powiem, to w końcu udało mi się tak w międzyczasie jakąś chwilę temu skończyć Metroida. W końcu, już koniec, finał przeszedłem Metroida i muszę powiedzieć, że jestem... zmieniam trochę zdanie względem tej gry. Na niestety trochę niższe. No ja też niestety. Ta gra niestety traci po przejściu. A te sztuczne przyciąganie na sam koniec gry tymi zielonymi diamencikami to jest po prostu jakiś... tego w ogóle tam być nie powinno. Czuję z perspektywy, jak już tak przeszedłem grę, w ogóle samo zakończenie gry było bardzo niesatysfakcjonujące.
On chodzi tak... Nie wiem, będzie to słychać chyba. Przyciski to takie... Nie, nie słychać. Nie słychać przycisków, Andrzeju. Możesz odgłosem paszczą to zrobić na przykład. Topornie, topornie. Wiesz, nie jest ani miękki w użytku, a te wszystkie przyciski są takie bardzo sztywne, chodzą... No, jedna wielka toporność. I jedyna zaleta, która jest, to jest to, że ma jeszcze te tylne przyciski, o których wspomniałem, i możliwość ściągnięcia tego przedniego panelu. To jest akurat mądra rzecz. Możemy sobie zrobić, nie wiem, czy mi się uda teraz. Uda mi się. Co ma ci się nie udać? Komu, jak komu?
Oraz żeby swoją kolekcję padów bardziej jeszcze rozbudować. Tak, jest straszny, słuchajcie, straszny, gra się na nim ciężko, on się nie wyrobi, żeby był lepszy, analogi są standardowe, takie, powiem, rezystancyjne, czyli one się zużyją za jakiś czas, no nie jest to dobry pad, tyle że Martwa Strefa jako fabryczny pad jeszcze nie jest taka zła. To on jeszcze jako tako działa, ale jest po prostu fatalny, więc ostrzegam, nic dobrego. Nie grajcie tym padem w Resident Evil Requiem, bo się będziecie zgrzytać zębami, mimo że to jest gra, którą Andrzej ocenił na całkiem niezłą. No, ja tak, ale już możemy przejść oczywiście. Możemy oczywiście, napróbowałem już przejść przedtem. Tutaj mamy, o proszę bardzo, pudełkową wersję.
Sprawdził się w ósemce, sprawdził się w siódemce, sprawdził się w remake'ach. Siódemka, ósemka miałam VR'a. Dlaczego by nie miał, aby mieć? Ogólnie gra działa fantastycznie. Wygląda fantastycznie, działa fantastycznie. Ten silnik robi bardzo duże wrażenie. Wykorzystanie jego możliwości przez Capcom robi duże wrażenie. Tak się zastanawiam, czy oni go licencjonują komuś, czy też nie? Nie, Capcom go używa, go w swoich grach teraz Pragmata jeszcze dostanie, przecież jest na tym samym silniku. I Pragmata też bardzo dobrze wygląda, także na słabszym sprzęcie, czyli właśnie tutaj na Switchu. Ja dostałem w ogóle od jednego z widzów, od krysa.pl, dziękuję serdecznie. Tylko to, Andrzeju, to jest game card, więc będziesz musiał sobie pobrać grę, nie? A to jeszcze, aha, czy musisz, a możesz mi chyba też udostępnić.
I to jest przecudowne. I ja wam też to polecam, bo słuchajcie, no bawię się przecudownie i naprawdę nie chcę kończyć do końca tej gry. Nie chcę jej kończyć, bo przebywaniem w tym fatalnym świecie, co by nie mówić, no, smutne. Ale skończysz, zagrasz znowu. Mówię, ja teraz przechodzę po raz trzeci. No tak, tak. Jestem po prostu... No to jest po prostu ta gra, na którą czekałem. Ta gra. Nie zawiodła mnie na żadnej płaszczyźnie. Na żadnej. I to jest piękne podsumowanie tego odcinka. Mamy nadzieję, że on również nie zawiódł was na żadnej płaszczyźnie i że się wam podobał, ale wiem, że już musimy kończyć, bo Andrzej dysponuje ograniczonym czasem. Liczę też na to, że z czasem uda nam się wrócić do odcinków ciut dłuższych, ale to jak już chyba pewnie będzie miejscówka jakaś do nagrywania albo coś w tym stylu,
Natomiast na teraz dziękujemy wam bardzo. Trzymajcie się ciepło. Wychodźcie też na powietrze, bo pogoda się robi piękna. Andrzeju, coś jeszcze dodasz na koniec? Bądźcie zdrowi, cześćcie się, no słoneczkiem. No i właśnie jeszcze na koniec, jak się wam podobał ten odcinek, to podajcie go dalej, podbijcie koniecznie, polubcie, napiszcie komentarz, zasubskrybujcie, jeśli jeszcze nie subskrybujecie, te subskrypcje powolutku ciurkają, ciurkają, ale dobrze by było, gdyby na przykład, nie wiem, no 50 tysięcy przed wakacjami pacnęło, to byłoby super osiągnięcie, za które byłbym wam wszystkim Niezwykle wdzięczny. A teraz już ją odmeldowujemy jeszcze na koniec, dziękując serdecznie patronom, których lista jak zwykle znajdzie się na koniec.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
zakupu gier. Skorzystawszy z tego linku otrzymacie możliwość zakupu gier.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„zakupu gier. Skorzystawszy z tego linku otrzymacie możliwość zakupu gier."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.