#353 - Ta o cepelinach nad Pałacem Kultury i mail komputer małpa
Forumogadka nr 353, ja się nazywam Michał Wikliński, ze mną jest Marcin Yang. Dzień dobry. I Wojtek Kubarek. Dobry wieczór. Lecimy z podcastem. I proszę, teraz wypowiedzcie o sklepach, jakieś mądre rzeczy na przykład. Już wszystko zostało powiedziane o sklepach, ale możesz mi powiedzieć, czy ja powinienem kupić bilety na producentów? Oj, jak Ty bardzo powinieneś kupić bilety na producentów. Aż tak dobrze? Ja nie miałem oczekiwań w ogóle, bo ja nie znam Mela Brooksa, tej oryginalnej sztuki z lat 60. Ale ta adaptacja, którą tutaj obejrzałem w Gdyni jest genialna. Jest fajna, bo są nawiązania do Gdyni w ogóle w niej. To jest najlepsze. Więc nie będę ci spoilował, jakbyś poszedł, ale naprawdę warto.
Jak w Red Alertzie. Ani Niemcy już nie mieli cepelinów, ani Pałac Kultury jeszcze nie stał, ale tak było. Ale tak było. W fantazji co niektórych. Krzysztof pisze. Ja bardzo krótko. Chodzi o te pierogi i keczup. Jezus, co mi nie dadzą żyć. A gdybym wam powiedział, że znam kogoś, kto je pierogi z keczupem i magii, nie wiem czy to normalne, ale cóż, rodziny się nie wybiera. Tata to jednak tata. Pozdrawiam cię tato mimo wszystko. A dla was buziak w robaki, Krzysztof. Marcin pisze, witam panowie, chciałbym odnieść się do komentarza Kubara z ostatniego odcinka na temat systemu niszczenia się broni w grach i jaki jest z tego fan. Otóż taki system jest bardzo fan, dokładnie w dwóch gatunkach gier, survivalach i survival horrorach.
Ja też powiem, kiedyś w kinie to były lepsze firmy, a książki były lepsze. Kiedyś to było. Kiedyś cheese był za dwa złote, a pizza za dziewięć. O, jeszcze lepiej. Niestety, to już nie dla nas robią. Musiel pisze. Cześć chłopaki, bardzo rzadko do was piszę, ale tym razem nadarzyła się na to okazja. Miło mi się na serduszku zrobiło, gdy wspomnieliście, że jako pierwszy miałem szansę spotkać całą waszą trójkę. Nigdy nie sądziłem, że jedno z moich marzeń się spełni, a jednak tak się stało. Szkoda tylko, że Kubar był tak krótko podczas GSPS, ale rozumiem, że miał napięty grafik. Niemniej cieszy mnie, że cała wasza trójka jest na żywo taka sama jak w internecie i ja to bardzo szanuję. Pozdrawiam Musiel. Sikać ci się chciało, nie? Kubor, musiałeś lecieć. Nie, ale miałem faktycznie napięty grafik.
Życzę sobie i Wam jeszcze wielu, wielu lat Forumogadkowego contentu w każdej możliwej formie. I pytania. Na odcinkach słuchaliśmy o waszych gustach gierkowych, filmowych czy serialowych, lecz mam wrażenie, że temat muzyki jest zauważalnie rzadziej poruszany, a osobiście uwielbiam odkrywać perełki. Jakie są trzy utwory, albumy, zespoły, które lubicie i moglibyście z czystym sumieniem polecić do przesłuchania? Nie pytam o top 3 wszechczasów, lecz o pierwszą myśl po przeczytaniu tego pytania. Kubar. Nie wiem, sprawdzam szybko. Ja mam tyle, słucham tak różnorodnej muzyki, że naprawdę... Pewnie masz Zenka w top 5. Kogo? Zenka Martyniuka pewnie masz w top 5. Ja nawet nie wiem, kto to jest, więc żaden jest na ciebie. Już ty wiesz, już ty wiesz, masz go na peselu.
Tak? Tak, to jest ten, którego nie mogłeś zgadnąć. Okej, no to sam widzisz. I żeśmy się zastanawiali. Dobrze, nieważne. No to Tartak w takim razie. Jak Kubar nie ma, to Tartak. To faktycznie jest trudne pytanie, bo to zależy na jakim etapie życia człowiek jest i czego słucha. Ja słucham też... Ja też słucham bardzo różnych rzeczy. Ja kiedyś słuchałem Captain Jack, Two Unlimited, Fun Factory, ale miałem wtedy 8 lat. Nie chodziłem na dyskoteki, które się kończyły o 17, bo panie musiały wracać do domu już z pracy. Na fajfy chodziłeś, to się nazywało. Chodziłem na fajfy, tylko to były fajfy ośmiolatków. Wiadomo, że liceum, studia to jest taki okres, kiedy dużo... Człowiek się buntuje i słucha innej muzyki.
Po prostu inne rzeczy się pojawiają. Odpowiedni ludzie w odpowiednim czasie, odpowiedni sprzęt, odpowiedni pomysł, odpowiednia energia, jakkolwiek to brzmi. Ciężko jest to zreplikować. To prawda. Dokładnie. No i też konkurencja jest większa jednak, więc trzeba robić gry, które też trafiają w rynek. Teraz z PlayStation odpadnie duża konkurencja. Tak, dokładnie, więc będą mieli łatwiej. Sega wróci, mówię. Tak, tak. Maciek jeszcze pisze pozdrowienia i mam nadzieję, że Kubar na tyle dobrze wspomina Polskę, że planuje już coroczne przyloty. O, to by było najlepsze, w kalendarzu co roku. Co półroczne. Co półroczne. Potem raz w miesiącu będzie przylatywał.
Oni by dostali szału. Ja bym przylatywał co rok. Ja nie mam tyle urlopu, żeby cię co miesiąc, Kubar, wozić po Polsce. Dokładnie. Kto za to paliwo będzie płacił potem. Tak się nie da. Coś tam było streamowane. Mail komputer małpa Forumogadka. Mail komputer małpa. Ty się połóż, co? Mail komputer małpa. Jeszcze raz spróbować? Kontakt małpa forumogadka.pl. Mail komputer małpa. Nie, mail komputer. Musisz założyć takiego maila na wszelki wypadek. No tak akurat mogę.
No nieważne. A to tego nie pamiętam akurat. W każdym razie, pan Kaczor grał w Harpuna, a my graliśmy w co w zeszłym tygodniu? Powiedz teraz. Już ci mówię, w ramach streamów Kubar grał w Katanaute. Katanauta, Katanaute... Katanaute. Katanauta. Katanaute. To jest jakiś 2D, hack and slash, tak, się biega, kroi się tą kataną jakiejś zombie. Wszystko trafiłem, wszystko trafiłem, perfect score. Kuba grał we wtorek w ramach wtorkowego grania w Indyki. W czwartek natomiast próbował grać w Deconstruction Sim. Próbował, bo tak mu średnio szło. Ja jeszcze powiem, co zrobiliście źle w tej grze. Zasada jest prosta. Jak Kubarowi średnio idzie w grę, to jest o tyle śmieszniejszy stream, więc szło mu... powiem inaczej, było bardzo śmiesznie.
O, odpowiem dyplomatycznie. Było bardzo śmiesznie, głównie przez wzgląd na niezrozumienie. Kubar się nie mógł dogadać z grą. On nosił po jednej desce, gra pozwalała nosić po kilka i tak nosiliśmy deski przez dwie godziny. Wczoraj grałem w Silent Hilla F. Quest siedział ze mną na kanale i najpierw opowiadał, co się w Silent Hillu działo tydzień temu na streamie, a potem komentował na żywo to, co się działo w drugiej części. Czyli tak jak w Fifa się gra, tak? Dokładnie tak. Quest był moim szaranowiczem i opowiadał, co się działo w Silent Hill F. Wedle moich rachunków wyliczeń został nam jeszcze jeden odcinek, który najprawdopodobniej ogramy w piątek. Błagam, zrób teraz przerwę taką klasyczną na trzy miesiące.
Jeszcze dwie ważne informacje, bo obiecywaliśmy wam w połowie roku, że zabierzemy się za Patronite'a. Jesteśmy bliżej niż dalej. Jesteśmy na etapie wypełniania formularzy i kolorowania sobie tej strony patronite'owej. Nie możemy się dogadać, co ma się nazywać. To w ramach tego, że się zgadzamy i potrafimy na argumenty rzeczowe dyskutować. To jest dyskusja na temat tego, jak się to powinno nazywać. Quest stoi w blokach i czeka, żeby to namalować wszystko, ale póki my się nie dogadamy, jesteśmy na finiszu. To się zadzieje pewno przed końcem miesiąca, więc pozostańcie nastrojeni. I jedna informacja. Tydzień temu prosiłem Was o odrobinę cierpliwości, bo pytaliście w listach co z tą wizytą Kubara.
My przysyłaliśmy pytania, gdzie są na nie odpowiedzi. To niemożliwe, żeby Kubar przyjechał i żebyście nic nie zrobili. No więc zrobiliśmy coś i jeżeli wszystko dobrze pójdzie, to materiał wideo, który dla Was przygotowaliśmy pojawi się w przyszłym tygodniu. Jeżeli wszystkie terminy się sprawdzą, jeżeli wszystko będzie gotowe, to w przyszłym tygodniu powinien się pojawić materiał wideo. I od razu mówię, to nie jest wycieczka po Krakowie z kamerą, nie biegaliśmy po ulicach, nie kręciliśmy u siebie, w sensie u Majka, u mnie i tak dalej. Zrobiliśmy to, co robimy najlepiej, to co robimy od 17 lat, to na czym się znamy. Nagraliśmy podcast, tylko okoliczności były trochę odrobinę inne niż zwykle, więc spodziewajcie się takiego materiału w przyszłym tygodniu.
Jeżeli będzie taka potrzeba i ten materiał nie wyczerpie wszystkich waszych pytań, to jest szansa na dogrywkę. Tą pewno zrobimy już na żywo na Twitchu. Ale to musicie nam powiedzieć, czy macie jeszcze jakieś pytania do Kubara. Także ten tydzień powinien być dość atrakcyjny, jeżeli chodzi o content. Poza wszystkim tym, co pojawi się na rozpisce, jest też szansa na materiał wideo, więc wypatrujcie, proszę. To tyle ode mnie. Przechodzimy do newsów. Nie ma tego za dużo, bo nagrywamy tydzień po tygodniu, więc w branży nie działo się za dużo.
Ty w ogóle wypaczasz te statystyki, nie powinieneś być brany pod uwagę. Ja wypaczam. Albo Kubar, bo jednak dostajesz dużo gier. Gdybyś je kupował samemu, to ja bym nie kupował gier. Ale te, które dostałem, zaliczam, że gdybym je nie dostał, to bym je kupił. Ja nie kupiłbym tych gier. Nie kupiłbym na pewno wszystkich. Ja podejrzewam, że kupiłbym w roku 5 gier, to pewnie by było max. Zgadzam się. To byłby max, gdybym kupił, ale nie dlatego, że mnie na nie nie stać. Oczywiście cena byłaby dla mnie jakąś barierą, jakimś problemem, bo jak widzę, że gry kosztują 360 złotych, to mi się nóż w kieszeni otwiera i pewno bym je kupił za pół roku na OLX. Dokładnie tak bym zrobił. Ale z mojego zapotrzebowania i chęci ja bym kupił 4, może 5 gier w roku.
Z tymi korowymi grami. Ja bym się nie zdziwił, jak dzisiaj bym kupił jakieś tier plusa tego prawdopodobnie ten wyższy. Chociaż tam też nie ma takich gier, w które bym jakoś super chciał zagrać, więc pewnie nie. To się okazuje, że te statystyki mogą być prawdziwe. Okazuje się, że my ciągniemy w dół, poza Kubarem oczywiście. Właśnie, to jest dobry segway, ponieważ tak, wrócimy do tego. 10% kupuje co miesiąc, 4% częściej niż jedną grę miesięcznie, co sprawia, że te 14% graczy, którzy kupują gry co miesiąc lub częściej, są głównie odpowiedzialni za otrzymanie rynku gier za pełną cenę. Wynika z tego. Czyli jesteś winien, Kubar, wysokich cen gier? Tak, mało tego, ci gracze napędzają trendy takie jak premium pady, edykcje kolekcjonerskie i rosnące ceny.
Wynika z tego. Dzięki Kubar. Wynika z tego, więc to jest wszystko niestety na mnie się okazuje. Ale tak jest, za pełną cenę... Ja to nawet widzę po swojej grze na Steamie, za pełną cenę nikt nie kupuje. Kupują ją naprawdę fani, którzy mi piszą, że czekam aż będzie pełna cena, bo chcę zapłacić za pełną cenę. Ja kupiłem za pełną cenę i ktoś ci pisał, że czeka aż się skończy promocja. No właśnie o tym mówię i ostatnio rzeczywiście ta osoba kupiła i jestem za to niezmiernie wdzięczny, ale on był jedyny w tym tygodniu, który kupił grę za pełną cenę. Jak jest obniżka, to sprzedaje się tych egzemplarzy trochę, ale jak nie ma obniżki, to to są pojedyncze. Jak na przykład w jakimś miesiącu nie zrobiłbym promocji, co się już rzadko zdarza, to praktycznie nic nie sprzedam. No bo to nawet nie chodzi o cenę.
Właśnie Bungie... Ale pamiętacie, mieliśmy tą dyskusję. Ja obstawałem twardo, że ta gra nie umrze i ona wyjdzie, tylko Potrzebuję trochę czasu. Teraz oni się zamkną na jakiś czas i wrócą. Kubar ją zakopał. Kubar ją zakopał, a ja mówiłem, że normalnie jest. A ja mówiłem, że się zgadzam ze zwycięzcą. Ja mówię w Zakopie, bo tam były problemy. Dobra, przeczytam to i wrócimy do tego. Studio ogłosiło, że nowy zamknięty test techniczny odbędzie się w dniach 22 i 27 października. Zapisy są już otwarte, żeby się do tych tam zapisać. Test ma na celu wypróbowanie ulepszeń od wersji alfa, w tym trzech nowych map, pięciu postaci, czatu proximity, zmienionego tempa walki, solo kolejki, głębszej narracji środowiskowej i innych. I czego nie ma, Majk, tutaj w tym wymienionych tych rzeczy?
Nie, nie ma, nie ma zmiany tej grafiki całej, która była. Nie, nie, nie, nie. To jest głębsza narracja środowiskowa, Kubar. Aha, to jest głębsza narracja środowiskowa. Bo to jest, kiedy environment opowiada historię. To jest to. Bo jak były te wszystkie grafiki i te arty i te graffiti na ścianach, to to jest to. To jest ta głębsza narracja środowiskowa. Cały UI, vibe. Plus inne. Jeżeli oni to zmienili w cztery miesiące, kudos dla nich, ale... Strzelam, że ktoś dostał dużo pieniędzy i ten wygląd gry pozostał taki sam, jaki jest. Aktualna wersja testowa jest w trakcie prac i zawiera tylko część planowanych funkcji, skupiając się na wczesnych doświadczeniu graczy, którzy testowali tę grę wcześniej.
Ale są takie cykle. Jesteśmy właśnie na finiszu cyklu superbohaterskiego. Ciekawe, co będzie dalej. Niech to się już w końcu zejdzie z aflii. Ja patam na sąsiedniej dzielnicy, chodź sobie do swoich kin studyjnych na francuskie filmy. Ja lubię superbohaterów. No i właśnie dlatego nie możemy mieć fajnego kina. Masz fajne kino w swoim kinie. Tyle z newsów. Jesteście głupi, tyle wam powiem. Wszyscy jesteście głupi. Nienawidzę was, jeszcze muszę gry z wami nagrywać. Nie, wiesz co? Gier jest mało, ja proponuję, żebyśmy my sobie poszli, a Kubar powie. Ja wychodzę. Ja mam trzy gry, ja mogę je szybko zrobić, nie ma problemu.
A to nie jest tak. Kubar wchodzi do mieszkania i ma 17 narzędzi do rozbierania na kawałki drywalla, nie? I każdy element tego drywalla musi potem ładnie odłożyć do pudełka, na paletę, do samochodu i mówimy wait, wait, wait. Ale tam też jest tak, że młotem walisz w niektóre rzeczy, nie? Bo niektóre musisz młotem rozbierać. Słuchaj, możesz podjechać samochodem z kulą i po prostu ten budynek 3 sekundy zmieść z powierzchni ziemi. Tylko, że cały myk tej gry polega, cały myk, a mykiem jest oczywiście zarabianie pieniędzy, jest takie, że musisz z tego budynku wyciągnąć po prostu absolutnie wszystko. Ogołocić go z wszystkich cennych rzeczy, a te cenne rzeczy to są takie, z jakiegoś powodu Wszyscy ludzie, którzy zostawiają te budynki i dają kontrakt, zostawiają wszystko w środku.
Potem trzeba wyciągnąć wszystkie drzwi z framu, wszystkie okna z ramami, wszystkie deski, które są w środku, w ścianach, cegły, jeżeli to jest ceglany budynek. Można wyciągnąć podłogi, można wyciągnąć absolutnie wszystko z tego budynku. Do czego Kubar dąży, to jest to, że spodziewaliśmy się zabawy, a dostaliśmy pracę. Tak, tak, tak. I ta praca jest faktycznie pracą, zwłaszcza na początku, kiedy masz dosłownie samochodzik taki, wiesz, malutki dostawczek, nie, który nie mieści nic, a ty masz cały budynek do przewiezienia, dosłownie cały, wiesz, cegły, wiesz, wszystko co było w środku i tak dalej. I jak ci się to uda, to cała zabawa wtedy polega na tym, żeby w tym magazynie biegać, szukać, sprzedawać to za ceny, szukać ludzi, którzy są w stanie zapłacić więcej lub mniej.
Mam wrażenie, że każdy kolejny był krokiem w tył, jeżeli chodzi o skalę zniszczeń. To nie jest łatwe do zrobienia. No ja wiem, że nie jest łatwe do zrobienia, ale już raz było i to mnie denerwuje. To tak jak ja bym ci powiedział, że nie jest łatwo zrobić Fifę dwóch na dwóch, ale ty to już miałeś 15 lat temu i zastanawiasz się, czemu tego nie masz. Ja mam wrażenie, że każdy kolejny Battlefield od czasu trójki to był krok w tył, jeżeli chodzi o zniszczenia. Coraz mniej i coraz trudniej było zniszczyć. I co mi się nie podobało z bety, to Kubar mi tego nie powie, bo nie grał w Multi, ale w betie do niszczenia budynków były tylko narzędzia do niszczenia budynków. Jak ty strzelałeś bazooką, w cudzysłowie bazooką, W budynek to on się nigdy nie rozpadał, bo Bazooka, Battlefield postanowił, Bazooka jest do niszczenia samolotów i czołgów, a nie do niszczenia budynków.
Więc przynajmniej tyle z tej kampanii single player. Może opowiemy wam więcej o multiplayerze, kiedy wszyscy w go pogramy, albo kiedy uda nam się dobić do normalnych meczy, gdzie trzeba czekać pół godziny. Albo kiedy wejdzie do Game Passa, nie bójmy się tego, Kubar. Albo kiedy wejdzie do Game Passa, no. Na wszelki wypadek wziąłem tę grę na Xboksa, jeżeli kiedyś moi koledzy towarzysze... To była słuszna decyzja i doceniam poświęcenie. Moi brothers in arms, kiedy stwierdzą, że to jest dobry moment, żebyśmy pobiegali chwilę w Battlefield 6. Kim byś grał w Multi? Medykiem, nie? Ja gram medykiem zawsze, no. No wiadomo. Będzie sześciu medyków i jeden QS-snajper, tak.
No właśnie to jest problem Battlefielda, znaczy problem, to jest przypadłość Battlefielda, że tam każdy musi mieć swoje miejsce w szeregu i grać zespołowo musisz. Musisz słuchać swojego kapitana, musisz robić to, co kapitan wymyśla. Quest biega, quest sadzi heady, wiesz, quest się wraca, mówi rzuć mi ammo, nie? Ja mu rzucam, ja dostaję punkty, on ma amunicję, jesteśmy wszyscy, wiesz, content, nie? Okej. Ja nie mam baterii w pacie, pomagam. On przychodzi jak bully do Kubara, mówi wyskakuj z amunicji. A Kuban mówi okej. Dobra, kończymy to pieprzenie. Pograłbym, więc myślę, że to się wydarzy prędzej czy później, ale jeszcze pokutuję ten wysyp, ten zastrzyk gier, który dostaliśmy ostatnim razem.
Pokazano wszystkie 23 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
On mi reklamuje tą apkę XTB do inwestowania na YouTubie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„On mi reklamuje tą apkę XTB do inwestowania na YouTubie."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.