POCZERKAMY NA PS6 i NOWEGO XBOX'A | GnM Plus #683
W najnowszym odcinku GnM Plus wracamy do codzienności po świętach i dzielimy się świeżymi wrażeniami – zarówno tymi growymi, jak i ogólnymi. Opowiadamy, w co ostatnio graliśmy, m.in. Clair Obscur: Expedition 33, The Crew Motorfest, Project Silverfish oraz Counter-Strike 2, i sprawdzamy, które z tych tytułów zrobiły na nas największe wrażenie.W części newsowej rozkładamy na czynniki pierwsze możliwy koniec GOG-a, jakiego znamy, zastanawiamy się, czy nowa generacja konsol faktycznie jest nam już potrzebna, a także omawiamy zapowiedź nowej gry twórców Cronosa i Silent Hilla. Na zakończenie – tradycyjnie – sekcja komentarzy i Wasze głosy w dyskusji.🎧 Kanał nadawczy Gramy na Maxa - https://bit.ly/nadawczygnmCzasówka:00:00 - START [KLASK]00:20 - Wrażenia po Świętach06:15 - W co graliśmy Clair Obscur: Expedition 33, The Crew Motorfest, Project Silverfish i Counter-Strike 219:00 - Koniec GOG-a którego znamy?29:45 - Nowa generacja konsol dopiero za kilka lat?45:45 - Nowa gra twórców Cronosa i Silent Hilla50:40 - SEKCJA KOMENTARZYPYTANIE ODCINKA: Potrzebujecie nowej generacji konsol?
Tak jak ty sobie zarobiłeś na przykład grając w Counter Strike'a. Mowa tutaj o GOG'u, czyli Good Old Game. Właśnie nie, to już nie jest Good Old Games, bo kiedyś to było Good Old Games, a potem powiedzieli, nie, nie, my jesteśmy GOG. To już nie jest skrót, GOG jesteśmy. Więc nie wiem, czy teraz wrócą do Good Old Games, czy nie, ale to chyba teraz już nie pasuje też, bo tam już nie ma, bo kiedyś tam były tylko stare gry, to miało sens w sumie. A teraz tam też nowości często wychodzą, bardziej czy częściej indyki, ale też AAA też, czy coś. W każdym razie, co się okazuje? Że rozstanie nastąpiło już praktycznie można powiedzieć. Bo GOG należał do CD Projektu. Tak. W całości. W 100% udziałów. No oni jakby CD Projekt można powiedzieć założył GOGa, bo wtedy ten też pan, o którym będziemy mówić też był w CD Projekcie.
To wszystko było połączone i GOG był taką inicjatywą od CD Projektu, za czasów chyba Wiedźmina 2. Trochę te okolice, to jak oni zaczęli działać z tym GOGiem. Ale później wiesz, to się wszystko tak trochę porozchodziło, bo był jeszcze CDP jako wydawca, ale to nie było CD Projekt Red. Tak, to prawda. I GOG chyba też przez chwilę był oddzielnie. Był oddzielnie, ale nadal należał do CD Projektu. To nie było tak, że zupełnie był poza CD Projektem. Tylko po prostu rozłączyły się jakby działy w jednej firmie. Z tego co wiem, GOG nie był nigdy samodzielny, taki zupełnie. Tylko teraz będzie. Sprawdzasz na bieżąco. To polska Wikipedia często jest źle sformatowana i się niewygodnie szuka informacji.
Później sobie tam założyli jakieś spółki zależnej. Może dlatego tak mi się wydawało. W każdym razie, o co chodzi? Do czego zmierzamy? No, że sami sobie trochę sprzedali, dlatego, że GOG, nie Good Old Games, tylko GOG należy teraz do Michała Kicińskiego, który był współzałożycielem CD Projektu. Z tego, co kojarzę, już nic tam nie robi? Poza tym, że ma chyba jakieś tam udziały? Natomiast jest współzałożycielem, właśnie jednym z tych takich OG, prawda, założycieli co do projektu. I on ma 100% tych udziałów w GOG-u teraz. 100%. To bardzo ciekawe, bo to znaczy, że On musi mieć pomysł jakiś na tego goga, bo to nie jest tak, że a sobie kupię tam trochę udziałów w czymś tam, żeby coś tam, coś tam.
No tylko jak kupujesz 100% udziałów w czymś, to jednak o czymś świadczy. Moim zdaniem to jest bardzo dobry news dla wszystkich fanów goga, którzy lubią kupować tam gry. I ogólnie dla graczy i fanów takich właśnie gier, takiego podejścia, jakie GOG prezentuje, czyli gry bez DRM-u. Gry, które po prostu ja czasem kupuję, bo tam też patrzę czasem na promki na GOG-u. Ostatnio sobie kupiłem Labyrinth of the Demon King na przykład, które kiedyś w demku ogrywałem na Steamie, kupiłem na GOG-u. Bo to jest fajne, po prostu, okej, pobierasz sobie grę, nie musisz instalować żadnego launchera, chociaż jest, opcjonalny, tylko pobierasz sobie normalnie, jak ze starych czasów, plik exe, ściągasz, możesz sobie zgrać na USB i dać, nie wiem, bratu, żeby sobie sprawdził. Więc to jest bardzo fajne, takie DRM-owe, bezDRM-owe.
Ale dlaczego uważam, że to jest fajne? Oczywiście oni tam mają całe FAQ, całe wypracowanie, dlaczego to jest dobre dla graczy i tak dalej, ale tam nie ma konkretów, nie? w tych przemowach. Chodzi mi o to, że GOG jako firma, jako twór przeszkadzał CD Projektowi trochę, bo on nie rósł za bardzo. GOG trzyma się stabilnie, GOG cały czas ma fanbazę dużą, ludzie tam kupują gierki, którzy kupują. Natomiast nie pasuje to trochę do, wydaje mi się, strategii CD Projektu, która jest firmą notowaną na giełdzie. I oni jednak muszą pod inwestorów tam cisnąć, nie musi być ten wzrost cały czas i tak dalej, i tak dalej. No i GOG trochę ten obraz im zaburzał, mam wrażenie. Bo jednak tam jak czytałem jakieś informacje o tych właśnie wzrostach, to GOG nigdy nie był na zielono raczej.
A teraz zamiast tam... Moim zdaniem to było też ryzyko, że w końcu zamkną tego GOGA czy coś tam, bo im będzie po prostu ciążyć. A zamiast tego doszło do czegoś takiego i to jest fajne, bo GOG nie będzie na giełdzie. Nie będzie zależało Iwińskiemu pewnie na tym, żeby to co roku były wzrosty o 20%, coraz większy, większy, większy. Tylko będzie taki po prostu zakątek internetu, taki sklepik fajny i tyle. Tutaj nawet pokuszę się o cytaty z takiej informacji prasowej prosto od GOGA i na przykład jest coś takiego, że jeśli jesteś patronem GOG lub przekażesz darowiznę na rzecz programu ochrony, czyli tego programu, w którym oni... Naprawiają stare gry i gwarantują, że one nigdy nie znikną też, co jest ważne.
Ale to jest ważna druga część tego zdania. Twoje wsparcie było w tym roku ogromne i wierzymy, że dzięki twojej pomocy będziemy mogli podjąć jeszcze ambitniejszych misji ratunkowych w latach 2026 i 2027. Więcej na ten temat powiemy w przyszłym roku. Czyli, że skupią się jakby na tym, z czego wyszli i to jest logiczne, bo ciężko konkurować ze Steamem, czyli na powracaniu tych starych gier. Z drugiej strony GOG zachowa niezależność operacyjną, będziemy nadal budować platformę etyczną, nieagresywną i trwałą, pomagając niezależnym twórcom gier dotrzeć do świata, czyli druga noga. Nastawienie na indyki i pewnie mniejszy procent niż na Apple'u, na Google Play'u czy też na Steam'ie.
Supergierka? Nie ma. Legalnie nie możecie tego kupić, prawda? Dostać nigdzie. Czy nie wiem, Wolfenstein z 2009 roku. Nie ma nigdzie do kupienia. Jest mnóstwo właśnie tego typu gier, które istnieją i jest taka stronka w ogóle, abandonware.com, z której można sobie pobierać, ale to, jak weź pobiera jakieś tam ISO, potem to weź tam, mi się nie chce nigdy. Naprawdę. Więc chodzi o to, że być może CD Projekt po prostu, no wiesz, taka ogromna firma jak CD Projekt teraz jest, no to oni wiedzą, że raczej dobra, no wow, przywróćmy No One Lives Forever, poświęćmy czas, zasoby, jakichś tam pracowników, prawników i zarobimy na tym tysiąc dolarów, nie? No to CD Projektowi to jest niepotrzebne i po prostu to jest zamieszanie i tak dalej. A dla małej firmy GOG to jest...
fajny, fajna odnoga działalności. Nawet zrobili FAQ, czyli pytanie i odpowiedzi i na przykład jest, dlaczego CD Projekt to robi? Sprzedaż GOG wpisuje się w długoterminową strategię CD Projektu. CD Projekt chce skupić się na tworzeniu wysokiej jakości gier, RPG i dostarczaniu naszym fanom innych form rozgrywki opartych na naszych markach. Ta umowa pozwala CD Projektowi utrzymać ten cel, a GOGowi uzyskać silniejsze wsparcie, by realizować własną misję. Przeczytaj nam, dlaczego Michał to robi, bo też jest. Ponieważ chce zachować i rozwijać oryginalną filozofię stojącą za gogiem. Czyli brak uzależnienia i tak dalej, skupienie się na klasykach i starych grach. Też fajne jest na przykład, czy moje napiwki i darowizny będą udostępniane Michałowi Kicińskiemu lub innej osobie?
Nie. Albo na przykład... Czy nadal mogę pobierać instalatory offline? Kliknij. Tak. A, po prostu tak, okej. Czy udostępnisz moje dane Michałowi Kicińskiemu? Nie. Okej, świetnie. Czy gry CD Projekt Red będą wydawane? Ciekawe, ale wiesz, kiedy? Bo pamiętajmy, to był ewenement, że taka ogromna gra jak Wiedźmin 3, Daremen 3, Day One była na gogu. Więc ciekawe, czy właśnie... Cyberpunk, przepraszam, bo sam mam cyberpunka na gogu właśnie. Więc ciekawe, czy Wiedźmin 4 będzie na gogu. Nie wiem, chyba nikomu już się nie chce w tych czasach piracić. Ja wiem, że są jeszcze rynki schodzące, ale to się trochę zmienia. Wydaje mi się, że nawet bym powiedział, że piracenie trochę wraca do łask w niektórych kręgach.
Natomiast inna sprawa, że większości ludzi się nie chce po prostu, to jest prawda. Natomiast faktycznie dla mnie najważniejsze jest to, żeby oni się skupili na po prostu wskrzeszaniu gier, które nie są dostępne w żadnej formie sprzedaży, bo też często jest tak, że jak np. chcecie zagrać w Silent Hill 1 na PC, No to okej, pobieracie to, ale potem masz instrukcję, która jest na pięć stron w Wordzie i musisz jakieś tam kroki po kolei robić, żeby to zadziałało dobrze. To człowiekowi się naprawdę odechciewa. Dlatego GOG też robi tak, że jak jakieś gry przywracał, to często np. implementował od razu jakieś fanowskie patchy, aktualizacje, łatki do tego, co pobierasz tam i kupujesz. Więc to też jest bardzo fajne i bardzo bym chciał więcej takich właśnie klasyków przywracanych z GOGA widzieć.
Naszą misją jest sprawić, by gry żyły wiecznie. No i bardzo fajnie. Tak więc to myślę, że jest dobre podsumowanie tego tematu, tak więc dajcie znać. Czy kupujecie na GOG-u? Bo to jest w sumie ciekawe. Czy korzystaliście? Ja w sumie chyba tylko tego Wiedźmina. Jak rzadko zaglądacie, to ja naprawdę polecam, bo często są wyprzedaże w tym samym czasie, czy na Steamie, albo chwilę po, czy chwilę przed. I naprawdę można kupić takie gry, o których, jak sobie scrollujecie tego goga, o kurde, to pamiętam, bo ja w to grałem, jak miałem tam 12 lat, a teraz kosztuje 5 złotych. Jak na gogu, to macie pewność, że przynajmniej wam zadziała. Na tym nieszczęsnym Windowsie 11, cholernym. No. Idziemy dalej. Idziemy dalej i drugi temat oznacza, że nie zobaczymy PlayStation 6 i Xboxa... Nigdy.
Jeszcze analog pisze, że Hogwarts Legacy w tych 40 milionach ma darmową wersję z epika. Grę tam trzeba kupić jak każdą inną. No właśnie. Ale nie sądzę, że parę milionów osób kupiło to ze plika. Nie sądzę, żeby ktoś to tak szybko jeszcze policzył, że to wyszło i dobra, o nagle 20 milionów osób to kliknęło. I tu jeszcze pisze, że nie powinna być nominowana Clare Obscuro do Nagrody Girindi. To też się zgadzamy. I to by było na tyle. Tylko o co zapytamy? O Goga? O nową generację? Tak, jak się czujecie z tym? Jakie czujecie z cenami? Czy już potrzebujecie nowej generacji konsol? Czy widzicie, że potencjał tej generacji został wykorzystany? Że już to, jak to wygląda, was męczy? Albo, że w ogóle ta generacja jest trochę bez sensu i liczylibyście na coś, co będzie bardziej zmieniać tę branżę, tak?
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W najnowszym odcinku GnM Plus wracamy do codzienności po świętach i dzielimy się świeżymi wrażeniami – zarówno tymi growymi, jak i ogólnymi. Opowiadamy, w co ostatnio graliśmy, m.in. Clair Obscur: Expedition 33, The Crew Motorfest, Project Silverfish oraz Counter-Strike 2, i sprawdzamy, które z tych tytułów zrobiły na nas największe wrażenie.W części newsowej rozkładamy na czynniki pierwsze możliwy koniec GOG-a, jakiego znamy, zastanawiamy się, czy nowa generacja konsol faktycznie jest nam już potrzebna, a także omawiamy zapowiedź nowej gry twórców Cronosa i Silent Hilla. Na zakończenie – tradycyjnie – sekcja komentarzy i Wasze głosy w dyskusji.🎧 Kanał nadawczy Gramy na Maxa - https://bit.ly/nadawczygnmCzasówka: - START [KLASK] - Wrażenia po Świętach06:15 - W co graliśmy Clair Obscur: Expedition 33, The Crew Motorfest, Project Silverfish i Counter-Strike 219:00 - Koniec GOG-a którego znamy? - Nowa generacja konsol dopiero za kilka lat? - Nowa gra twórców Cronosa i Silent Hilla50:40 - SEKCJA KOMENTARZYPYTANIE ODCINKA: Potrzebujecie nowej generacji konsol?