Przydacz: Czas ministra Siewiery w Pałacu Prezydenckim dobiega końca
"Ustawa incydentalna nie ułatwi w żaden sposób rozstrzygnięcia wyborów. Ta ustawa jest niekonstytucyjna" – mówił poseł PiS Marcin Przydacz, który był Gościem Krzysztofa Ziemca w RMF FM. Zapytany o to, czy Jacek Siewiera, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego zamierza zrezygnować ze swojej funkcji przed końcem kadencji Andrzeja Dudy, były prezydencki minister odparł: "Wiem ze swoich źródeł, że rzeczywiście czas funkcjonowania ministra Siewiery w Pałacu Prezydenckim powoli dobiega końca".
To polityczna robota dzisiejszej koalicji, która robi chaos, sieje chaos przed wyborami. No właśnie, to spytam o ten chaos. Ilu będzie mieli kandydatów na prezydenta w czerwcu, po tej drugiej turze? No tylu, ilu zbierze 100 tysięcy podpisów? Nie, nie, nie. Po drugiej turze. A po drugiej turze. Po drugiej turze, no zakładam, że będzie dwóch kandydatów. Nie, ja myślę o tym, co będzie po, jak już będą rozstrzygnięcie, znaczy inaczej, jak już będziemy znali wyniki wyborów. Będzie jeden zwycięzca. Jestem przekonany, że to zwycięstwo będzie daleko idące. Im większa różnica pomiędzy zwycięzcą a tym przegranym w drugiej turze, tym bardziej będzie oczywiste. To jest polityczna narracja, ale Marszałek Sejmu, czyli Szymochłownia zasugerował, że może być trzech prezydentów w czerwcu. Czyli Andrzej Duda, ten nowy i Marszałek Sejmu pełniący obowiązki.
No bo ta ustawa prawna będzie cały czas niejasna. Panie redaktorze, konstytucja tutaj mówi w sposób jasny. Prezydent Rzeczypospolitej pełni urząd do momentu złożenia zaprzysiężenia przez kolejnego prezydenta, więc w tym wypadku jeśli wygra Karol Nawrocki, a mam taką głęboką nadzieję i przekonanie, to w sierpniu zostanie zaprzysiężony. Natomiast marszałek Sejmu przejmuje obowiązki tylko na wypadek opróżnienia stanowiska bądź też niemożności pełnienia go. Bo tak było na przykład po smoleńsku. Wtedy rzeczywiście marszałek Sejmu przejmuje. Jeśli będzie to Trzaskowski? Jeśli będzie to Trzaskowski, jeśli wygra, w co nie wierzę, bo patrzę na sondaże, spada mu przecież... No na razie jest na czele. No jest na czele, ale 10% stracił w ciągu jednego miesiąca.
Będę pomagał dzieciom, nie tylko swoim, ale innym w takiej formule, jakiej uważam za stosowną, natomiast nie chcę się wpisywać W działania polityczne pana Jurka Owsiaka, bo on jest po prostu politykiem, który angażuje się też w kampanie wyborczej, wykorzystuje często to dobre serce Polaków po to, aby później sam robić politykę. Mnie się to nie podoba. Ja chcę być politykiem, niech wystartuje, niech zapraszamy do Sejmu, będziemy się traktować na równych zasadach, a nie kryć się za jakąś taką zasłoną dobroczynności. Dużo dobrego się mogło wydarzyć za sprawą Polaków przez WOŚP, ale sam pan Owsiak... Czyli do puszki pan nie wrzuci? Będę pomagał dzieciom w takiej formule, jakiej uważam za stosowne, ale też miejmy świadomość, że ta akcja dobroczynna przecież nie utrzymuje szpitali w Polsce, no to NFZ i polskie podatki przede wszystkim utrzymują szpital.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Przydacz omawia sytuację w Polsce, w tym ustawę incydentalną i potencjalne kandydatów na prezydenta.
Przydacz komentuje obawy Polaków dotyczących deportacji z USA i propozycje dla rządu.
Przydacz porusza politykę Polski wobec USA i propozycje dla rządu Tuskowego.
Przydacz analizuje politykę Trumpa wobec Polski i role Polski w inicjatywie Trójmorza.
Przydacz komentuje szansę na wizytę Trumpa w Polsce i potencjalne konsekwencje.
Przydacz komentuje sytuację w Sejmie, w tym decyzję o koniec funkcjonowania Jaceka Siewiry.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.