Mentionsy Mentionsy
Fitness Rewolucja
Fitness Rewolucja

#18 Kursy stacjonarne głównym źródłem zysku - Piotr Piaskowski

12.06.2024 ·1 godz 28 min · 18 rozdziałów

Piotr to fizjoterapeuta oraz twórca internetowy prowadzący portal fizjologika.pl, poruszający tematykę szeroko rozumianej fizjoterapii ortopedycznej oraz profilaktyki kontuzji. Podczas swoich autorskich szkoleń uczy jak skutecznie pracować z pacjentem ortopedycznym.  Z 18 odcinka dowiesz się jak połączyć pracę fizjoterapeuty z byciem przedsiębiorcą rozwijającym swój brand, jak budować marketing w oparciu o wartościowe treści oraz przede wszystkim jak znaleźć pomysł na biznes i wyróżnić się na konkurencyjnym rynku. Miłego słuchania :-) Sprawdź jak możemy pomóc rozwinąć Twój biznes: - https://fitness-rewolucja.pl/

7:09 · Powstanie strony internetowej Fizjologika 1

Już tam miałem kontakt jakiś i zacząłem w klinice pracować i wiedziałem, że z tej kliniki trochę tych pacjentów będę miał, ale chciałem taką markę osobistą zacząć budować, troszeczkę chałupniczo na początku, ale przynajmniej zrobić stronę internetową. I moja żona właśnie, to były czasy blogów jeszcze, gdzie się bardzo dużo pisało i te pisane treści robiły bardzo duże zasięgi w internecie. I moja żona tak siedziała i mocno śledziła różne blogi, wtedy jeszcze pewnie modowe bardziej, bo to były czasy początków. Ile, z 10 lat temu to było? 2014 rok. Tak, 10 lat temu dokładnie. 10 lat temu. To jeszcze wiecie, Jessica Mercedes to jeszcze nie miała Instagrama, a na Facebooku miała 300 obserwujących prawdopodobnie. I stwierdziłem, że ten blog będzie fajną opcją do tego, żeby przekazywać treści jakieś, a przy okazji ruch jakiś stworzyć przez stronę internetową i gdzieś tam ten wizerunek już budować.

19:15 · Kroki milowe w rozwoju biznesu 1

Więc to był myślę, że krok milowy na pewno. Potem po otwarciu bloga, myślę, że takim dużym krokiem milowym były pierwsze szkolenia, które zacząłem robić. I to myślę, że było w wieku jakichś 28 lat. Może 27 lat pierwsze jakieś szkolenia wewnętrzne. Żeby było śmiesznie, jak się przeprowadziłem do Warszawy, to pierwsze szkolenie jakie robiłem, to robiłem wewnętrznie dla firmy, w której wcześniej pracowałem. Czyli jak trochę doświadczenia złapałem w klinice już tej lepszej w Warszawie, no to przyjechałem do Starogardu w takich bardziej towarzyskich celach. I okazało się, że oni są chętni do tego, żebym przekazał im trochę wiedzy z tego, bo już tam zacząłem trochę blogować, trochę na Facebooku coś wrzucać, oni już widzieli, że fajne jakieś metody mamy nowe i tak dalej. Gościu z Warszawy.

28:34 · Rozwój i struktura oferty 3

Przekazuję to, co ja chcę, żeby ten odbiorca otrzymał, czyli chcę pokazać, że to jest jakościowe i to, co robię, robię na najwyższych standardach, jak ich się da. I myślę, że to ewoluowało bardzo mocno. Z Social Miniami zaczynałem oczywiście od Facebooka, bo jeszcze wtedy Instagrama chyba nie było, jak ja tam zaczynałem. Wszyscy na Facebooku. Albo furaczkował powoli. Na Instagrama wszedłem względnie wcześnie. Nie powiem, że na samym początku, bo mnie nie przekonywał absolutnie, ale względnie wcześnie i zdążyłem sobie tam już jakąś taką bazę zbudować, zanim Instagram zaczął obcinać zasięgi i zaczął wymagać tego, żebyśmy płacili wszyscy za to, żeby te zasięgi były, co jest biznesowo, wiadomo, rozsądne z ich strony.

Tak jak skończył się Facebook, tak jak trochę przygasa Instagram, chociaż nadal te treści trzyma. Oni też zobaczcie, jak ewoluowali bardzo mocno. Inne formy po prostu, nie? Totalnie. Ze zdjęć, przez Snapchata, którego przerzucili na Instagram, wersję snapchatową, instagramową zrobili przez tego Snapchata i powoli z tych bardzo krótkich filmów na trochę dłuższe filmy, a teraz to już są tylko filmy praktycznie. Więc ta ewaluacja była bardzo, bardzo duża. No i ja tak staram się też trochę dostosowywać te kanały, które robię. No ale teraz bardzo mocno stawiam na to, żeby rozbudować newsletter, bo to jest taka najlepsza grupa odbiorców i najbardziej wierna. I bardzo duży plus newslettera, nikt ci tego nie zabierze, to jest twoje.

A wiesz, nigdy nie wiem co się dzieje z Instagramem, co się stanie z Facebookiem. I oczywiście jest to gigant, który pewnie będzie jeszcze długo, długo funkcjonował, ale fakty są takie, że jak był jakiś tam u nas fuck up pod tytułem, zablokowali nam konto reklamowe, oczywiście się okazało później, że przypadkowo przez błąd itp., no ale przez tydzień, jak mieliśmy wyłączony manager reklam, to nie istnieliśmy, nie? No tak, tak. Sprzedaż, boom. To znikacie. Więc tu jest ta przewaga newslettera, że budujesz sobie swoją grupę i... Warto o tym myśleć już wcześniej i jeśli ktoś ma zbudowane te kanały przekazu swoich informacji tylko i wyłącznie na jednej bazie, to warto o tym pomyśleć. Wystarczy przypadkowe zablokowanie konta albo włamanie na konto, co się też oczywiście zdarza i kasuje wam 200 tysięcy odbiorców i zostajecie z ręką nie powiem gdzie.

40:13 · Organizacja pracy i zlecanie zadań 1

Facebook, Instagram razem, bo to jest teraz jeden kolektyw, tak naprawdę nie ma sensu tego rozdzielać. Ale wszystkie newslettery, wszystkie treści, wszystkie rolki, wszystkie zdjęcia, całe social media prowadzę tylko i wyłącznie sam. Z pomocą mojej żony oczywiście. Dużą w sumie pomocą, no bo to wiadomo, że sam, czyli nie zatrudniam tego rodzica. Tak jak spojrzałem, to nie znam cię, ale pewnie z połowy Instagrama to zdjęcia twojej żony. Tak. Absolutnie. Myślę, że 90%. Dlatego mówię, że to duża pomoc. Sam to jest takie powiedziane. Czyli Instagram też delegujesz do żony. Ale moja żona zajmuje się tylko stroną graficzną, czyli robienie zdjęć, obrabianie tych zdjęć, a resztę treści i tak dalej to pisze ja. Miałem jeszcze profil podróżniczy współtworzony z moją żoną, oddałem go całkowicie, bo widziałem, że już nie ogarnę tego, z czego ona była zachwycona, bo mogła to wziąć w swoje ręce i zrobić to w końcu tak, jak chciała, więc mam nadzieję, że nazywa się na tripy, także polecam to właśnie.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.