Mentionsy Mentionsy
Gry Frejtaga
Gry Frejtaga

Wiedźmin: Cesarstwo Słońca | odc. 2/4

09.01.2023 ·2 godz 43 min · 13 rozdziałów

W trakcie, kiedy nasi bohaterowie z kampanii Wiedźmin: krew elfów odpoczywają, mam dla Was niespodziankę. Przygodę, której akcja będzie działa się tuż po tym jak Nilfgaard zdobył Cintrę. Nie bez powodu to wydarzenie nazwane zostało Rzezią Cintry. Przez najbliższe cztery poniedziałki rozegramy przygodę trójki nilfgaardzkich szpiegów: - Enid Clara Dijk var Torin, medyczka - Lidka Migalska z Marszu Fantastycznego - Konrad Fehr, agent wywiadu - Szary z Wiedźmińskiego Szlaku @szarobury   - Elan, zbrojny - Dominika Stachura z @ImaginariumRPG 🔴 Nagranie wideo dostępne jest na YouTube.   Zapraszamy Was do oglądania i przeżywania razem z nami ich poczynań!   -- Oprawa graficzna: Sesja Zero Muzyka:   - Grensir, @GrensirMusic - Mantrio, @mantriomusic5629 - Tabletop Audio RPG @Tabletopaudio      Więcej o Grach Frejtaga znajdziecie tutaj: https://linktr.ee/gryfrejtaga

0:00 · Wstęp i opowieść o szpiedzach 1

Wiedźmin Cesarstwo Słońca odc. 2 Jest późny wieczór, Atre. Z każdą chwilą wsiąkamy w klimat tego miejsca, zniszczonego miasta. Pewnego dnia Abot daje nam zlecenie. Chce iść z nami. Mamy zabrać coś na ulicę Cintryjską i tam spotkać człowieka, któremu mamy przekazać torbę z medykamentami. Jak się okazuje, w mieście było więcej takich punktów jak ten Lazaret, do którego my sami trafiliśmy, gdzie pracowaliśmy przy chorych, rannych.

2:50 · Przygoda w Cintrze 1

Czekam na reakcję Elana, cały czas się w niego wpatruję, chowam się za dwójką mężczyzn. Ja wstrzymuję oddech, obserwuję przechodzący patrol po cichu. No cóż, najlepiej, żeby nie zauważyli nas tutaj, nie z abotem, bo jeśli aresztują nas samych, złapią nas samych, to jeszcze się będzie to dało załatwić. Przy abocie... No cholera jasna nie, a ze swoimi to... Nikt nie chce walczyć. Co robimy? On tam zginie! Idiota! Poświęcił się, on tam zginie! W tym czasie... Konrad.

7:41 · Rozgrywka w kanałach 1

Gdy przechodzą, gdy już nie ma ich obok, na czworaka. Znikam w budynku obok. Podnoszę się, najdemam sił i wracam. Do Elana, Enid i do Abota. Dobiegam do Konrada, łapię go za szczękę, wyciągam chustkę, nasączam ją wodą i wycieram mu krew, która ścieka mu prawdopodobnie z kącika ust. Nie możemy tu zostać, chodźmy stąd. Oni zorientują się, że tam was nie ma.

23:29 · Psychologiczne aspekty i planowanie 3

Prawda, Abbott? Prawda. Jeżeli to jest tak, jak mówisz, że ten człowiek, elf, krasnolud, kimkolwiek on jest, daje wam tą wiarę... Nam melitele. Będę się modlić do Niego, żeby tej wiary starczyło dla nas wszystkich. Ja pomogę. Odpowiadając na Twoje pytanie, nie wiem, abot, błądzę w tunelach swoich myśli, gdy patrzę na to cierpienie, na tych ludzi, na to, co tu się kurwa dzieje.

On nie może nie wiedzieć, co się z nami dzieje. Tak. Widziałeś, gdzie się podziewał? Zresztą ostatnio, jak widziałem, to kręcił się gdzieś po tej sali. Właściwie widziałam, że gdzieś łaził z tym... tym młodym, tym abotem. Pewnie palą to zioło, czy co to gówno w ogóle jest. Ma słabą duszę, po prostu tak słabą. Nie narzekaj. To, co robi, może nas bardziej przybliżyć do czegokolwiek, niż to, co my robimy. Znaleźliśmy to na 5 dni, a na razie nie wygląda, żeby w jakimkolwiek kierunku się to schodziło. Może jak przeniesiemy więcej leka, zaczynają nam i tak ufać coraz bardziej, więc...

Wolny? Tak. Wolność. Chola. Cóż to za niewiasta do nas podchodzi? Abot. Kto zacz? Pierwszy raz widzę. Abad tylko porusza ustami, nie słyszysz kompletnie, co mówi. Niewiastę otacza światłość. Ponrad, widzącą światłość, okalającą krasawicę, która się pojawiła, pada przed nią na kolana, klęka,

52:06 · Konrad i jego myśli 4

Nie działam przeciwko komukolwiek tutaj. To była moja bezmyślność. Konrad, przepraszam. Już okej. Przepraszam was. Ja nie wiedziałem, że to tak mocno wejdzie. Podnoszę głos tak, żeby mniej więcej osób słyszało. Abot, to nie wyglądało jakbyś działał dla dobra naszej sprawy. I w tym momencie, kiedy wszyscy spoglądają na Abota, chowam tą paczuszkę do swojej torby. Będę chciała ją zbadać. Dobrze. Czy chciałabyś, Enid, oprócz tego jeszcze wykonać jakiś ruch względem samego Obota, żeby sprawdzić to, czy chcesz to zachować jako domysł?

Czy on faktycznie nie wiedział, że to tak będzie? Bo mechanicznie też możesz to sprawdzić. Tak, no chciałabym to sprawdzić, jeżeli rzeczywiście mogę, to sprawdzę. Dobrze, to w tej sytuacji odczytaj zamiary. Czyli to jest plus twoje przeczucie. 2k10 plus poziom przeczucia. A mogę ci też powiedzieć od razu, ile masz przeczucia. Jeden. Dobra, czternaście, czyli piętnaście. To super. No, to mam sukces. Możesz więc zadać tutaj spokojnie dwa pytania. Mogą być takie jak tutaj, mogą być podobne. Jak się czuje Abot?

Trochę mnie może unika. Może to co powiedziała Enid dało mu w kość. Nie wiem. Nie słyszałem tego. Widzisz, jak Abbott rozmawia z Wargowem, z tym krasnoludem, który wprowadzał was tego pierwszego dnia. Wargow rzuca ci takie spojrzenie, bez większego wyrazu, po czym rusza w sobie znanym kierunku. A Abot niechętnie, trochę nieśmiało klucząc wokół Twojej osoby przez kilka minut wreszcie podchodzi do Ciebie. Podaje Ci kubeł z wodą.

Napij się bracie. Zwykle po tym zielsku chce się strasznie pić. Podnoszę ten kubeł i zaczynam pić, nie zdając sobie sprawy z tego, jak bardzo, ale to bardzo chciało mi się tego... Chciało mi się tej wilgoci, tego płynu. I piję. Mocno, po męsku, haust za haustem. I... I tyle. Dziękuję ci, Abot, przepraszam. Przepraszam cię jeszcze raz. Ja myślałem, W sumie nie wiem, co wymyślałem. Przepraszam.

132:09 · Rozpoznawanie zagrożenia 3

Ale zrobimy to pod sztandardem proroka. Ej, ej, ej. Mnie wielkie słońce. Wybacz to wszystko. Wracamy na górę. Zbiorę jakąś mniejszą grupę i poszukamy jakichś... Drogi ucieczki z tej świątyni. Żeby jak wy zrobicie zamieszanie z bombami, żeby udało się tam jakoś znaleźć najszybsze wyjście i ich ewakuować stamtąd. Doskonała myśl. Doskonała myśl, tak. I... Abot. Wołam go. Wołam Abota. Abot, gdzie jesteś? Potrzebuję cię. Tutaj bracie. Bracie.

Widzisz, bracie, wiesz, nawet przed tym, zanim ktokolwiek ci o tym powie, miałem ci to dzisiaj powiedzieć, ale czekałem na odpowiedni moment. Ty jesteś szybszy. Po prostu jesteś do tego stworzony. Całe życie. Być może czekałeś nawet nieświadomie, by stanąć dzisiaj tam i... Abbot, nie mitrężmy. Ty wiesz kto, jak trzyma się pionu. Zbierz ludzi, podziel ich. Większa grupa do mnie. Wezmą bomby, ruszymy, zrobimy zamieszanie. Spalimy nilfgaardską hołotę, jeżeli przyjdzie potrzeba. Elan ma pomysł. Elan ma pomysł jak wyprowadzić ich ze świątyni.

Miejscu, gdzie An przycupnął na moment. Czy może z kimś rozmawiał? Może ktoś to dowiedział, mógł zauważyć, jak bardzo mocno zacisł szczękę. A gdy ktoś był może tak bardzo blisko, to może nawet usłyszał, jak chrupią mu zęby. Po czym wrócił do reszty, koordynował i czekał, a wszyscy będą gotowi. Oczywiście w międzyczasie Abot pokazuje Ci Elan za pomocą mapy.

150:43 · Plan szturmu 1

Ale jak zrobicie odpowiednio duże ognisko, to się może udać. Bierzemy ich ze środka. Weźmiemy zaskoczenia ich wszystkich. Słuchajcie, tutaj zwracam się do tych ludzi, którzy są z nami, między innymi do Abota. Podzielimy się na różne grupy, postaramy się jak najbardziej ich oskrzydlić. I na moją komendę, nie wcześniej, wszyscy odpalacie z łuczy w pochodni, odpalacie te bomby i rzucacie. Im więcej Nilfgaardczyków, im więcej czarnych, tym lepiej. To wszystko się rozleje, to zacznie się lepiej, zacznie się płonąć. Ci w środku, jak to zobaczą, muszą wyjść stamtąd, ratować... Słyszycie, co mówi Konrad?

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.