Nikt tak jak PiS nie pomógł środowisku LGBTQ+. Bart Staszewski. Rozmawia: Agata Kołodziej
Akceptacja Polaków dla małżeństw osób tej samej płci zaledwie w trzy lata skoczyła o 16 pkt. proc. do 48 proc., a poparcie dla związków partnerskich o 20 pkt. proc. do 64 proc. - wynika z badań IBRiS. „To, co PiS robi z prawami osób LGBT, zmotywowało to ludzi do zrzeszania się, do wyjścia z cienia, a fakt, że staliśmy się w końcu widzialni, że się o nas mówi, zainicjowało wielką zmianę społeczną” - mówi Bart Staszewski, aktywista LGBT+, prezes fundacji BASTA w rozmowie z Agatą Kołodziej. Dorzuca jednak gorzko: „dlaczego na Paradzie Równości nie ma na przykład piwa Żywiec?”
Czy to wystarczy, żeby oczyścić się z podejrzeń ewentualnych o pinkwashing? Czy właściwie to za mało albo wcale to jest niepotrzebne, jeśli firma robi coś innego? Ja uważam, że każda firma, nowoczesna firma, która zatrudnia więcej ludzi z korporacją, ma coś takiego jak CSR. I w ramach tego CSR-u, ogólnego pojęcia, musi dzielić się ze społecznością zyskami, które ma. I trochę czasami robi to po macoszemu, bo wie, że to dobrze wygląda. Fajnie zrobić konferencję, fajnie zrobić jakąś galę, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych to jest popularne, gdzie się Chwali tym, ile się wydało na ten słynny CSR, czyli wspomaganie różnych społeczności i mniejszości. Natomiast poza tym wspieraniem czasami, które jest tylko takim tokenowym wspieraniem, symbolicznym, ale jednak jest i tam, gdzie ta walka trwa, czyli u nas, to jednak jest tak czy siak potrzebne.
Jeżeli jakaś organizacja jest organizacją pożytku społecznego, to zbiera ten 1%. No i z grantów i z dotacji. Takie inicjatywy jak np. Parada Równości to jest inicjatywa wyłącznie finansowana w 90 praktycznie procentach z datków przeznaczanych przez firmy, bez czego by to się nie odbyło. Ja niejednokrotnie miałem z tą moją przyjaciółką Julią Maciochą, która jest prezeską Parady Równości pytania, rozmowy na temat tego czy Co z tym kapitalizmem na Paradzie Równości? Bo się pojawiają co jakiś czas te oskarżenia, one co roku są wobec niej kierowane. Ona mówi, że z chęcią by chciała stworzyć Paradę Równości bez tych wielkich marek i bez problemów z nimi. Tylko, że to się nie da. To znaczy my jesteśmy na takim etapie, że pomimo, że to jest jedno z największych takich LGBT-owych wydarzeń w Polsce, bo zrzesza prawie 50, 60, 70 tysięcy ludzi w PIK-u,
Więc ja sprawdziłam, co zmieniło się w tym roku. Mamy czerwiec, więc właśnie to jest ten miesiąc, kiedy ta tęcza wychodzi z wielu kątów i właściwie z lodówki czasem. I okazuje się, że niektóre firmy, zmieniło się to ewentualnie na niekorzyść. Część z tych firm wymienionych przeze mnie zrezygnowała z tęczy w tych awatarach globalnych. Ale w drugą stronę zamiany nie było, że dobrze, to Polska już jest może gotowa. No i pytanie, czy to nie jest błąd? Bo ja sięgnęłam do badanych IBRiS-u Z września 2022 roku tam padały pytania na zlecenie Radia Z o umożliwienie parom osób tej samej płci zawarcia ślubu, zawarcia związku partnerskiego i kwestia adopcji dzieci. I teraz tak, w 2022 roku za małżeństwami było 48% badanych, za związkami partnerskimi 64%, a za adopcją dzieci przez pary jednopłciowe 24%.
No przyspieszają tego typu progresywne, bardziej otwarte podejście do osób LGBT, bo ten temat jest żywy. Ten temat oczywiście jest polaryzowany, ale te postacie, na ten temat się rozmawia. Temat nie jest przemilczany i pojawia się przy tym stole w domu, nie tylko w dużych miastach. I pojawiają się ci bohaterzy tęczowi w różnych miastach, w filmach i serialach, które mają tą niesamowitą rolę zmieniania rzeczywistości i takiego ocieplania tego wizerunku osoby LGBT, która jest naszym sąsiadem, sąsiadką. Więc myślę, że to z jednej strony jest dobre, że tak się dzieje, że ludzie jednak otwierają się na osoby LGBT. Z drugiej strony firmy rzeczywiście nie nadążają. Oczywiście pojawiają się fajne przypadki, tak jak BMW Paribas, które na każdym, praktycznie na każdych drzwiach ma tęczowe tam jakiś fragment tego logo swojego i jakąś sentencję z tym, że każdy się tutaj może czuć u siebie.
To są takie rzeczy, które dają nam trochę otuchy w tym codziennym dniu, gdzie jakaś marka duża pokazuje na każdym roku, że jesteśmy mile widziani jak u siebie. No ale nadal ta walka u nas cały czas trwa, a ja nie czuję, żebyśmy poza takim wsparciem symbolicznym, które znowu mogę się na ten temat wypowiadać bardzo dużo, jak ono jest potrzebne, ale żebyśmy byli wspierani jakkolwiek inaczej. Wydaje mi się, że to wynika ze strachu marek i przypominam przykład Ikei i tego, co się zdarzyło z pracownicą, z pracownikiem zdaje się, czy to nawet było pracownicą, bo to była pani z HR-ów, która wyrzuciła pracownika, który był homofobem. I który cytował fragmenty ze Starego Testamentu, niezwykle krwawe, na forum wewnętrznym firmy z okazji Pride Month.
Czy to jest tak, że naprawdę jest się czego bać z punktu widzenia, tego biznesowego punktu widzenia? Ja dotarłam do informacji, gdzieś padały takie szacunki, że wartość rynku LGBT plus u nas kraju w Polsce to jest ponad 6 miliardów złotych i jeszcze ciekawsze dane. Par jednopłciowe wydają na zakupy spożywcze tylko spożywcze 25% więcej niż par heteroseksualne. Przecież to jest ogromny kąsek tak naprawdę dla biznesu już patrząc zupełnie cynicznie. Absolutnie i biznes musi patrzeć czasami cynicznie na cyfry i liczby, więc ja wiem po sobie i po moim chłopaku będąc w dziesięciodetnim związku jak podróżujemy zwracamy uwagę na to, Co to za miejsce?
To w 2016 robiłem film o kwestiach LGBT. Nie mogliśmy znaleźć jednej pary w Polsce, która mogłaby z twarzą pokazać się w filmie. Więc mi się wydaje, że ludzie mimo wszystko, sytuacja jest zaostrzona, ale oni sami czują pewną potrzebę pokazywania się, czują się pewni, bo może też ich sąsiedzi, sąsiadki zaczęli się na ten temat wypowiadać, czują to wsparcie. To jest ta bardzo namacalna zmiana. Ponad 100 prawie organizacji w całej Polsce, które wyrosło jak grzyby po deszczu wobec tego, co robi prawica z prawami LGBT od 2016 roku, odkąd Prawo i Sprawiedliwość ma władzę w Polsce. My widzimy pik. W każdym większym mieście jest teraz organizacja LGBT. Coś, czego nie było wcześniej. Czyli znowu zmotywowało to ludzi do zrzeszania się, tworzenia niezależnych organizacji, czasami formalnych lub nieformalnych.
To jest znowu kolejna pozytywna zmiana, którą widzimy. Nikt tak jak PiS nie pomógł temu środowisku się zjednoczyć i wzmocnić i wyjść na zewnątrz. Totalnie. Taka solidarność, którą my czujemy wewnętrzna. To, że pojawiają się na paradach równości, na meczach równości biało-czerwone flagi. Coś, co było kiedyś takim jakim widzimisiem, jakim dziwactwem. Ja sam ja przychodziłem z biało-czerwoną flagą, to tak dziwnie się wszyscy czuli i patrzyli na mnie. No to teraz mamy tą przerobioną swoją wersję z tym tęczowym orłem pokazującym nie, hola hola, my jesteśmy tutaj u siebie. Tak samo mamy prawo do tego jak się cieszymy na meczach piłkarskich ze swoich grup piłkarskich, ze swoimi flagami biało-czerwonymi. Tu też się czujemy u siebie, to jest nasz dzień. Raz do roku możemy się złapać bezpiecznie za ręce z moim chłopakiem przy kordonie policji. Więc wydaje mi się, że to nas wszystkich zmotywowało do działania.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Agata Kołodziej przedstawia temat podcastu i rozmawia z Bartkiem Staszewskim o komercjalizacji LGBTQ+ i akceptacji społeczności LGBT w Polsce.
Rozkłady na temat pinkwashingu w biznesie, z przykładami z Primarka i Coca-Coli, oraz dyskusja na temat zasłużonego wsparcia.
Definicja pinkwashingu w polityce i przykłady takich zachowań, np. Rafała Trzaskowskiego.
Analiza roli CSR w biznesie i wspieraniu LGBTQ+, z przykładem Diamond Award i problemami z Paradą Równości.
Analiza rynku LGBTQ+ i roli biznesu w wspieraniu społeczności, z przykładami z Ikei i krytyką na temat biznesu.
Dyskusja na temat formalności w biznesie i akceptacji LGBTQ+, z przykładem z zamówieniami internetowymi.
Podsumowanie rozmowy i refleksja na temat głębokości zmian w akceptacji LGBTQ+ w Polsce.
Agata Kołodziej analizuje zmiany w akceptacji osób LGBTQ+ w Polsce, podkreślając, że większość Polaków nie ma zdania na temat LGBT i że decyzje polityków powinny skupiać się na zrównaniu wszystkich w prawach.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Akceptacja Polaków dla małżeństw osób tej samej płci zaledwie w trzy lata skoczyła o 16 pkt. proc. do 48 proc., a poparcie dla związków partnerskich o 20 pkt. proc. do 64 proc. - wynika z badań IBRiS. „To, co PiS robi z prawami osób LGBT, zmotywowało to ludzi do zrzeszania się, do wyjścia z cienia, a fakt, że staliśmy się w końcu widzialni, że się o nas mówi, zainicjowało wielką zmianę społeczną” - mówi Bart Staszewski, aktywista LGBT+, prezes fundacji BASTA w rozmowie z Agatą Kołodziej. Dorzuca jednak gorzko: „dlaczego na Paradzie Równości nie ma na przykład piwa Żywiec?”