Mentionsy Mentionsy
GOSIA OHME Podcast
GOSIA OHME Podcast

Umiem stawiać granice, Magdalena Biejat

29.04.2025 ·50 min 55 s

Na wywiad przyjechała metrem, kolejką WKD i rowerem. Brakuje jej snu, rodziny. Słychać, że jest odporna psychicznie, silna, a jednocześnie ma w sobie dużo lekkości i ciepła. Naprawdę wierzy, że zmiana w polityce jest możliwa. A ja wierzę jej. Magdalena Biejat po raz pierwszy tak prywatnie o sobie.

To są pewnie ludzie, którzy oglądają konkretnego rodzaju telewizję albo konkretnego rodzaju kanały na YouTubie, którzy są nakręceni, że lewacy to są wszystko przestępcy, komuniści, mordercy dzieci i takie rzeczy. No więc trudno brać to do siebie, tak? To jest jakaś emocja, która została wytwarzana, która jest trochę obok tego, co ja tak naprawdę robię. To, co rzeczywiście jest trudne, to jest ten hejt sieci, który te spuszczane czasem przez różnych polityków czy internautów ogary. No ale z tym też nauczyłam się sobie radzić. Po prostu tego nie czytam, mam wyłączone powiadomienia. Była taka sytuacja nawet jakiegoś takiego wzmożonego hejtu i ataków na mnie w czasie kampanii w 2023. Którą dużo bardziej przeżył mój mąż niż ja, bo on to wszystko czytał, a ja to kompletnie ulewałam.

Żebyśmy mieli, nie wiem, limuzyny i dobrą pensję, tylko żeby naprawdę z tą władzą coś zrobić, żeby ona posłużyła ludziom. A jak do ciebie przyszła ta kandydatura na prezydentkę? Wiadomo było od początku, że Lewica wystawi kobietę. To było oczywiste. No i wybieraliśmy z liderek. Tych liderek jest kilka. Na stole była też kandydatura Katarzyny Kotuli, Agnieszki Dziemionowicz-Bąk. Robiliśmy oczywiście badania, tak jak robią wszystkie organizacje, wszystkie partie. Z tych badań wyszło, że idziemy mniej więcej łeb w łeb, jeśli chodzi o rozpoznawalność i o to, jak lewicowi wyborcy nas postrzegają. No i moja kandydatura była o tyle oczywista, że nie jestem ministrą, że nie piastuję żadnej funkcji w rządzie.

Znowu oczekiwać od mojego męża, że weźmie cały ciężar ogarniania tego rodziny na siebie. No ale po jakimś czasie podjęliśmy decyzję, że oni... Mój mąż powiedział, że ok, że jest gotów to znieść jeszcze. A ja też... Zawsze czułam dużą odpowiedzialność też za Lewicę, za moją formację, za też walkę o tę zmianę pokoleniową, bo te wybory są też o tym. O zmianie pokoleniowej na Lewicy, o innym robieniu polityki, o nowych liderach, bo tego też oczekują wyborcy i słusznie. I chciałam też i ja razem z tymi kobietami i też mężczyznami jak Krzysztof Gawkowski czy Krzysztof Kukucki, który jest teraz prezydentem Włocławka, chcemy tę zmianę przeprowadzić.

A myślisz, że ma to znaczenie w tych wyborach? Płać czy ma znaczenie? Czy my jesteśmy, no bo kobiety tego progu zbyt wysokiego nie osiągały do tej pory. Czy myślisz, że w ogóle, niezależnie od tego z jakiej partii, czy my jesteśmy gotowi na kobietę prezydenta, społeczeństwo zagłosowałoby? Myślę, że tak. Myślę, że kobieta... Płeć nie jest teraz takim dużym problemem. Myślę, że wcześniej mogła być, bo rzeczywiście kobiety w kolejnych wyborach nie osiągały wysokich wyników. Czuję, że moim głównym... Problemem dzisiaj, właściwie dwa są problemy. Pierwszy jest taki, że lewica niestety zaspała, jeśli chodzi o internet.

I ta pierwsza turatysta też jest o tym po prostu. A dla ciebie, nawet gdyby tak było, że nie przejdziesz do drugiej tury, to jest ważne, ile ty masz procent? Jakby co tobie to daje tak, wiesz, jakby, że my ci damy te głosy, nawet jak nie przejdziesz, nawet jak nie będziesz w drugiej turze, ale że my, kobiety, nie wiem, wydaje mi się, że powinniśmy to zrobić w ogóle, że my tobie dajemy te głosy, to co tobie to daje? Mi to daje na pewno większą siłę polityczną do przepychania rzeczy, do walczenia o rzeczy. No bo moja pozycja, ja jestem wicemarszałkinią Senatu, więc ta pozycja jest już dość silna. No ale prawda jest też taka, że lewica samodzielnie w Senacie nie jest w stanie niczego wywalczyć. I bardzo często, zarówno jeśli chodzi o prawa kobiet niestety, które cały czas właśnie tak się odkłada na później, jak taki gorący kartofel.

Names mentioned in Polish. I to, co mnie umacnia, to jest ten wynik w wyborach, to jest ten mandat demokratyczny, który mam. I mogę pójść do moich kolegów i koleżanek i powiedzieć, słuchajcie, za mną stoi ileś tysięcy ludzi, dla których te sprawy są ważne. Za mną stoi ileś tysięcy ludzi, którzy powiedzieli, to ma być załatwione. I to nie jest bagatela. To jest też o tym, ile będzie miała lewica do powiedzenia w tym rządzie po wyborach. Mój wynik przełoży się nie tylko na moją osobistą sprawczość, moją osobistą możliwość załatwiania rzeczy i moją pozycję, ale przekłada się też na pozycję lewicy w rządzie, bo to się na pewno wydarzy.

A jaka jest ta nowa lewica? Zrównicowana bardzo, bardzo różna. Ale to jest lewica, która Która jest teraz w trudnej pozycji, też nie ukrywajmy tego, bo jesteśmy w rządzie, w rządzie, który... No ja nie jestem w partii, ja jestem aktualnie bezpartyjna, ale wspieram oczywiście moich kolegów i koleżanki, którzy są ministrami. No i jesteśmy w rządzie, w którym lewica jest mniejszym udziałowcem, w którym jednak mimo to udaje się przepychać bardzo wiele rzeczy. Ale to są zawsze bardzo trudne rozmowy, bardzo trudne relacje, w której walczymy o to, żeby zatrzymać głupie pomysły, jak na przykład dopłaty do kredytu 0%, a jednocześnie przepychać dobre.

I wiele rzeczy się już udało i z wielu rzeczy jestem naprawdę dumna. Jak wolna wigilia, jak urlopy dla rodziców wcześniaków dodatkowe, tak żeby każdy rodzic, który w szpitalu z wcześniakiem musi spędzić, za każdy tydzień dostał dodatkowy tydzień urlopu. Potem różne, różne rzeczy. No ale to jest ciężkie, więc to jest taka lewica, która ciągle walczy, która musi szukać swojej przestrzeni w ramach tej koalicji. W której jak jesteśmy zbyt ugodowi, to słyszymy, że lewicy nie ma. Jak się stawiamy, to słyszymy, że rozwalamy koalicję. Więc to są trudne rzeczy, ale tak jak mówiłam, nie po to jesteśmy, żeby nam było łatwo. A o co walczysz dla kobiet? Walczę o to, żeby przestano traktować nasze sprawy jak sprawy drugorzędne.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.