40. Hole in One
Łukasz Kiniewicz zagrał wprost do dołka jako pierwszy w tym sezonie. Ale może nie ostatni? Poza tym kontynuujemy tradycję beginnersowych rundek integracyjnych.
Ponieważ nie znaleźli, no to Łukasz się zdropował. Wykonał całą procedurę zgodnie z regułami i dopiero kiedy wyjmowali flagę okazało się, że ta pierwsza oryginalna piłka tam jest. Także wielkie gratulacje dla Łukasza, ale chyba musisz jeszcze raz spróbować zagrać kolejne Hole in One, bo mam wrażenie, że połowa radości z tego polega na tym, że widzi się tę wpadającą piłkę. Także Łukasz, ciśnij dalej, życzę kolejnego Hole in One, a tymczasem wszystkim przypominam, że na naszej stronie mamy zakładkę pod rozdziałem klub, mamy taką podzakładkę Hall of Fame z taką grą słów troszeczkę i właśnie Łukasz jest ostatnią osobą, którą miałem przyjemność tam dopisać, dokładnie 29 czerwca 2023.
No i przypomnę, że poprzednią osobą 24 lipca zeszłego roku była Małgosia Malewicz, która podczas turnieju ona i on na Gradim zagrała Hole in One i była jedyną osobą w zeszłym roku, która się tym popisała. Rok wcześniej, właściwie jesień 2021 roku była jakaś wyjątkowa, bo mieliśmy na przełomie września i października, mieliśmy kilka osób, dokładnie cztery, które Hole in One zagrały. Najpierw Jacek Laskowski, potem Artur Sarnecki, zaraz potem Adam Laskowski, jeszcze Jurek Becz na Alkaidesie. Także ten 2021 był zdecydowanie powyżej wszelkich statystyk. Ale w tym roku może Łukasz nie będzie jedyną osobą, może jeszcze komuś szczęście dopisze, byłoby rewelacyjnie, a nasza zakładka Hall of Fame czeka.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.