Mentionsy Mentionsy
Gość Radia ZET
Gość Radia ZET

Wiceszef MON o kolejnej pożyczce SAFE: Ta transza nam nie wystarczy

02.10.2026 ·41 min 41 s

Paweł Zalewski o kolejnej pożyczce SAFE, obowiązkowym poborze, stałych bazach USA w Polsce, spotkaniu z Pentagonie i bezpieczeństwie Polski

Nasza intencja konkluzji tego spotkania miała zawierać pewne elementy pokazujące, że przechodzimy przez kolejny etap milowy. Co tam się miało wyznaczyć? Bo pan mówił, rozmawiamy o konkretach. O jakich konkretach się rozmawiamy? Ale do tej wizyty nie doszło dlatego, że rzeczywiście pan sekretarz Hexen był zaangażowany w wizytę prezydenta Xi. Ja nie mam co do tego żadnej właściwości. To jest oficjalna wersja. Nie, ale panie redaktorze, Ja biorę za tę wersję odpowiedzialność. Okej, tylko że o tej wizycie Xi było wiadomo od tygodni czy miesięcy. I nagle się okazało, że jednak nie ma czasu. To wytłumaczę. Spotkanie miało mieć miejsce w czwartek. Prezydent Xi miał przylecieć w środę, ale prezydent Trump podjął decyzję o tym, żeby go powitać na płycie lotniska z pełnym ceremoniałem wojskowym.

W oczywisty sposób na tej uroczystości miał być pan premier Kosiniak-Kamysz. Był. Rozumiem, że... I chwilę rozmawiał z prezydentem Trumpem. Nie byłem tam, więc nie byłem tego świadkiem, ale rozumiem... Dopowiada. No to jeżeli tak było, to znaczy, że tak było. A więc uczestnicząc w uroczystości, której główną postacią obok Odznaczanego i uhonorowanego weterana amerykańskiego był pan prezydent Trump. No zrozumiałe jest, że panowie zamienili dwa słowa. Ale pan Bielan w tym pomógł rzeczywiście? Ach, nie mam pojęcia. Naprawdę? Znaczy, panie redaktorze, naprawdę nie mam pojęcia. No dobra, to idziemy dalej. Natomiast nie słyszałem moich kolegów, Bo Pan mnie zapytał o to, bo byłem wtedy w Waszyngtonie i prowadziłem rozmowy nie koncentrując się na polityce krajowej.

Nie no, no bo... Uważam, że elegancja w polityce obowiązuje i elegancja mojej dawnej koleżanki, pani połuczyńskiej Nałęcz również, więc nie będę tego komentował. Dawnej koleżanki, usłyszeliśmy, odnotowaliśmy. Znaczy, koleżanką rządu jest teraz, no ale koleżanką taką polityczną, bliską współpracownicą, no była dawno, no wszyscy wiemy. Jakie są losy Pani, jakie są decyzje Pani Minister Pełczyńskiej-Nałęcz? Laskiej cienie koalicji rządowej. To krótka piłka raz jeszcze wpada na boisko w tej części naszej rozmowy. Trzy pytania tym razem Panie Ministrze. Ford Trump to świetna nazwa dla amerykańskiej bazy w Polsce, tak czy nie? Ja się koncentruję na tym, żeby stała baza miała miejsce. Wybijam piłkę na aut. Jeżeli nie, jeżeli będzie się nazywała Ford Trump, bardzo dobra nazwa.

Krystian, nasz słuchacz, dopytuje. Pańska koleżanka, pani Sobkowiak-Czarnecka, relacjonowała, że Amerykanie rozważają lokalizację stałej bazy w zachodniej części Polski, bo, tu cytat, taka lokalizacja uznawana jest za bardziej bezpieczną. Pytanie słuchacza brzmi, czy warto słono płacić za taką obecność? Co nam to da? Ja się nie odnoszę i nie odnosiłem się, nigdy nie komentuję i nie będę komentował kwestii lokalizacji bazy żołnierzy amerykańskich. Ta baza jest ważna, dlatego że deklaracja, Dwukrotna decyzja prezydenta Trumpa o umieszczeniu w Polsce stałej bazy, która notabene jest wynikiem pracy wielu polskich rządów i wielu prezydentów, a adresatem tej decyzji jest prezydent Nawrocki, to zrozumiałe.

Otóż ta baza jest nam potrzebna dlatego, że pokazuje, iż interesy amerykańskie w Polsce mają charakter strategiczny, a nie koniekturalny, czyli okresowy. Jest sygnałem dla Rosji, że Amerykanie nie stosują polityki altruistycznej, ale stosują politykę realnej obrony swoich strategicznych interesów i że atak na Polskę, to już dzisiaj mamy, bo mamy dzisiaj bazy rotacyjne, a także niewielkie bazy stałe, tu mówimy o większej bazie, ale że ten atak na Polskę będzie atakiem na Stany Zjednoczone, I powtarzam raz jeszcze, że to jest stały pogląd polityki amerykańskiej, a nie koniunkturalny związany z jakąś sytuacją obecną. No i teraz słyszymy prezydenta Trumpa, który mówi tak, możliwe, że to się wydarzy, że baza będzie.

Natomiast słucham na przykład ambasadora Jerzego Marka Nowakowskiego, który niedawno w Polsat News mówił, że wśród republikanów wcale nie ma zgody co do tego, czy ta baza powinna powstać. I on relacjonował swoją rozmowę z jednym z ludzi z Waszyngtonu i mówił tak, Miałem telefon od znajomego republikanina z USA. Powiedział mi, że młodsi politycy, którzy stoją za Trumpem, nie chcą budować tej bazy. Wobec tego dopieszczajcie tego Trumpa, dopóki on jest, bo potem będzie gorzej. Tak miał powiedzieć rozmówca byłego ambasadora. Pan to słyszy? Pan to widzi w Waszyngtonie? Rzeczywiście, że republikanie wcale nie są monolitem w tej sprawie? Biorąc pod uwagę potencjalne wyniki mid-termu, czyli tych wyborów listopadowych, ja bym się interesował, co sądzą o tym demokraci.

Ale jest oczywiste, że stanowisko prezydenta Trumpa także dlatego jest cenne i także dlatego ja o nim mówię z najwyższym szacunkiem, że ta sprawa zawsze była kontrowersyjna, A prezydent Trump jest pierwszym prezydentem amerykańskim, który swoje deklaracje w sympatii wobec Polski realizuje w praktyce. Pamiętamy pierwszą kadencję pana prezydenta Trumpa, kiedy zniósł wizytę dla Polaków. Pamiętam, jak ja wcześniej wielokrotnie zabiegałem o tym w Waszyngtonie i napotykałem mur. A dzisiaj takim krokiem bardzo ważnym jest decyzja o stałych bazach, a więc mamy świadomość, Nie ma jednolitości poglądów w tej sprawie.

Cieszymy się z decyzji prezydenta Trumpa. Pentagon, z którym ja rozmawiam na ten temat, bo prowadzę na ten temat rozmowy, jestem za to odpowiedzialny, traktuje te deklaracje publiczne prezydenta Trumpa jako decyzję, a więc my dzisiaj rozmawiamy o tym, W jaki sposób ją zrealizować? Ale mamy świadomość, powtarzam raz jeszcze, że są także tacy, którzy nie są temu przychylni. To sądzą demokraci, bo to jest ciekawe. Pan wrzucił ten wątek, że powinniśmy się tym zainteresować. Natomiast szczęśliwie jest tak, Że w sprawach wsparcia Polski i obecności amerykańskiej dla Polski, i to widać było w przesłuchaniach w Kongresie, mamy do czynienia ze stanowiskiem dwupartyjnym. I że większość członków Partii Republikańskiej i Demokratycznej jest za tym, aby wzmacniać obecność w Europie, w tym w Polsce, niż ją osłabiać.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.