Mentionsy Mentionsy
GADKI SZMATKI MARTINI
GADKI SZMATKI MARTINI

365 TEN DZIEŃ - Czemu kobiety kochają bad boyów?

09.05.2022 ·14 min 45 s · 5 rozdziałów

Czemu kochamy czytać o bad boyach?

4:00 · Psychologia kochania bad boyów 2

No podajmy na przykład Anię i Gilberta z Ani z Zielonego Wzgórza. Słuchajcie, Przecież tam to też nie ma miłości od pierwszego wejrzenia. Od Gilberta strony to jeszcze. Ale Anka? Anka to jest tam całą tą pierwszą książkę zniesmaczona, że jak to takiej pani Jack Gilbert do takiej pani czuwnej jak ona. I ma wiecznie problem. Naprawdę, powiem Wam szczerze, jak czytałam Anię z Zielonego Wzgórza, mimo że kocham tą książkę, to tak mnie irytowała ta pseudoniedostępność tej Ani. Miałam takie, dobra, już nie udawaj, wszyscy wiemy, że Kochasz Gilberta. I oczywiście Anka też się orientuje, tam już później, że go kocha. No, nawet powiedziałabym, że Gilbert, mimo że go kocham, że jest idealną postacią, to nawet staje się tak trochę już później takim aż świrem na punkcie tej Anki.

Wiecie o co chodzi? Ja sama nie wiem, jak określić ich relacje, w każdym razie chciałam Wam tutaj pokazać na tym przykładzie jakiś schemat niezastępności, który nam tutaj zafundowała Lucy Montgomery. I co? I książka taki hit, taka lektura, nie? No dlaczego? Bo tutaj mamy inną sytuację. Tutaj Gilbert to jest taki właśnie uległy podrywacz, taki wiecie figgo fago, co to nie ja, a Anka jest tą taką zbuntowaną, udającą, że totalnie nie jest nim zainteresowana księżniczką. Ruda księżniczka czekająca na swojego Księcia Gilberta Blythe. W ogóle, jeśli chodzi o Anię z Zielonego Wzgórza, to totalnie mi się nie podobało, co zrobiono z tą książką w adaptacji Netflixa.

7:00 · Analiza relacji w Ani z Zielonego Wzgórza 2

I mimo, że ja kocham adaptację Netflixa, bo ona również ma swój wyjątkowy urok, I wiem, że to teoretycznie nie miało być kropka w kropkę itd., ale po prostu mi się to nie podoba. Moim zdaniem np. wprowadzenie tej pseudonarzeczonej Gilberta, już nie pamiętam jak ona się nazywała, ale wprowadzili ją w tym serialu, było bez sensu i było już takim bardzo dużym naruszeniem wątku książkowego, ponieważ w książce naszej romantycznej, buntowniczej Całą sagę, całe te książki, Gilbert jest zakochany tylko w Ani, on tam nawet nie spojrzy oczkiem na inną. A tutaj nagle w serialu z dupy dali jakąś kobietę i Gilbert, nie wiem, uznał, że ją kocha albo, że mu się podoba.

To było dziwne, w ogóle mi się to nie podobało i osobiście ten aktor, który gra Gilberta jest przystojny, ale nie podoba mi się jak jest postać Gilberta poprowadzona trochę w tym serialu. Bo... I Anki zresztą też. Ogólnie lubię ten serial, ale mało on się ma do książki. Naprawdę, jak ktoś czytał książki, to wie, że w książce ich relacja wygląda trochę inaczej. I w ogóle ta Ania jest, mam wrażenie, taka trochę bardziej inteligentna. I bardziej taka błyskotliwa, a w tym serialu ona jest pokazana jako taka niespełniona dziewczynka, która w zasadzie gada głupoty i jeszcze nie ma pojęcia o czym gada. Nie wiem. Kocham ten serial i kocham książkę, ale po prostu trochę, trochę to jest jak, wiecie, z innej gruchy i pietruchy.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.