Warszawska Jesień 2026. Pod znakiem znaków
Tegoroczna Warszawska Jesień będzie dziesiątą edycją przygotowaną pod kierownictwem Jerzego Kornowicza. Jak podkreślał dyrektor festiwalu, kolejne festiwale nie tylko obserwują zmiany zachodzące w muzyce, lecz także wybierają konkretny problem, przez który można spojrzeć na współczesną kulturę i rzeczywistość.
Rzecz dzieje się, owszem, na scenie Filmonii Narodowej, ale też w przestrzeniach przyległych, skąd transmitujemy różne działania, które tam mają miejsce. Więc z kolei te znaki mają charakter szalenie rozbudowanych działań intermedialnych. I idziemy w dźwiękowość, która przypomina Znaczenie, czyli pewien typ faktury, jak Anne Schley Black, kolejna postać szczególna festiwalu, też obecna w koncercie inauguracyjnym, w którym muzyka rozgrywa się, owszem, pośród publiczności, na scenie, w przyległych przestrzeniach Filmonii Narodowej. Ale ma pewną strukturę i fakturę jakby znaków tego, co do nas dociera z jakąś intencją, czysto muzyczną.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Jerzy Kornowicz przedstawia się i opowiada o jubileuszu Warszawskiej Jesieni.
Kornowicz omawia zmiany w muzyce współczesnej i jej odbiorcy.
Kornowicz opowiada o ucieczce i partycypacji w muzyce współczesnej.
Kornowicz szczegółowo opisuje program tegorocznego festiwalu Warszawska Jesień.
Kornowicz omawia znaczenie intermedia i performance w muzyce współczesnej.
Kornowicz opowiada o książce programowej i przewodniku po festiwalu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.