Mentionsy Mentionsy
Futbolownia
Futbolownia

TRENER GÓRAK TO JEST BOSS - LUKAS KLEMENZ

27.01.2026 ·1 godz 16 min · 1 rozdział · 1 sponsor

LUKAS KLEMENZ JUŻ DRUGI RAZ GRA W GKS KATOWICE, A JEGO KARIERA MIAŁA SPORO ZAKRĘTÓW. JEDNAK ŚWIADOMOŚĆ, DETERMINACJA, DUŻO ANALIZY I CIĘŻKIEJ PRACY POZWOLIŁO MU WEJŚĆ NA SZCZYT. JAK BYŁO W SZATNI Z REPKĄ I BERGIEREM, GDY TRENEREM JEST RAFAŁ GÓRAK. ROZWIŃ PO WIĘCEJ TREŚCI..._________________________________________________________________⭐️ PARTNEREM KANAŁU JEST LEGALNY POLSKI BUKMACHER LEBULL👉 SKORZYSTAJ Z BONUSU I FREEBETU OD LEBULL: https://lebullsport.pl/futbolownia/➡ Regulamin oferty powitalnej:https://lebull.kb.help/regulamin-promocji-bonus-powitalny-950-pln/ ➡ Regulamin dla kodu +10zł:https://lebull.kb.help/regulamin-promocji-futbolownia/ Lebull (Fun Project sp. z o.o.) to legalny bukmacher posiadający zezwolenie na urządzanie zakładów wzajemnych. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. Hazard wiąże się z ryzykiem. 18+_________________________________________________________________⭐️ PARTNER KANAŁU JEST:CATERING 5 POSIŁKÓW DZIENNIEwww.5pd.pl 👉 Z KODEM FUTBOLOWNIA DOSTAJECIE 25% ZNIŻKI!!!_________________________________________________________________WSPÓŁPRACA: [email protected] MOJE MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE:➡️Facebook: https://www.facebook.com/Futbolownia/➡️Twitter: https://twitter.com/Futbolownia➡️Instagram: https://www.instagram.com/damianfutbolownia/➡️TikTok: Futbolownia➡️www.futbolownia.pl_________________________________________________________________0:00 Zapowiedź wywiadu0:40 Czy to są inne Katowice?1:43 Nowy stadion GKSu2:45 Czy w Katowicach czuje się jak w domu?4:03 Jak ocenia obecną formę Gieksy?7:33 Odejście Repki i Bergiera jak wpłynęło na drużynę?11:13 Nauka systemu gry GKSu jest trudna13:38 Jaki styl gry lubi?15:58 Jaki jest trener Górak?18:15 Który napastnik groźniejszy - Shkurin czy Zrelak?19:05 Czy nadal dużo analizuje mecze?22:02 Stały rozwój piłkarski27:04 Czy chciałby zostać trenerem?28:43 Czy eksperci znają się na piłce?32:17 Czy musi udowadniać, że dobrze gra w piłkę?33:56 Czemu nigdzie nie zagrzał miejsca na dłużej?38:14 Czy gra w Grudziądzu lub Bełchatowie to był krok w tył?42:05 Czy życie piłkarza jest trudne?44:53 Czy inwestuje w przyszłość?49:51 Trudny powrót do Polski55:42 Współpraca z agentami piłkarskimi57:28 Wisła Kraków i mocne nazwiska1:03:31 Wyjazd do Budapesztu1:07:29 Jak planuje swoją piłkarską przyszłość?1:10:57 Z Darkiem Formellą jesteśmy jak bracia1:13:40 Podsumowanie

Tam były małe zawirowania jeszcze z Górnikiem Łęczna, ale finalnie bardzo się cieszę, że tutaj trafiłem. I tak, no dużo się zmieniło. Zostało chyba tylko Adi Błąd i parę osób ze sztabu medycznego i kierownik z tego pierwszego pobytu tutaj. Także fajnie było znowu zobaczyć Adiego tutaj w szatni, bo to jest taka żywa legenda, która jeszcze gra w GieKSie i na pewno... Fajnie było, tak jak powiedziałem, fajnie było tutaj wrócić. A powiedz mi, może zacznijmy od spraw bieżących na temat obecnej sytuacji. Ten wywiad ukaże się trochę później, więc ta sytuacja może już się diametralnie zmienić. Rozmawialiśmy za kulisami, że w naszej Ekstraklasie wiele rzeczy się zmienia, zwłaszcza...

Bo jak prześledzisz ostatnie lata, może z całym szacunkiem, do Górnika, Łęczna, to byłem w klubach, które są po prostu duże, jak na Polskę, nawet jak byłem na Węgrzech te dwa i pół roku w Honwedzie. to Kuba Arak mi to uświadomił, że to nie jest mały klub. Ogólnie też w historii nie tylko węgierskiej piłki, ale też europejskiej, bo też tam grały legendy światowej piłki, tak choćby Puszkarz. I wydaje mi się, że... Taki randomowy kibic może powiedzieć, że kurczę, Klement grał w Wisie, w Agilonie, teraz w GieKSie. To są naprawdę duże kluby. A jakby patrzeć na umiejętności, no to są lepsi może zawodnicy, którzy mogliby tu grać, a gram ja. Także no ja też gdzieś tam muszę to udowadniać, ale do tego przyzwyczaiłem się na tyle, że już jakieś tam nie wiem, negatywne opinie, komentarze czy gdzieś tam nawet rozmowy z kibicami, które nie zawsze są łatwe na ulicy.

Czy tobie tego nie brakowało w jakimś momencie, że stwierdziłeś, nie no, ze trzy sezony bym sobie pograł, nie? Na pewno, oczywiście. Teraz myślę, że doszłem do takiego momentu, jestem w takim wieku. Też mam, wiesz, trójkę dzieci, także zaczynam troszeczkę bardziej patrzeć na rodzinę niż wcześniej, bo dzieciaki mają szkołę i... Kalkulujesz. Tak, po prostu kalkulujesz, gdzie, wiesz, gdzie by zrobić tak, żeby im też było dobrze, bo też mają tutaj swoje znajomości już i tak dalej. Cieszą się, bo też niedaleko mam tutaj dom rodzinny, także też się cieszą na wyjazd do babci i tak dalej. To wiesz, też jest mega dla nich ważne. No i na pewno chciałbym, to powiem oficjalnie, że chciałbym być w GieKSie na dłużej, ale czy będzie taka możliwość, no zobaczymy.

49:22 · catering 5 posiłków dziennie 4

A ja to zrobiłem za szybko, później jakby spadek, wiesz, poziom niżej do pierwszej ligi i tam też było ciężko po pierwsze, żeby grać, grać na swojej pozycji, bo często byłem, nie wiem, grałem na szóstce, później na prawej obronie, także byłem też rzucany po tych pozycjach i dopiero szczerze tutaj w GieKSie zaufano mi na tyle, że zagrałem 28 spotkań. I mogłem pokazać na swojej pozycji. Właściwie mogłeś pokazać na co się stać, ale to nie jest trochę taka rola agenta, żeby też czasem podpowiedzieć Ci poczekaj? Wiesz co, w tamtym momencie miałem agenta takiego, który robił wszystko, o co go poproszę. Także jeżeli było tak, że nie chcę być... Ale jaki to ma sens?

Wiesz co, mam takie dwa właśnie... dwie takie sytuacje, że szliśmy bark, bark, ja 17% i ja się do niego odbiłem, wiesz, gdzie tak jak powiedziałeś, nie jestem mały i tak dalej, no to tam jakby nawet nie wiem, czy on mnie poczuł, szczerze, naprawdę. To było niesamowite, że jest tam tyle mięśni napakowanych, że... niemożliwe. Ja miałem wtedy 40 lat i on był raczej codziennie na siłowni, ale w poniedziałki zawsze miał taki rytuał, że on przyjeżdżał dużo wcześniej niż wszyscy do klubu, robił taką bardzo mocną siłownię, później wychodził z nami na boisko i nie kalkulował. To nie było czegoś takiego, że nie wiem, masz... dzień do meczu i on się, nie wiem, nie rzuci komuś pod nogi przy strzale, albo nie wsadzi głowy, wiesz, jak ktoś oddaje strzał z wolenia, to co da nam głowę. Nie było czegoś takiego, że on kalkuluje. Nie ma czegoś. Pamiętam, też mam tutaj fizjoterapeutę w GieKSie, który był ze mną w Wiśle.

Idealny plan. Zostanie w GieKSie. Zostanie w GieKSie i wydaje mi się, że zostanie do końca kariery w GieKSie. To jest mój plan idealny. No dobra, wyłączam teraz kamerę, bo to ładnie brzmi. To było bardzo ładne. Na pewno kibice teraz się uśmiechnęli GKS-u. Ale gdybyś nawet miała cię lekko ponieść fantazja i miałbyś taki rozplanować sobie na zasadzie, że możesz... Nie, że aż tak cię poniesiesz, że wielki klub z top 5, ale czy w ogóle jeszcze rozważasz inne scenariusze? Ja nie chcę, żebyśmy się dobrze zrozumieli. To nie tak, że zostanie w GieKSie z mało ambitne, tylko czy widzisz jakieś miejsce na jakiś jeszcze krok, tak jak mówisz, że szedłeś do góry, to że jeszcze gdzieś możesz się znaleźć w jakimś innym miejscu wyżej?

kultura i tak dalej. To nas w pewnym momencie fascynowało. A teraz nie wiem, miałem kilka tych przeprowadzek, także dla mnie dalej utrzymuje to, że zostanie w GieKSie byłoby najlepszą opcją. Ale gdyby było coś, że nie wiem, taka fantazja mnie ponosi, że byłaby szansa gdzieś jeszcze... wyjechać, coś zobaczyć, coś zwiedzić i przy tym grać w fajnym klubie w piłkę, to myślę, że też byś się mógł na to skusić. Moje ostatnie pytanie, bo zaczęliśmy trochę poza kamerą o tym, ale muszę też o to zapytać, bo teraz na topie jest nazwisko Formela. Też tutaj wyszło, że w sumie te wasze relacje są dosyć dobre, ale jak dobre i dlaczego tutaj Derek Formela wspomina, że jesteście prawie braćmi?

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.