Mentionsy Mentionsy
Gonet Podcast
Gonet Podcast

18. Reklamy To Za Mało! Strategia, Analityka I AI - Jak Sprzedawać Skutecznie w internecie

19.12.2025 ·1 godz 2 min

Inwestujesz w reklamy, a sprzedaż nadal nie dowozi?Kliknięcia są, leady są - ale wynik się nie zgadza?W tym odcinku rozmawiamy o tym, dlaczego same reklamy już nie wystarczą i jak połączyć strategię, analitykę i sztuczną inteligencję, żeby realnie zwiększać sprzedaż w firmie.Moim gościem jest Bartosz Tarnopolski z Adscheck.pl ekspert e-commerce i performance marketingu, który zarządza kampaniami wartymi miliony złotych.Poruszamy m.in.:dlaczego reklamy to tylko jeden element całej układanki sprzedaży,które kanały faktycznie sprzedają, a które tylko spalają budżet,jak wykorzystać analitykę i AI do optymalizacji kampanii,jakie błędy najczęściej popełniają właściciele e-commerce,jak wygląda dobra współpraca z agencją reklamową krok po kroku.Ten odcinek jest dla właścicieli firm, marketerów i e-commerce’ów, którzy chcą sprzedawać mądrzej, a nie tylko więcej reklamować.🔗 Adscheck.pl: https://www.adscheck.pl

W dużej ilości przedsiębiorstw będą one stanowiły bardzo duży procent, jeżeli chodzi o sprzedaż. Więc znowu, są bardzo ważne, ale to nie jest tak, że tylko reklamy mają znaczenie. Ok, czyli reklamy są na jakimś takim szarym końcu, gdy zadbamy o inne aspekty i jednym z tych aspektów są różne kanały marketingowe czy też media społecznościowe. Być może mógłbyś doradzić naszym widzom, z jakich kanałów szczególnie warto korzystać właśnie w naszych czasach. Ja mam taką zasadę. Wywodzę się z Google Ads. To jest mój core. I nawet gdyby nie to, to uważam, że reklamy Google Ads będą dla nas najbardziej wszechstronne.

Czyli Google Ads będzie tam, kiedy nasz klient nas szuka. Ale z drugiej strony, Google Ads będzie też wtedy, kiedy chcemy coś zasugerować. Możemy wykorzystać do tego różnego rodzaju nagrania wideo, grafiki i wykorzystując sytuację, czyli... Hej, za dwa tygodnie są walentynki. Hej, zbliżają się święta. A może czas odpocząć? Jakieś wakacje? Dzień dziecka to jest ten czas, mamy możliwość jeszcze wysyłki, czyli wychodzimy do tego użytkownika na jego feed. I teraz może użyłem złego stwierdzenia, po prostu pojawiamy się na twojej przestrzeni internetowej, czy to na YouTubie, na różnego rodzaju stronach, więc...

Google Ads będzie o tyle wszechstronne, że jedno narzędzie może czekać z odpowiednią wiadomością na klienta lub może tą wiadomość w pewien sposób, tą komunikację zaadresować. Więc według mnie to będzie Core. Bez względu na to, czy mamy produkty czy usługi, czy jeszcze reklamujemy coś innego, więc to powinien być nasz najważniejszy kanał, ale znowu odwołując się do naszego wywiadu pierwszego, będą produkty i usługi, które zdecydowanie lepiej będą działały na mecie. Więc być może tym pierwszym kanałem będzie Meta. Co nie zmienia faktu, że jeżeli chodzi o dywersyfikację tego ruchu, według mnie najlepszym pomysłem na początku będzie Google Ads i Meta Ads, czyli powiedzmy reklamy na Facebooku i Instagramie.

Na Google będę szukał, jak uszczelnić okna, ale z racji tego, że no nie chce mi się czytać tych artyków, no to od razu pójdę do YouTube'a, jak uszczelnić okna. I teraz pojawia się film jakiejś firmy, która pokaże jak to zrobić. To da mi sygnał, że muszę zrobić zakupy, muszę się przygotować. Teraz w zależności od osoby. Ktoś to zrobi, ktoś nie. Załóżmy, że ja tego nie zrobię. Ale w mojej głowie już się pojawi ok, mam bardzo dużo do zrobienia. Nie chce mi się tego robić, więc co? Zostawiam to. No i nagle za parę dni, za tydzień, pojawia mi się reklama. Hej, czy jesteś z takiego i takiego miasta, bo jesteśmy firmą, która uszczelnia okna? Przyjeżdżamy ze sprzętem, nic Cię nie interesuje, nasz cennik jest przejrzysty. Zapraszamy.

No i teraz zwróćmy uwagę na to, że skupili moją uwagę w sposób bezpłatny, czyli contentem na YouTubie. W mojej głowie już jest pełne zaufanie. Oni mają film na YouTubie. To nie jest ważne, ile mają subskrypcji, wyświetleń. One będą ważne gdzieś w jakichś innych aspektach. W mojej głowie to są specjaliści i na szczęście są w ogóle z Opola, przyjadą, zrobią... 3 razy na tak. Więc Google Ads i Meta Ads będą naszym corem. I teraz, jeżeli my tutaj uzyskujemy wyniki, jeżeli mamy dobre wyniki, odpowiednio skalujemy to, to to jest tak naprawdę moment, W przypadku dużych firm to już nie jest kwestia na zasadzie robimy świetne wyniki, co teraz.

Więc w przypadku dużych firm trzeba przez to przejść i być na tych źródłach. W przypadku mniejszych na początku skupiamy się na podstawach. Plus ten ruch organiczny, za który teoretycznie płacimy jedynie naszym czasem. W przypadku dużych firm to jest ten moment, żeby to sprawdzać, bo bardzo często zdarzają się sytuacje, kiedy nagle, właśnie te reklamy Google Ads, nagle stanowią 70, 80, 90% przychodów firmy i co jeżeli... Nasze reklamy zostaną odrzucone, zawieszone. Takich sytuacji zdarza się naprawdę dużo i nagle pojawia się problem, bo nie dywersyfikowaliśmy tego ruchu. Nagle jest panika, bo 100% naszych, że tak powiem, wysiłków było kierowane w stronę reklam Google Ads, więc na dzień dzisiejszy

W przypadku dużych firm trzeba już to wdrażać, trzeba to sprawdzać. W przypadku mniejszych, odpowiedzmy sobie na pytanie czy reklamy Google Ads i Meta Ads to jest przestrzeń, którą my już odpowiednio zagospodarowaliśmy i sprawdziliśmy. Ok, rozumiem. Czyli tutaj mówimy w przypadku dużych firm o takim konieczności bycia gdzie tylko można, pokryciu rynku, no bo jeśli tego nie zrobimy, to ktoś inny zajmie to miejsce. I tutaj właśnie jest bardzo ważny aspekt konkurencja. Nie działamy w próżni. I nawet najwspanialsza reklama może nie być skuteczna, jeśli konkurent ma lepszą ofertę. I pytanie do Ciebie jest takie, jak podejść do takiej analizy konkurencji, żeby właśnie wyciągnąć z tego dobre wnioski?

To jest bardzo szeroki temat. Jakby to trzeba podkreślić. Ale do tego trzeba podejść już poważnie, bo to co powiedzieliśmy też ostatnio na wywiadzie, mamy dostępną bibliotekę reklam na Facebooku, możemy sprawdzić naszą konkurencję. Mamy bibliotekę Googla, możemy sprawdzić naszą konkurencję. Jakby research konkurencji na dzień dzisiejszy wydaje mi się czymś bardzo oczywistym. Wiemy, kto za tym stoi, jaki jest prezes, sprawdzamy, jaka jest spółka, jak te spółki są powiązane, czy czasami za tym nie stoi coś większego, czy my być może patrzymy na jedną linię odzieżową, a może się okazać, że tych linii jest 5, 6, 7, 8. Więc research nie dotyczy tylko tego, ok, oni puszczają reklamę z tłem w kolorze zielonym, ich CTA jest czerwone.

Bo to jest jakby taka kwestia wizualna. Musimy wiedzieć, znaczy musimy, dobrze byłoby wiedzieć, czy są spójni wizualnie ze swoją marką, właśnie czy mają stworzoną tą strategię, czy ją widać, czy ją zmieniają. Więc od strony graficznej i tekstowej z pomocą przychodzi nam właśnie i Facebook, i Google, czyli biblioteki. Sprawdzamy sobie te zasoby. Robimy weryfikację, o której wspomniałem, całkowitej spółki, jak funkcjonuje, jak działa. Możemy zwrócić uwagę też jeszcze głębiej w KRS. Nawet powinniśmy wiedzieć, jakie mają przychody, jak z roku na rok rosną. Idziemy jeszcze dalej. Jeżeli my teraz zbliżamy się do majówki, to my jako firmy powinniśmy wiedzieć, hej, w tym roku przed majówką mamy taką strategię promocyjną, na tą gamę produktów,

Albo jakby kultura firmy mówi o tym, że hej, jak coś zaobserwujesz, wyślij to na tego maila, skontaktuj się z tą osobą. Tak jak powiedziałeś, w przypadku kiedy tych reklam może być set tysiąc, takie błędy się pojawiają. Warto, żeby osoby, które są zaangażowane w daną firmę, też czuły taką, może nie odpowiedzialność, ale przynależność. Hej, to mój produkt. To jest reklama. Patrzcie, jaka fajna reklama. A jeżeli czujemy coś innego, to fajnie byłoby podać dalej. Natomiast to są takie kwestie, o których powiedziałem, fajnie by było, gdyby tak było. Od strony technicznej to właśnie ta konkurencja My musimy zdawać sobie sprawę, że jeżeli ja wchodząc na Googla, wpisując biurko elektryczne 1,20m x 1,50m białe,

No to my teraz musimy bardzo mocno popracować nad tym, w jaki sposób się wyświetlamy. Być może nie chcemy się wyświetlać na daną frazę. Chcemy uniknąć właśnie tego, żeby się wyświetlać w konkurencji z innymi produktami i musimy popracować nad tymi tytułami produktów. Nad opisem produktów. I ja tutaj mówię o pliku produktowym, który idzie do reklam Google Ads. Na stronie tytuł i opis może zostać. Natomiast tutaj chodzi o wyświetlanie reklam. Więc jeżeli widzimy, że z tym pricingiem jest coś nie tak, ale nie możemy z tym nic zrobić, to to, co ja polecam, bardzo mocno pracować właśnie na tytułach i na opisach. Dbać o to, aby ten fit, czyli plik produktowy był bogaty we wszystkie możliwe atrybuty. Jeżeli twój produkt ma określony kolor, wysokość,

Mamy 100 tysięcy kliknięć i oczywiście w sklepie pojawia się sprzedaż lub nie, nie daj Boże. Ale sprzedaż się pojawia, natomiast my musimy wiedzieć od strony analityki i podzieliłbym to na analitykę, która będzie i w reklamach na mecie, czyli po podłączeniu Pixela, czy skorzystania z Pixela i z API będziemy mieli jeszcze bardziej dokładne informacje. I to jest kluczem, żebyśmy mniej więcej wiedzieli jaki jest zwrot. Dlaczego podzieliłem tą analitykę? Bo analityka będzie miała meta. Sam system Googla też będzie miał swoją analitykę, opartą na swojej atrybucji.

No i jest Google Analytics lub inne narzędzia, które będą mierzyły ten ruch z całej strony. I nie jest sztuką, żebyśmy mieli 100% skuteczność. Chyba jest ona niemożliwa. Ja się z taką nie spotkałem. Ale ważne jest to, żebyśmy byli świadomi. OK, wydaliśmy 2 miliony złotych na reklamy. Na koncie Google Analytics widzimy Przychodów mamy na poziomie 12 milionów, 22, 33 milionów. I teraz jaka jest prawda? A na sklepie sprzedaliśmy na przykład za 50. I chodzi o to, żebyśmy wiedzieli, OK, utrata danych na koncie Google Analytics

To nie buduje w ten sposób stabilnego, powtarzalnego biznesu. Czy zgodzisz się ze mną, że bez analityki jest to ryzykowna gra i trochę bezsensowna? Tu na pewno się zgodzę, ale mogą być też sytuacje, w których ktoś trackuje ten ruch np. za pomocą tylko reklam Google Ads, tylko mety, omija tego Analyticsa, bo np. integracja ze strony mu na to nie pozwala, jest wielka utrata danych. Więc próbują korzystać z innych rozwiązań. Natomiast na pewnym etapie nie można tego pomijać. Tak jak powiedziałeś, wnioski trzeba wyciągać. I znowu, nie idźmy jakoś bardzo daleko, nie wiadomo jak, bo mam wrażenie, że dochodzi do takiej sytuacji, że ta analityka, dużo o niej mówimy, co można zrobić, a czasami chodzi o podstawy.

Korzystając z tego, że w naszej analityce znajdują się informacje na temat zakupów, możemy wyciągnąć odpowiednie raporty. Możemy wyciągnąć gotowy raport dotyczący pozyskiwania ruchu, w którym będą informacje na temat właśnie koszyków, na temat źródeł ruchu, czyli z reklam Google Ads mamy tyle sesji lub tyle użytkowników, taką wartość konwersji, tyle koszyków. Z Facebooka, tego niepłatnego, mamy takie wyniki. Z email marketingu mamy takie wyniki. I teraz pobieramy taki plik, robimy pewne wprowadzenie, czyli korzystamy z promptów.

Dużo takich kwestii, które możemy potem w zespole przeanalizować, powiedzieć, hej, mamy taki pomysł, nasze banery są dosyć smutne, a widzimy, że jednak naszym odbiorcom jest taka i taka osoba, ich zainteresowania są takie i takie. Najważniejsza rzecz, sztuczna inteligencja. Google Ads, narzędzie, które bardzo mocno czerpie ze sztucznej inteligencji, które daje nam już możliwości w momencie, kiedy my mamy wideo, dodajemy je do reklam. Możemy wideo nie mieć, więc Google Ads samo stworzy nasze wideo. Możemy nie być zadowoleni z efektu stworzonego wideo, więc mamy narzędzie w Google Ads do tworzenia tego wideo. Możemy dodawać lektora, jeszcze nie we wszystkich językach, natomiast bardzo mocno pokazują to narzędzia typu kukulacja, jak one idą w kierunku sztucznej inteligencji, jakie programy są testowane.

Tak, tak. Też nie wszyscy wiedzą właśnie, że jest tam analiza obrazów, można tam kreacje wrzucić, zapytać o poprawki, co można ulepszyć, czy to jest dobre dla konkretnej grupy docelowej, czy kolory, układ. I to działa naprawdę coraz, coraz lepiej, bo te modele są ulepszane z miesiąca na miesiąc. I powiem szczerze, że nawet osoba, która codziennie śledzi ten rynek, czasami przez tydzień mam, nie wiem, wakacje i już wypadam, bo po prostu wyszły pięć nowych modeli, nowe możliwości, więc warto śledzić ten rynek. Ale z jednej strony jest to szansa, z drugiej strony niektórzy się zastanawiają, no kurczę, powstają takie wyszukiwarki jak Perplexity czy też ChatGPT, tam można wyświetlać wyniki. No i to trochę pomija Google całkowicie.

I one są dobre. Jesteśmy w stanie przesłać kilka rodzajów tekstów i też są dobre, więc to pokazuje niesamowitą przewagę, więc to tak tylko wracają. Tak, tak, tak. To zdecydowanie dla mnie to jest przełom absolutny, bo polubiłem bardzo siedzieć nad, lubiłem dopracowywać za długo, a teraz mam zawsze pod ręką konsultanta AI, który mi po prostu podpowiada, pisze te reklamy od A do Z i to jest naprawdę świetne. Jeśli chodzi o obawy, to faktycznie Google, większość firm żyje z reklam, więc oni nie pozwolą sobie na to, żeby rynek zagarnął im ten kawałek tortu. Być może jakieś tam ułamki procenta są zagarniane, ale nadal te firmy muszą zarabiać, więc myślę, że reklamy w ten czy inny sposób będą się pojawiać.

Pracować i przez parę lat bardzo mocno się starałem, żeby tak było. Ale same reklamy pojawiły się tak naprawdę, kiedy zacząłem pracę już bezpośrednio w supportzie Google. Gdzieś ten marketing i wszystkie z nim związane kwestie mogę śmiało powiedzieć, że zaczęły być moją pasją. I kiedy tak naprawdę sobie to uświadomiłem, to było to dosyć szybko, bo już w pierwszych tygodniach podczas pracy w dziale technicznym mieliśmy shadowingi.

Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.