Mentionsy Mentionsy
Gęsia Skórka
Gęsia Skórka

POTWÓR – Przeklęty Trójkąt Bennington | 134.

11.09.2026 ·46 min 28 s · 5 rozdziałów

Co tak naprawdę dzieje się w gęstych, mrocznych lasach wokół góry Glastenbury w stanie Vermont? W dzisiejszym odcinku trafiamy do Przeklętego Trójkąta Bennington – miejsca, które do dziś budzi grozę i stawia śledczych przed ścianą. W latach 1945–1950 na tym niewielkim obszarze w niewyjaśnionych okolicznościach bez śladu rozpłynęło się pięć osób, od 8-letniego chłopca, przez studentkę, aż po doświadczonego przewodnika, który znał te tereny jak własną kieszeń. Jednak zaginięcia to dopiero początek mrocznej historii tego regionu. Przyglądamy się przerażającym doniesieniom o spotkaniach z Wielką Stopą, tajemniczym anomaliom i makabrycznym morderstwom, w których ciała ofiar odnajdywano z całkowicie zgniecionymi klatkami piersiowymi. Czy w tych lasach polował brutalny seryjny morderca, czy też mamy do czynienia z nieuchwytnym potworem i siłami paranormalnymi, przed którymi rdzenni mieszkańcy ostrzegali od wieków? 🎧 Podcast Gęsia Skórka – zapraszam!--------------------------------------------------------------------TIMELINE!Wstęp 00:00--------------------------------------------------------------------🔥Patronite ➛ https://patronite.pl/gesia.skorka :🎧 Spotify ➛ https://open.spotify.com/show/3VKkX1r...🔥 TikTok ➛ https://www.tiktok.com/@gesiaskorkapodcast📷 Instagram ➛ https://www.instagram.com/gesia_skorka_/ 💌 Biznesy/Współprace ➛ [email protected]💥 Streamy na Twitch ➛ https://www.twitch.tv/nojracht--------------------------------------------------------------------Źródła:➛ Oficjalna historia i folklor regionalny: Joseph A. Citro – „Passing Strange: True Tales of New England Hauntings and Horrors” (autor, który ukazał światu i nazwał „Trójkąt Bennington”)➛ Archiwa prasowe i śledcze: Bennington Banner (1945–1950) – dokumentacja zaginięć Middiego Riversa, Pauli Welden, Jamesa Tetforda, Paula Jepsona i Friedy Langer➛ Historia powstania Policji Stanowej Vermont: Vermont State Police Historical Archives (sprawa Paula Welden jako punkt zwrotny w historii stanowych służb poszukiwawczych)➛ Kroniki Bigfoot i tajemniczych incydentów: Archives of New England Folklore & Legend (doniesienia o potworze z Glastenbury Mountain oraz relacje z XIX i XX wieku)--------------------------------------------------------------------#podcast #straszne #bigfoot #sasquatch

20:00 · Teoria o czymś nieznanym 5

W lesie ponownie zaczęto mówić o bestii. Tym razem jednak opowieść była znacznie trudniejsza do zignorowania. Bo jeśli rzeczywiście istniało tutaj stworzenie o ogromnej sile, to Carl Herrick mógł stać się jego kolejną ofiarą. A jeśli nie istniało, to co doprowadziło do śmierci doświadczonego myśliwego w środku lasu, który miał te same obrażenia, co osoba dziesiątki lat wcześniej? Dwa lata później wydarzyło się coś, co rozpoczęło kolejną serię zaginięć, dzięki którym Glastonbury na zawsze miało zostać zapamiętane. 12 listopada 1945 roku 74-letni Meade Rivers wyruszył na polowanie z grupą czterech mężczyzn.

Rivers nie był nowicjuszem. Był on doświadczonym myśliwym przewodnikiem, Człowiekiem, który znał te góry i wiedział jak zachować się w lesie. Tego dnia prowadził pozostałych przez okolice Bigford Hollow. Wszystko przebiegało normalnie. Rivers szedł przodem, a pozostali podążali jego śladem. Dzieliła ich niewielka odległość. W pewnym momencie jednak mężczyzna zniknął im z oczu. Nie wydarzyło się nic, co powinno natychmiast wzbudzić alarm. Nie usłyszano wystrzału, nie było krzyku, nie było wołania o pomoc, a Rivers po prostu przestał być widoczny. Towarzysze ruszyli jego śladem, przekonani, że za chwilę go dogonią, lecz nie znaleźli go.

Początkowe zdziwienie szybko zmieniło się w strach. Rozpoczęto poszukiwania, które miały potrwać znacznie dłużej niż ktokolwiek mógł się spodziewać. W teren ruszyli ochotnicy, policjanci i żołnierze. Przeszukiwano lasy, zbocza, strumienie i szlaki. Sprawdzano miejsca, w których doświadczony człowiek mógł ulec wypadkowi. Ale Riversa nie było. Nie znaleziono jego ciała. Nie odnaleziono miejsca, w którym miałby zginąć. Nie pojawił się żaden wyraźny ślad walki. Człowiek, który jeszcze chwilę wcześniej prowadził grupę przez las, po prostu przepadł. Zaledwie rok później, 1 grudnia 1946 roku, zaginęła Paula Weldon.

Według wszystkich opowieści, pasażerowie widzieli go podczas podróży, a autobus nie zatrzymywał się pomiędzy ostatnim przystankiem a miejscem docelowym. Jak więc człowiek mógł zniknąć? Dokąd miał wyjść? W którym momencie? I przede wszystkim, jak nikt tego nie zauważył? Historia Jamesa Tedforda była inna niż poprzednie. Middy Rivers zniknął w lesie. Paula Weldon również weszła w głąb gór, ale Tedford miał zniknąć w zamkniętej przestrzeni jadącego autobusu. Wśród ludzi? I właśnie dlatego jego przypadek do dziś brzmi jak fragment opowieści o czymś, co nie podlega normalnym zasadom. Jednak rok 1950 przyniósł kolejną tragedię.

Żadnego ciała, żadnego ubrania, żadnego wyraźnego miejsca, w którym można było powiedzieć, tutaj wydarzyło się coś złego. Paul zniknął. Był dzieckiem, a więc jego zaginięcie poruszyło całą okolicę jeszcze bardziej niż wcześniejsze przypadki. Ludzie zaczęli zadawać sobie pytania czy wszystkie te historie rzeczywiście są tylko przypadkowymi tragediami, bo przecież Smithy Rivers, Paul Weldon, James Tedford, a teraz Paul Gibson, cztery osoby, które zniknęły w ciągu kilku lat, na obszarze, który coraz częściej zaczęto nazywać miejscem przeklętym. I nie minęły nawet trzy tygodnie, kiedy zniknęła kolejna osoba.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.