Kulawe odstraszanie nie powstrzyma Rosji
Ogłoszona niedawno teoria zwycięstwa NATO nie spełnia swojej podstawowej roli jaką jest zniechęcenie Federacji Rosyjskiej do ataku na wschodnią flankę. O wystąpienie gen. Alexusa Grynkewicha na warszawskim Warsaw Security Forum i ułomności przedstawionej przez niego teorii zwycięstwa.Cały artykuł wraz z odnośnikami:https://globalnagra.pl/kulawe-odstraszanie/-------------------🟢Podoba Ci się moja praca? Wesprzyj mnie na:🟢🎥YouTube / @globalnagra 💙 https://patronite.pl/GlobalnaGra⚙️ https://globalnagra.pl/wsparcie/albo postaw kawę:☕️ https://buycoffee.to/globalnagra🥤 https://suppi.pl/globalnagraGlobalna Gra to:🔍strona: https://globalnagra.plX : https://x.com/FilippDM🌐https://www.facebook.com/globgra
Czy teoria zwycięstwa NATO ogłoszona w ostatnim czasie w Warszawie przez generała Aleksusa Grynkiewicza spełnia swoje zadanie? Czy faktycznie może odstraszyć Federację Rosyjską, zniechęcić ją do zaatakowania wschodniej flanki? No i ja mam co do tego poważne wątpliwości i o tym chciałbym dzisiaj z Państwem porozmawiać. Dzień dobry, nazywam się Filip Dąb-Mirowski, to jest Globalna Gra i tym razem zapraszam Państwa do krótkiego mojego komentarza na temat właśnie W sumie znaczącego wystąpienia głównodowodzącego Sił Sojuszu Północnoatlantyckiego na konferencji w Warszawie. Tak jest, to nie było bez znaczenia. Przyjechało tutaj do naszej stolicy całkiem sporo gości z różnych części świata i wygłaszane tam opinie, wygłaszane stanowiska.
Dobrze, drodzy państwo, pochylmy się teraz nad tą kwestią w takim razie. Warsaw Security Forum trwało dwa dni, tak jak powiedziałem, było tam sporo osób zajmujących się bezpieczeństwem i to z poziomu teorii, analizy, ale także jak najbardziej bezpośrednim, wśród nich wielu oficerów, no i właśnie generał Aleksus Grynkiewicz, Amerykanin, jednocześnie dowódca tego Teatru Działań Europejskiego Wojsk Amerykańskich, no i głównodowodzący siłami NATO. To, że on zdradza nam tutaj założenia teorii zwycięstwa ma właśnie swoją wagę, nie jest bez znaczenia. On oczywiście nie zdradził żadnych planów operacyjnych, natomiast powiedział, że na podstawie tych planów, które przyjęte zostały w ostatnim czasie przez Sojusz bodaj w lipcu, są już konkretne tutaj rozpisane wielostronicowe plany operacyjne.
Właśnie zadania wyznaczone, żołnierze już tutaj sił sojuszniczych je przećwiczyli i są gotowi do działania choćby i dzisiaj. Tak to pan generał przedstawił. Natomiast z naszego punktu widzenia, tego szerszego opisu, Możemy sobie po prostu skrócić tę teorię. Zresztą to wystąpienie nie było takie duże. Znajdziecie linka do niego tutaj w opisie odcinka, ewentualnie w artykule na stronie globalnagra.pl czy też na moich mediach społecznościowych, bo zawsze każde nagranie ma też wersję tekstową, pamiętajcie. Można dość krótko opisać tę teorię jako składającą się z trzech etapów. Po pierwsze, wysoka świadomość sytuacyjna, mówi generał, pozwoli na powstrzymanie zbliżającego się ataku, w zasadzie już z chwilą jego rozpoczęcia, czyli jeszcze na granicy państw sojuszu,
Stawia swoją podkutą stopę rosyjski żołnierz i już w tej chwili spadają na niego pociski artyleryjskie, rakiety i co tam jeszcze. Jest to dość śmiałe założenie, uniemożliwiające tak naprawdę przeciwnikowi zajęcie choćby kilku metrów terytorium państw sojuszniczych, umocnienie się na nim, no i przez to próbę Użycie taktyki tzw. faktów dokonanych, fejta compli. O tym się mówiło dość często w kontekście ewentualnego ataku na państwa bałtyckie, gdzie jakieś zielone ludziki wchodzą, zajmują wioskę, no i teraz sobie radźcie. No więc tutaj ta bardzo duża przewaga w rozpoznaniu natowskim ma takie działanie uniemożliwić, ma przeciwnika
No ale wracając tutaj do pana generała, on będąc pod tą presją, mając świadomość jak się sprawy mają, no chciał jednak pokazać sojusznikom i sojusznikom Rosji, Rosji je odstraszyć, a sojusznikom pokazać, że na Amerykanów mimo wszystko można liczyć. No ale właśnie, Przez to, że jest mimo wszystko podległy politykom, musiał tam wplatać pewne deeskalacyjne elementy i do nich należało wielokrotne podkreślanie, że sojusz NATO ma charakter obronny, że nie jest naszą intencją jakakolwiek ekspansja i że przede wszystkim, i to chyba najważniejsze, że taki atak, który by nastąpił z terytorium Federacji Rosyjskiej, on będzie... NATO w jego odparciu będzie się starało reagować symetrycznie, Nie będzie eskalować, a przede wszystkim nie będzie eskalować horyzontalnie, czyli ten region, w którym prowadzone będą działania nie ulegnie poszerzeniu.
NATO zareaguje tylko i wyłącznie w tym punkcie, w którym trwają walki. Ewentualnie na bezpośrednim zapleczu umożliwiającym operowanie tych wojsk, ale to mimo wszystko nadal byłby ten sam rejon. Ja z tym, drodzy Państwo, widzę dość duży problem, dlatego że ten sposób, w jaki teoria zwycięstwa została przedstawiona, jest po prostu zbyt zachowawczy. Zbyt zachowawczy dlatego, że stwarza pewne idealne warunki, których Rosja wcale nie musi się trzymać, albo które pokazują jej, że istnieje pewien ograniczony zakres,
No bo co w takiej sprawie zrobi NATO? Czy uderzy na lądowiska, czy jakieś zakłady zbrojeniowe na terytorium Federacji Rosyjskiej, czy po prostu będzie te drony i pociski rakietowe zestrzeliwać na granicy, tak jakby zdawała się sugerować ta teoria zwycięstwa, czy też doktryna. No ale przede wszystkim, Przyjmijmy to komfortowe dla planistów natowskich założenie, że Rosja faktycznie będzie się chciała trzymać reguł gry i po prostu zaatakuje bezpośrednio granice. Zrobi to w takim właśnie sposób, że da się wykryć wcześniej, skomasuje po prostu duże siły różnego typu, zacznie ściągać rezerwy, składy, rozwinie linie i tak dalej i tak dalej.
Czy drodzy Państwo fakt, że NATO będzie się ograniczać wyłącznie do tego terytorium działań nie pozwala Putinowi na wyznaczenie konkretnych sił do tego zadania, które wcale nie muszą odnieść zwycięstwa na polu bitwy? No bo ta teoria zakłada, że Rosjanie będą chcieli na siłę zająć terytorium, że to będzie ich głównym celem zajęcie po prostu terytorium. A co jeśli wcale nie będzie to konieczne, tylko samo już starcie, starcie z siłami NATO, pokazanie, że Rosja walczy tutaj jak równy z równym, a w którymś momencie doprowadza ciągłą eskalacją do tej groźby atomowej, coś co Rosjanie robią nagminnie w każdym przypadku, gdy zaczynają przegrywać.
Czy wtedy ta teoria zwycięstwa będzie równie miarodajna? No bo już wiemy z doświadczeń ukraińskich, że zniszczenie czy też śmierć 100 tysięcy rosyjskich żołnierzy to dla Putina nie jest żaden koszt. To nie spowoduje załamania się rosyjskiego społeczeństwa, gospodarki, nie utraci on w wyniku tego władzy, bo już straty rosyjskie na Ukrainie sięgają ponad półtora miliona. w zabitych i rannych, w związku z czym no akurat jakieś 100 tysięcy tylko na wschodnią flankę NATO to jest nic, to jest kropla, która nawet nie będzie miała żadnego znaczenia w ogólnym bilansie strat, tak? To nawet nie byłoby 10%. Ale podobne straty po stronie Zachodu, a nawet niepodobne, nawet gdyby 10 tysięcy żołnierzy natowskich zginęło w takich starciach, no to to jest bardzo trudny temat politycznie dla zachodnich rządów.
Ukraina, która teraz wiąże sił rosyjskich, nie jest bez znaczenia dla ewentualnej wojny pomiędzy NATO a Rosją na wschodniej flance. Tak naprawdę, gdyby Rosjanie przypuścili ten swój atak na wschodnią flankę, to moim zdaniem jest to przecież część wojny z Ukrainą, część wojny o wpływy, To oni wybierają poszerzenie tego konfliktu z Ukrainą, a nie my angażując się, i teraz uwaga, w pomoc Ukrainie. Bo gdyby zagrozić Rosji, że jeśli rosyjski żołnierz postawi stopę na natowskiej ziemi i rozpocznie się atak,
Sojusz oprócz tego, co powiedział Grynkiewicz, automatycznie przystępuje do bombardowania wszystkiego, co się rusza i jest rosyjskie na terytorium Ukrainy, na linii frontu, na bezpośrednim zapleczu frontu, no to NATO sojuszniczy żołnierze w ogóle nie muszą się w taką wojnę w zasadzie angażować na froncie, wojska lądowe, prawda? Bo przewaga lotnictwa będzie tak duża, że wykreuje Dominację w powietrzu, która przysłoni wojska ukraińskie, które mając taką osłonę, której mieli od początku wojny, po prostu pogonią Rosjan od Charkowa po Hersoń, aż po samą granicę. I będzie po wojnie i Rosjanie ją przegrają, nie uzyskają absolutnie niczego, a będą mieli przeogromne straty.
I tego Putin naprawdę się moim zdaniem obawia, dlatego że to się wielokrotnie ten temat przewijał przez minione, no ile już, cztery lata. I dało się odczuć, że Rosjanom no bardzo zależy, żeby Zachód nie zaangażował się bezpośrednio. Jaki był straszak? Oczywiście Ad atomum, czyli jak zawsze atom, jak coś to was zbombardujemy, będzie wielki grzyb atomowy i bójcie się. No oczywiście, zawsze będą straszyć. Tylko, że tutaj ten argument będzie silnie osłabiony, bo zobaczcie Państwo, że gdybyśmy chcieli poszerzyć starcie na przykład atakując Petersburg albo Moskwę, to Rosjanie według swojej doktryny mogą jak najbardziej odpowiedzieć uderzeniem jądrowym, prawda? Natomiast w przypadku Ukrainy, no to już nie jest taka sprawa oczywista, bo Ukraina może działać w granicach swoich administracyjnych, uznanych przez społeczność międzynarodową, prawo międzynarodowe.
Status taki jaki jest, kiedy tych mocarstw atomowych jest niewiele, premiuje Moskwę w sytuacji, kiedy kraj jest po prostu bardzo słaby i nie posiada innych atutów siły. No więc drodzy Państwo, właśnie po prostu Ukraina. Tutaj użycie natowskiego lotnictwa mogłoby diametralnie zmienić sytuację i rozbić wszelkie kalkulacje Kremla, doprowadzić do załamania się kraju, do załamania się tych struktur władzy. No bo też co nam by pozostało? Czy powinniśmy się obawiać pełnoskalowej wojny, gdy Rosjanie po prostu atakują jedno z państw sojuszu? No moim zdaniem wtedy już nie mamy się Co krygować? Nie mamy się co ograniczać. Trzeba pokazać pełną moc, uderzyć jak najszybciej i połamać Rosję we wszystkich możliwych kierunkach.
Równie dobrze Donald Trump może zrealizować swoją groźbę, czyli po prostu nie uhonorować artykułu 5 i wtedy zostaniemy na lodzie. Ale to już jest rozmowa na zupełnie inną okazję. Tyle mojego dzisiejszego komentarza. Dziękuję za jego wysłuchanie. Mam nadzieję, że trochę poruszyłem, rozruszałem wasze zwoje mózgowe. Uważam, że nad takimi teoriami powinniśmy się zastanawiać, ponieważ jeśli chcemy Realnie podejść do problemu, to powinniśmy szukać rzeczywistych rozwiązań, a nie starać się balansować jakieś tam interesy polityczne, które dzisiaj są takie, a jutro mogą być całkowicie inne. Jeśli jesteśmy tymi rzemieślnikami, mówię tutaj o oficerach natowskich pola walki, no to
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rezydent podzieli się swoim komentarzem na temat wystąpienia generała Grynkiewicza na Warszaw Security Forum.
Generał Grynkiewicz przedstawił teorię zwycięstwa NATO, opisując jej trzy etapy.
Rezydent krytycznie omawia teorię zwycięstwa, podkreślając jej ograniczenia i potencjalne manipulacje.
Rezydent omawia rolę Ukrainy w potencjalnej wojnie i ryzyko atomowego użycia broni przez Rosję.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ogłoszona niedawno teoria zwycięstwa NATO nie spełnia swojej podstawowej roli jaką jest zniechęcenie Federacji Rosyjskiej do ataku na wschodnią flankę. O wystąpienie gen. Alexusa Grynkewicha na warszawskim Warsaw Security Forum i ułomności przedstawionej przez niego teorii zwycięstwa.
Cały artykuł wraz z odnośnikami:
https://globalnagra.pl/kulawe-odstraszanie/
-------------------
🟢Podoba Ci się moja praca? Wesprzyj mnie na:🟢
🎥YouTube / @globalnagra
💙 https://patronite.pl/GlobalnaGra
⚙️ https://globalnagra.pl/wsparcie/
albo postaw kawę:
☕️ https://buycoffee.to/globalnagra
🥤 https://suppi.pl/globalnagra
Globalna Gra to:
🔍strona: https://globalnagra.pl
X : https://x.com/FilippDM
🌐https://www.facebook.com/globgra