Mentionsy Mentionsy
Gramy w golfa
Gramy w golfa

129. Klub Inicjatyw Oddolnych

03.04.2026 ·15 min 21 s

Wzruszająca wygrana Gary’ego Woodlanda. Masters już za pasem. Regulaminy już się publikują. Hojniejsza punktacja Cyklu Royal GP by Fortress. Karina zaprasza do Turcji na wyjazd klubowy, a Mariusz do Wrocławia na trening przed naszymi pierwszymi zawodami.

Idzie taki automatyczny mail i wtedy komisja handikapowa danego klubu jest zobowiązana do podjęcia działań, no bo jak już mówiłem to jest niedozwolone, to jest niezgodne. Z regułami handicapowymi, bo w domyśle gracz nie oddając karty próbuje wpłynąć na swój handicap w nieuprawniony sposób. Przepisy mówią, że to jest zabronione, no bo to jest zatajanie wyniku rozegranej rundy. Krótko mówiąc, już żeby nie ciągnąć tego wątku nie do końca bardzo przyjemnego, po prostu oddajemy zawsze kartę po turnieju i jest super. Teraz o rzeczach o wiele przyjemniejszych, nadal dotyczących klubu. Szykuje się, to już pewnie widzieliście na stronie albo na grupie Whatsappowej, klubowy wyjazd do Turcji.

Doskonała inicjatywa. Z kolei inna inicjatywa, też oddolna, to pomysł Mariusza Wielgusa na trening przed weekendem na Gradi. Mariusz też już znalazł solidne grono chętnych, już tam zdaje się ponad 10 osób było, ale jeżeli ktoś się nie załapał na informację o tym, a poszła ona na grupie Whatsappowej i to jeszcze jeden powód, dla którego warto na tej naszej grupie być, to przypomnę dla wszystkich pozostałych w czym rzecz. Dzień przed weekendem, przed tym naszym turniejowym pierwszym weekendem na Gradii, w piątek Mariusz organizuje trening z lokalnym Pro, Piotrem Świąckiewiczem. Najpierw to będzie godzina krótkiej gry, a potem Pro wychodzi na pole i przez kolejne dwie godziny towarzyszy poszczególnym grupom, gdzieś tam się pomiędzy nimi przemieszczając.

No i można nie tylko złapać jakiś cenny tip, ale też przypomnieć sobie pole i przećwiczyć strategię gry, konkretnie na Gradii. Więc na weekend jak znalazł. Jeżeli tylko ktoś chce i może być we Wrocławiu już w piątek, to bardzo warto. Koszt jest dość znikomy, bo jak się podzieli kilka stówek wynagrodzenia trenera na grupę 10 czy 12 osobową, to wychodzi dosłownie kilkadziesiąt zeta na głowę, więc gdybym nie pracował w piątek, pewnie też bym to rozważał. Zachęcam, zapraszam. A Mariusz zapowiada, że jeżeli to się sprawdzi, a widać, że chyba już się sprawdzi, bo są chętni, No to będzie próbował przed każdym turniejem taką szkółkę organizować. Jeżeli możecie teraz to super, a jeżeli nie to po prostu śledźcie grupę Whatsappową, bo zapewne będą ogłoszenia od Mariusza przed kolejnymi turniejami dokładnie tak samo.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.