16. Rozmowa z Krzysztofem Iwanowski, potomkiem Rungów i Szwedzickich
@GenealogiczneSledztwo przedstawia kolejną rozmowę, tym razem z Panem Krzysztofem Iwanowskim, potomkiem Rungów i Szwedzickich, oraz Eberhardtów i Benois. Dodatkowo kilka zagadek rodzinnych, związanych z Horodyńskimi - jedne z nich zostały już rozwiązane, inne nadal czekają na ich rozwikłanie ...
Zapraszam do słuchania kolejnych opowieści na podcaście Genealogiczne Śledztwo. Dzień dobry. Moim gościem jest Krzysztof Iwanowski, cztery razy prawnuk Amali Koch z domu Runge, która była siostrą mojego cztery razy pradziadka Roberta Runge. Jest pan więc jednym z potomków Jana Fryderyka Runge i jego żony Elżbiety Lickę. Zgadza się wszystko, prawda? Tak. Każdy odkrywa historię swojej rodziny na swój własny sposób. Jak to wyglądało w pańskim przypadku? Czy mówiło się o tej historii po prostu pana domu, czy też pewnego dnia poczuł pan, że no musi dowiedzieć się na ten temat czegoś więcej?
Ja zawsze pytam się swoich gości o zdjęcia, bo mam może taki kompleks swój, bo u mnie tych zdjęć rodzinnych, archiwalnych zupełnie nie było. Tak się włożyły losy mojej rodziny, że nie zachowały się te zdjęcia. Natomiast wielu innych członków rodziny Rungę, gdzieś w większej czy mniejszej ilości, ale jednak te zdjęcia posiadają. Jak to było u Pana? Czy te zdjęcia archiwalne były jakoś przez np. Pańskich dziadków komentowane? Bo rozumiem, że nie wszystkie były podpisane, tak? Nie wszystkie były podpisane. Te, co były podpisane, to też ciekawostka. W moim albumie, tym co miałem tutaj od dziadków, no dużo nie mogło się dowiedzieć, bo mój dziadek zmarł, ja miałem 9 lat.
Część mieszkała pewnie w okolicy, także tutaj to z tego wynika, Horodyńscy też w tych okolicach mieszkali. Wobec tego ostatnie pytanie. Może zechciałby się Pan z nami podzielić informacjami na temat innych członków swojej rodziny, bo jak wiadomo, ja staram się głównie opowiedzieć historie związane z tymi bliższymi, czy tam czasami dalszymi, mocno dalszymi krewnymi rodziny Rungę, ale przecież inni z pewnością też zasługują na jakieś wspomnienie. Jako ciekawostkę powiem tylko to, że idąc dalej w głąb, zarabiając się w te pokolenia, to szedłem do nawet XIII wieku. W międzyczasie też byli różnego rodzaju księża i kościoły ewangelicko-owcburskie i inne, też byli tam pastorzy, gdzieś tam po drodze znani, mniej znani.
Nie umieliśmy znaleźć też o nim choćby jednej wzmianki na portalu Szukaj w Archiwach. Na właściwy ślad naprowadziła mnie Aukcja pewnej broszurki poświęconej historii fabryki powozów w Grabownicy Starzyńskiej na Allegro. Na tytułowej stronie znalazł się tam zapisak, że broszurka należała do Jana Horodyńskiego, dyrektora tejże fabryki. Potem już nie pamiętam, krocząc jakimi ścieżkami, natrafiłem na metrykę ślubu Jana i wspomnianej Luizy Eberhardów, który miał miejsce w grecko-katolickiej parafii w Smólnie koło Brodów, której proboszczem był Emil Szwedzicki, przodek pana Krzysztofa i potomek rodziny Rungę.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Janusz Andrasz przedstawia swoje genealogiczne poszukiwania i zaprasza do słuchania opowieści o rodzinie Rungów i Szwedzickich.
Janusz przedstawia Krzysztofa Iwanowskiego, czterożylego prawnuka Amali Koch z domu Runge, siostry Roberta Runge.
Krzysztof opisuje, jak odkrywał historię swojej rodziny, zaczynając od sporadycznych rozmów z rodzicami i dziadkami.
Krzysztof opowiada o znalezieniu skanów dokumentacji od kuzyna, które pomogły mu w odkrywaniu przodków.
Krzysztof opisuje, jak szukał przodków pośród różnych krajów, takich jak Polska, Białoruś i Ukraina.
Krzysztof opisuje odkrywanie informacji o Janie Horodyńskim, jego związku z rodziną Eberhardów i zagadkowe życie.
Janusz podsumowuje rozmowę z Krzysztofem Iwanowskim i podziękowuje za udział w podcaście.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
@GenealogiczneSledztwo przedstawia kolejną rozmowę, tym razem z Panem Krzysztofem Iwanowskim, potomkiem Rungów i Szwedzickich, oraz Eberhardtów i Benois.
Dodatkowo kilka zagadek rodzinnych, związanych z Horodyńskimi - jedne z nich zostały już rozwiązane, inne nadal czekają na ich rozwikłanie ...