Mentionsy Mentionsy
GnM Plus - podcast o grach
GnM Plus - podcast o grach

UBISOFT ANULUJE ASSASSIN'S CREEDA - GnM Plus #672

15.10.2025 ·1 godz 2 min · 1 rozdział · 1 sponsor

W 672 odcinku rozmawiamy o tym, w co ostatnio graliśmy — od Battlefielda 6 i 2XKO, po demo Systemic War. Dyskutujemy też o nowym Assassin’s Creed po wojnie secesyjnej, o tym, jak Sony mogło przejąć markę FIFA… i oczywiście o Skyrimie, który wciąż zachwyca — nawet (a może zwłaszcza) dzięki swoim błędom.Kanał nadawczy Gramy na Maxa - https://bit.ly/nadawczygnmCzasówka:00:00 - START [KLASK]00:50 - W co ostatnio graliśmy czyli Battlefield 6, 2XKO i Systemic War (prawie?), 23:25 - Assassin's Creed po wojnie secesyjnej34:00 - Sony prawie miało markę FIFA39:30 - Skyrim najlepszy bo ma błędy46:40 - SEKCJA KOMENTARZYPYTANIE ODCINKA: Skyrim był wyjątkowa grą z otwartym światem? Błędy... cieszyć się z gry?

I ja jestem świadom tego, że na pececie i pewnie na mocniejszym Xboxie ta gra wygląda bardzo fajnie, bo ludzie mówią, że im się podoba. Jest to o tyle ciekawe, że pewnie Call of Duty jest bazowo ogólnie gorsze graficznie, więc mogą sobie pozwolić na wyższe rozdzielczości czegoś tam, bo ogólnie są gorsze efekty itd. Więc lepiej wygląda na słabszej konsoli. Może dlatego, nie? Ale jestem zaskoczony, że jakby ja rozumiem takie zagranie i tak to jest zrobione na przykład w Call of Duty, że ta gorsza grafika, uproszczona grafika na poczet późniejszej rozgrywki jest w multiplayerze, nie? Naturalnie. I jakby wtedy ja nie mam problemu, ale w tym momencie, kiedy ja gram sobie kampanię, no to można to ograniczyć.

Fajnie sobie rzucić, bo może myślisz, o, może ktoś na nie trafi? Nie, nie trafi. Więc jest fajnie i naprawdę polecam i wydaje mi się, że zdecydowanie Battlefield będzie królował do końca tego roku i chyba Call of Duty nie ma szans na przebicie tego. Jest to oczywiście trochę inna gra. Zobaczymy. Ale nie ma tu takich wielkich map, że idziesz 5 minut i szukasz po prostu przeciwników. Nawet jeśli zdecydujesz się na te bardziej ciasne, tryb z ciasnymi i bardziej szybkimi meczami, to jest bardzo słabo. My też nie będziemy wiedzieć, jak sobie Call of Duty poradzi, bo to, że na Steamie będzie jakiś tam wynik, to nie wiem. Na Steamie na pewno będzie gorszy, bo Call of Duty historycznie jest serią, która jest przede wszystkim konsolowa.

Więc to nie będzie porównania. No i jest Game Pass i tak dalej. No i tym bardziej, że jest Game Pass właśnie, więc nigdy się nie dowiemy, ale no zakładam, że raczej sprzeda się bardzo dobrze Call of Duty, jak każde. Chociaż zobaczymy. Jak się sprzeda źle, to co? Jak byśmy się dowiedzieli, że się sprzeda źle? Trzeba by czekać na jakiś tam kwartalny raport finansowy. Microsoft może robić jakieś paniczne ruchy. Jak szybko będzie spadek ceny. To będzie znaczyło, że się słabo sprzedało. Chociaż wiesz, teraz robię jakiś tam cały tydzień kolejny grania przedpremierowego. Nie, udostępniając darmo szóstkę na tydzień. Z jakiegoś powodu. Z takiego powodu, że wyszedł Battlefield. Ale ciekawe, że szóstkę, nie? Na przykład betę siódemki da się jeszcze na tydzień.

No może za blisko. Ludzie by za dużo pograli w to, więc jakby nie mieliby takiej zachęty, żeby jednak, o dobra, kupię nowe Call of Duty. Bo tu się już nagrałem. A tak pograją w szóstkę i ona jest lepsza niż ta nowa, co wychodzi. No zobaczymy, nie? Jakby to dopiero beta była. Ale tak czy inaczej Battlefield 6, no bo tu 6, tu 6, wiesz. Może ktoś się pomyli. Słyszę, że jakaś szóstka wychodzi. To może Black Ops. Dokładnie. Więc to wiesz. Jednak ostatnio były takie badania, że żaden normalny gracz nie kupuje więcej niż dwie gry w roku. Znaczy normalny gracz. Że to tylko mega zaangażowani, hardkorowi gracze, których jest mniejszość, stanowią kilka procent, decydują o całym rynku i oni wydają te dużo pieniędzy, a jednak przede wszystkim gracze, którzy grają i po prostu kupują sobie od czasu do czasu gry, no to dwa tytuły to jest max na roku.

Ja bym chciał, gdyby miało lokalny koop, nie? No ja też, tym bardziej, a tak to głupio. No i co, grałem w parę gierek, natomiast powiem o jednej, 2xKO, wyszła biratyka jakiś czas temu w Early Accessie, w wczesnym dostępie, ale tak naprawdę wyszła po prostu, będzie rozwijana nowymi postaciami i planszami pewnie. Czyli to jest nowa gra od Riot Games, może kojarzycie takie studio. Twórcy League of Legends i Valoranta zrobili sobie bijatykę z postaciami z LoLa, z postaciami z League of Legends. Nijak się nie da sprawdzić oczywiście jaka jest popularność tej gry, no bo Riot nie ma Riota na Steamie, nie ma ich nigdzie, więc nie wiadomo jakie mają cyferki. Wydaje mi się, że nie ma tu aż tak dużo casualowych graczy w tej grze, bo jednak bardzo często dostaje, jakby to delikatnie powiedzieć, wciry online, więc podejrzewam, że głównie hardkorowcy grają w tę grę, bo jest to biotyka tagowa, biotyka 2 na 2.

Ale łatwiej się trochę nauczyć może gry. Są też auto-combosy, jak chcecie sobie włączyć, więc łatwo się tej gry wydaje mi się nauczyć, jak poświęcicie oczywiście dużo czasu. I tak, 2X KO, bardzo ładna grafika, super system walki, tylko właśnie boję się, że nie wiem, czy to przetrwa ta gra, bo jest oczywiście darmowa, na PC-cie na razie tylko. Za jakiś czas pewnie będzie też na konsolach, ale nie wiem, czy po prostu ona pociągnie długo, nie? Bo masz bijatykę, która jest jednak trochę z natury bardziej hardkorowa niż jakiś Tekken czy Mortal Kombat, bo jest tylko na online nastawiona, nie ma singla właśnie. Więc ja za bardzo nie wiem, czym Riot Games chce tu przyciągnąć ludzi, żeby wydawali hajs w tej grze na mikropotności i battlepasy. Jakby nie klei mi się to. Ale może mało kosztowało, bo jest tylko 11 postaci, jest mało map, nie ma skontentu singlowego, więc może oni nie muszą zarobić na tej grze tyle, ile muszą zarobić na League of Legends czy na League, no nie wiem.

Ale ja życzę jak najlepiej tej grze, bo gra się w to świetnie. Tylko, że wiesz, dziwne jest wydawanie bijatyki na pececie. No jednak bijatykę to się gra na tym, na padzie albo na tym, tym, tym, takim, jak to się nazywa? Fight Sticku, Arcade Sticku, ale to ludzie też grają na Pc. Najwięcej osób gra kompetytywnie na Pc. w Biatyki, bo zazwyczaj masz najmniejszy lag. Więc to akurat nie jest problem, ale właśnie to pokazuje, że oni targetują przede wszystkim ten hardkorowy tłum fanów Biatyk. Bo, no nie wiem czemu, no taką mają strategię, mam nadzieję, że to im się powiedzie i że ta gra nie będzie jak ten. Legends of Runeterra, bo Riot Games zrobiło też karcionkę, którą potem już nie wspierają od lat, bo nikt w nią nie grał. Trochę obserwujących nas w socialach.

Po 200 tysięcy na Instagramie, 150 na Iksie, 8 tysięcy na Facebooku. A Facebook to wiesz, starzy ludzie. Więc zobaczymy jak to będzie. Życzę jak najlepiej temu projektowi, bo fajnie by było nowe postacie też dostać, prawda? Ale no gra się fenomenalnie. A grałeś w tą najlepszą grę, podobno polską, która w ogóle zmienia cię. Systemic War. Jeszcze nie grałem, ale słuchajcie, będziemy grać w demo pewnie na streamie. By Play of Battle, bo ta gra się wcześniej nazywała Play of Battle, ale teraz udają, że się tak nie nazywała, tylko że się tak nazywa studio. Bo się producent nazywa Play of Battle SA, ale ja dobrze pamiętam, że ta gra się tak nazywała, tylko teraz ktoś został zatrudniony, kto ma... 2,5 IQ, więc wie, że nie można nazywać gry play of battle.

Play of battle to brzmi jak jakieś... Ja staram się zrozumieć. To nie jest tak, nawet żenująca mobilka by się tak nazywała. Tak, ale wiesz, bo chodzi o to, że ja rozumiem zamysł, bo play of battle, czyli może chodzi o sztukę, takie dosłowne tłumaczenie, sztuka bitwy, nie? Nie, to nie o to chodziło. Bartoszek wpisał sztuka bitwy. Tak, słuchacza wpisał w Google sztuka bitwy i wyszło mu play of battle i tak nazwał swoje studio. Super sprawa, naprawdę. Ale hej, nie chcę za bardzo się śmiać, tylko chcę faktycznie sprawdzić, bo może, bo to tak z wyglądu to wygląda na taki world of conflict, tego typu strategie, więc... zobaczymy, może nawet to jest jakieś grywalne. Także sprawdzę demko i dam znać za tydzień. Tak, znany też Paweł Stachyra, strategiarz.

A czekaj, bo Krzysiek u nas pisał na czacie o tym, że podobno nie najlepszy. Nie najlepszy, zdecydowanie. Chociaż, nie wiem, zobaczymy. Jest pani z Superekspresu, która tam pracuje. Tak, tak, ogólnie są deepfake i AI. Możliwe, że ona w ogóle połowę garży całego studia. A czy ona nie jest AI? Nie, to jest naprawdę na kamerze. A, dobra. No i Jacek Bartosiak też jest jako ekspert w swojej grze. No cóż, tak. To jest taki Command & Conquer. Nie no, bardziej World of Conflict, czy taka gierka, Warno też jest na Steamie, kojarzę, też taki konflikt właśnie współczesny, duża skala bitew. No jestem ciekaw, bo ja lubię takie gry, więc jakby sprawdzę, nie? Anusz coś tam jest w miarę grywany. Nie no, dobrze życzymy, no ale... Ogarnijcie się. Ale hype jest śmieszny, tak?

Assassin's Creed Hexe. W każdym razie jakieś tam jednak ciekawe settingi jeszcze tego Assassin's Creed powstają. Piętnastowieczna. Piętnastowieczna, dobra, więc to już takie jednak średniowiecze zaawansowane całkiem. Schwarzwald, Saksonia i Szwabia. Polowania na czarownicę, paranoja i mroczna atmosfera. Pandemie, mroczny styl rozgrywki. To może być spoko, to może być spoko. Bardzo fajnie, może jakiś tam Polak jeszcze trafi, bo to blisko. Zobaczymy, zobaczymy, może. Mikołaj Kopernik? Tak, bez kitu. No to, więc tak, więc settingi jeszcze nie są stracone, ciekawe w serii Assassin's Creed. Mikołaj Kopernik był później oczywiście. I to będzie też heksa, będzie też no mniejszą grą, taką jak Mirage pewnie. Więc spoko, bo jakby te duże assassiny to jednak, ten Shadows mi udowodnił, że Ubisoft no nie potrafi już zrobić takiego dużego open worlda, który cały czas kończy jeszcze Ghost of Yota i tak w ogóle.

Bo nie rozumiem inaczej tych jego słów z tymi partnerami. Ktoś inny by się obraził na nich za to, jakby zrobili PS FIFA serię nową. Ale to jest aż dziwne, że jakby mieli gotowy produkt, no to jakby mogli z tego zrezygnować, ale wydać po prostu jako grę piłkarską. Nie wiem, ja sobie nie przypominam, żeby Sony miało grę piłkarską w latach dziewięćdziesiątych. Nawet sprawdzimy na szybko. No bo nie mieli, może to był jakiś też prototyp, nie wiadomo, jaki zaawansowany był stadium tego ich projektu, ale... No nie wiem. To też jest takie coś jakby, skoro masz już tę udomowioną, że tak powiem, jakąś serię piłkarską na swojej platformie, to trochę nie ma sensu robić konkurencji. To tak jakby masz Call of Duty teraz na PlayStation, który się sprzedaje na PlayStation i to też PlayStation dlatego nie robi na przykład takiego shootera w stylu PlayStation filmowego z multiplayerem, bo bardzo dobrze się sprzedaje Call of Duty na PlayStation.

mega zachęcający dla takich graczy też bardziej casualowych. I to był taki otwarty świat RPG, w którego każdy mógł zagrać naprawdę. I to też świadczy o moim zdaniem o sile tej gry. I jasne, dzisiaj już Skyrima się nie gra tak fajnie, w sensie to już nie robi takiego wrażenia, ale dlatego, że on był tak popularny, kiedy wychodził i przez kolejne lata i przez mody też na pececie, no to obrósł taką legendą, że Skyrim, Skyrim i super wszystko i tyle. Mieli dobry kawałek, tak. No tak, no. No to też, tak, setting był też, jak na te czasy był oryginalny setting, bo potem też było dużo gier z dżekingami, takimi klimatami, no, nordyckimi, ale jak to wychodziło, to faktycznie, to nie było dużo czegoś takiego. No i tyle tych głupot, że one były po prostu wiralowe, więc to faktycznie się tym wszystkim potwierdza, tym bardziej, że właśnie internet wchodził jakby w tą taką stronę.

I dostał serduszko. Widzicie fani muzyki w tle, a to jednak sobie szkodzimy tą muzykę zostawiając. A i tak dać radę nas posłuchać bez muzyki chyba. Tak jest. Józef, 300 milionów straty dolarów na Call of Duty. W Game Passie to fikołek z XHLA, bo niedługo po premierze ogłosili, że największe przychody ever z Black Ops 6. Game Pass Ultimate doładowane na 3 lata, więc z bańki Essential i Premium to odpowiedniki abonamentów na PlayStation i może konkurować z nimi. To prawda, bo to są porównywalne ceny. Ultimate to pakiet dla hardkorowych graczy, którzy jedną grę na miesiąc, dwa kupują i nie jest to takie złe. Jak w taki sposób to ogłosili dnia na dzień i 50% do góry.

Dziwię się, że jak nie grają, grając można mówić, że Ghost of T.J. jest brzydkiem MF, chyba że za dużo naglądałeś się Kishaka. Dla mnie Ghost of T.J. to prawie najładniejsza gra na PlayStation 5 w 60 klatkach i dobrej ostrości na dużym TV, a wręcz piękna. A Wojtek się zna, ja przypominam, na jakości wizualnej obrazu. On to tam, wiesz... Ja tylko powiedziałem, że to nie jest moje zdanie, bo ja faktycznie nie grałem, ale chciałem skonfrontować Zdenia z tym zdaniem, żeby mi powiedział, jak jest. I powiedziałem. No. I się zgodziłem nawet po części. Cinolowski. Cinolowski, tak, pisze, nie kończę z Game Passem po podwyżkach, bo nawet z nim nie zacząłem. Nigdy bym się nigdy nie przekonał mnie do siebie. Jako, że jestem graczem niedzielnym i w dany tytuł gram bardzo długo, to zdecydowanie bardziej opłaca mi się kupić gierkę np.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.