Przydacz: Czas ministra Siewiery w Pałacu Prezydenckim dobiega końca
"Ustawa incydentalna nie ułatwi w żaden sposób rozstrzygnięcia wyborów. Ta ustawa jest niekonstytucyjna" – mówił poseł PiS Marcin Przydacz, który był Gościem Krzysztofa Ziemca w RMF FM. Zapytany o to, czy Jacek Siewiera, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego zamierza zrezygnować ze swojej funkcji przed końcem kadencji Andrzeja Dudy, były prezydencki minister odparł: "Wiem ze swoich źródeł, że rzeczywiście czas funkcjonowania ministra Siewiery w Pałacu Prezydenckim powoli dobiega końca".
Witamy. Marcin Przydacz, poseł PiS i były wiceminister spraw zagranicznych w rządzie Mateusza Morawieckiego jest naszym gościem. Dzień dobry panie ministrze. Dzień dobry panie redaktorze, dzień dobry państwu. Porozmawiamy o sprawach zagranicznych, bo pan co dopiero wrócił z Ameryki, ale najpierw zapytam o to co w kraju, bo w kraju się wczoraj dużo działo w sejmie, czy jeśli prezydent podpisze tą ustawę incydentalną, to ułatwi czy utrudni to rozstrzygnięcie wyborów w maju? A może czerwcu? Myślę, że nie ułatwi to w żaden sposób rozstrzygnięcia. W pierwszej kolejności przecież Pan Prezydent ma świadomość, że ta ustawa, która wyszła, może być niekonstytucyjna, albo w zasadzie jest niekonstytucyjna. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego jeszcze z 2006 roku, dawno, dawno temu, wskazywało na zakaz zmiany zasadniczych elementów prawa wyborczego, szeroko pojętego,
Pytam pana, bo Michał Kamiński ostatnio mówił o tym, że to PiS ma lepsze kontakty z Trumpem, ze środowiskiem republikańskim niż Platforma Obywatelska. Co by pan doradzał premierowi Tuskowi? Jaką właśnie politykę wobec Trumpa prowadzić, żebyśmy na tym zyskali, a nie stracili? W pierwszej kolejności doradzałbym mu przezorność już wcześniej i nie obrażanie prezydenta Stanów, nie stawianie wszystko na jeden żeton. Mądra polityka, taką jak myśmy prowadzili, to było utrzymywanie dobrych relacji zarówno z jednymi jak i z drugimi. Biden był w Warszawie, Obama był w Warszawie, Trump był w Warszawie za naszych rządów. Za czasów Donalda... A może Trump odkreśli to grubą kreską? Znając też takie wewnętrzne uwarunkowania prezydenta Trumpa, trudno mi to sobie wyobrazić. Zresztą to też słyszałem w Waszyngtonie. Republikanie mówili, wiesz, no te słowa, które padły z ust waszego premiera, ministra spraw zagranicznych, one się nie odstaną.
Boję się tylko, że dzisiejszy rząd stwierdzi, że nam taka wizyta nie jest potrzebna. Nie, no chyba nie. Ja słyszę tutaj różne głosy. Istnieje obawa, że prezydent Trump mógłby przyjechać i na przykład skrytykować rząd za to, co robią z prokuraturą krajową. Albo spotkać się z Karolem Nawrockim, czego chce PiS. Chciałby pan? Panie redaktorze... Nie jest to niczym dziwnym i niespotykanym, żeby nawet i w trakcie kampanii z kandydatami danych opcji politycznych prezydent Stanów Zjednoczonych się spotkał. Jeśli by się spotkał z dwoma to tak, ale z jednym to będzie to w jakiś sposób wpływanie na politykę wewnętrzną niepodległego kraju. Więc ja wolałbym, żeby to Polacy decydowali oczywiście w 100% i tak będzie, kto będzie ich prezydentem. Natomiast sygnały polityczne z zagranicy zawsze jakieś płyną.
Ale to PiS klaską w Sejmie, pamięta pan ten moment, kiedy został ogłoszony prezydentem? Mnie akurat wtedy na sali sejmowej nie było, ale też w jakimś sensie rozumiem tą emocję. No zwycięża prawica w Stanach Zjednoczonych, kluczowym naszym sojuszniku. No trudno, żeby prawica w Polsce smuciła się z tego powodu. Raczej myślę, że ta emocja się udzieliła, skoro tam można po przegranych wyborach Trumpa wrócić do władzy, to także i jest ta dzieja dla... Myśli pan, że Trump i to, co się stało w Stanach pomoże Nawrockiemu? Pomoże też może PiSowi do powrotu do władzy? Myślę, że ma to generalnie pozytywny wpływ na odradzanie się szeroko pojętej centroprawicy w Europie. W Stanach Zjednoczonych zwycięża zdrowy rozsądek, normalność. No w końcu mówi Trump, wychodzi i mówi oficjalną polityką mojego kraju będzie to, że będą dwie półzie. Zwalcza tę ideologię wokeizmu.
To co niestety w Polsce jest jeszcze ciągle obecne, widział pan co się dzieje w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, no w biblioteczce dla dzieci Rafał Trzaskowski, no bo on się szczyci tym muzeum, jest w zasadzie już książeczką o charakterze pornograficznym, tak? O nie, mówmy o tej godzinie. No ale myślę, że warto o tym mówić, że tego typu ideologie niestety są niebezpieczne dla wychowania naszych dzieci. Donald Trump mówi temu stop, temu nie. Stawia na bezpieczeństwo, stawia na gospodarkę, odpowiada na żywotne problemy żytych ludzi. Pytam co zrobi, jeśli rzeczywiście postawi na zmianę władzy w Polsce, czy pan wtedy przyklaśnie, czy nie? My możemy się wzorować w pewnych sprawach i to robimy. Nie dyskutujemy o abstrakcyjnych problemach jako PiS, tylko chcemy odpowiadać na realne problemy Polaków. Polacy dzisiaj martwią się cenami energii, cenami żywności.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Przydacz omawia sytuację w Polsce, w tym ustawę incydentalną i potencjalne kandydatów na prezydenta.
Przydacz komentuje obawy Polaków dotyczących deportacji z USA i propozycje dla rządu.
Przydacz porusza politykę Polski wobec USA i propozycje dla rządu Tuskowego.
Przydacz analizuje politykę Trumpa wobec Polski i role Polski w inicjatywie Trójmorza.
Przydacz komentuje szansę na wizytę Trumpa w Polsce i potencjalne konsekwencje.
Przydacz komentuje sytuację w Sejmie, w tym decyzję o koniec funkcjonowania Jaceka Siewiry.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.