40. Hole in One
Łukasz Kiniewicz zagrał wprost do dołka jako pierwszy w tym sezonie. Ale może nie ostatni? Poza tym kontynuujemy tradycję beginnersowych rundek integracyjnych.
No i przypomnę, że poprzednią osobą 24 lipca zeszłego roku była Małgosia Malewicz, która podczas turnieju ona i on na Gradim zagrała Hole in One i była jedyną osobą w zeszłym roku, która się tym popisała. Rok wcześniej, właściwie jesień 2021 roku była jakaś wyjątkowa, bo mieliśmy na przełomie września i października, mieliśmy kilka osób, dokładnie cztery, które Hole in One zagrały. Najpierw Jacek Laskowski, potem Artur Sarnecki, zaraz potem Adam Laskowski, jeszcze Jurek Becz na Alkaidesie. Także ten 2021 był zdecydowanie powyżej wszelkich statystyk. Ale w tym roku może Łukasz nie będzie jedyną osobą, może jeszcze komuś szczęście dopisze, byłoby rewelacyjnie, a nasza zakładka Hall of Fame czeka.
I ponieważ to jest 40. odcinek, a zastanawiałem się co takiego szczególnego i wyjątkowego na 40. odcinek powinno być, no to Łukasz o to zadbał i właśnie tą wyjątkową rzeczą jest Hole in One. Drugi temat, który chciałem króciutko poruszyć, to jest rundka dla beginnersów, którą zagraliśmy, no mówię my, chociaż ja akurat nie mogłem być, ale która została zagrana w ostatnią sobotę. Robert Moreń, który jest w tym sezonie naszym opiekunem beginnersów, zorganizował to. Była również Małgosia Malewicz, był Jacek Kurkowski, ale również koleżanki i koledzy, niekoniecznie beginnersi. I takie mieszane grono zagrało w sobieniach niektórzy dziewiątkę, niektórzy osiemnastkę. Na końcu był też deszcz, ale jak zobaczycie zdjęcie z tego deszczu, to wszyscy roześmiani, uchachani, mimo że założone kaptury.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.