„NIE MOGŁAM JUŻ PRZESTAĆ”. KOKAINA PRZEJĘŁA JEJ ŻYCIE
Miała 27 lat, dwójkę dzieci, pieniądze, sukces i życie, które z zewnątrz mogło wyglądać jak spełnienie marzeń. A potem na jednej z warszawskich imprez ktoś zaproponował jej kokainę.Agata Zakrzewska nie przypuszczała wtedy, dokąd zaprowadzi ją ta pierwsza decyzja.Uzależnienie rosło, aż doszła do momentu, w którym — jak opowiada — przez cztery miesiące zażywała kokainę praktycznie bez przerwy, dzień i noc. Pojawiły się potworne zjazdy, rozpacz i myśli samobójcze. W pewnym momencie dotarło do niej, że jeżeli niczego nie zmieni, ta historia może skończyć się jej śmiercią.To rozmowa o uzależnieniu bez romantyzowania narkotyków. O tym, jak szybko „imprezowa” kokaina może przestać być zabawą i przejąć kontrolę nad całym życiem. O kłamstwach, które człowiek zaczyna opowiadać samemu sobie. I o chwili, w której trzeba zdecydować: albo proszę o pomoc, albo mogę tego nie przeżyć.Agata wyszła z uzależnienia. Dzisiaj stoi po drugiej stronie i pomaga osobom, które znalazły się w podobnym miejscu — jest związana z ośrodkiem leczenia uzależnień Dobrze, gdzie pracuje z pacjentami w procesie terapii. Ten podcast ma bardzo prosty przekaz: z kokainą nie da się wygrać, biorąc ją dalej. Im wcześniej poprosisz o pomoc, tym więcej możesz jeszcze uratować.Jeżeli Ty albo ktoś bliski zmaga się z uzależnieniem — nie czekaj na „dno”. Pomocy można szukać wcześniej.
Tak? Jeżeli ktoś... Przyjechał do ośrodka z koksem? Zdarza się, no. Serio? I nie zażył, tylko właśnie tak w tym... Okej, to ładne. To jest bardzo jakby godne... No dobra, czyli leży to przed tobą. Ale nie zmienia to faktu, że wywala mi to przed nosem. No i? I zdałam sobie sprawę już lata temu, że to nigdy nie będzie tak, że ta substancja kompletnie nic mi nie robi. Ponieważ wywołuje mój niepokój Czy nie jest dla ciebie domestosem na półce? Nie jest. Nie mam absolutnie, nie triggeruje mnie do tego, żeby zażyć. To nie są, nie wiem, skrzydełka z KFC, gdzie ja będę stała i... Bo ja nie chcę ćpać, ja nie będę ćpać. Nie będę ćpać i koniec, kropka, choćby skały stały. Ale wywołuje mój niepokój, a to oznacza, że coś mi robi.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Agata opowiada o swojej drodze do uzależnienia od kokainy i jej doświadczeniach.
Agata opisuje swoje doświadczenia z uzależnieniem od kokainy, jej wpływ na życie i rodziny.
Agata wyjaśnia, jak kokaina stała się remedium na jej alkoholizm i jak zaczęła budować okazje do jej użycia.
Agata opowiada o swoich paranojach i okazjach, które stwarzała, aby uzyskać kokainę.
Agata opowiada o swoich kontaktach z agencjami i doświadczeniach z szuraniem pod drzwiami.
Agata podsumowuje swoją opowieść i jej doświadczenia z uzależnieniem od kokainy.
Opowieść o paranoii i wyzwanie tradycji w trakcie leczenia uzależnień, z podkreśleniem znaczenia zastosowania zasad i terapeutycznych zaleceń.
Autor opisuje, jak kokaina jest szeroko uzywana w jej otoczeniu, mimo że ona sama nie ma takiej praktyki.
Autor opisuje, jak kokaina wywołuje jej niepokój, nawet w sytuacjach, gdzie nie jest używana.
Autor wyjaśnia, dlaczego jest w stanie unikać narkotyków, nawet w sytuacjach, gdzie są dostępne, i opowiada o swoim doświadczeniu z dziećmi, którzy walczą z narkotykami.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Miała 27 lat, dwójkę dzieci, pieniądze, sukces i życie, które z zewnątrz mogło wyglądać jak spełnienie marzeń. A potem na jednej z warszawskich imprez ktoś zaproponował jej kokainę.
Agata Zakrzewska nie przypuszczała wtedy, dokąd zaprowadzi ją ta pierwsza decyzja.
Uzależnienie rosło, aż doszła do momentu, w którym — jak opowiada — przez cztery miesiące zażywała kokainę praktycznie bez przerwy, dzień i noc. Pojawiły się potworne zjazdy, rozpacz i myśli samobójcze. W pewnym momencie dotarło do niej, że jeżeli niczego nie zmieni, ta historia może skończyć się jej śmiercią.
To rozmowa o uzależnieniu bez romantyzowania narkotyków. O tym, jak szybko „imprezowa” kokaina może przestać być zabawą i przejąć kontrolę nad całym życiem. O kłamstwach, które człowiek zaczyna opowiadać samemu sobie. I o chwili, w której trzeba zdecydować: albo proszę o pomoc, albo mogę tego nie przeżyć.
Agata wyszła z uzależnienia. Dzisiaj stoi po drugiej stronie i pomaga osobom, które znalazły się w podobnym miejscu — jest związana z ośrodkiem leczenia uzależnień Dobrze, gdzie pracuje z pacjentami w procesie terapii.
Ten podcast ma bardzo prosty przekaz: z kokainą nie da się wygrać, biorąc ją dalej. Im wcześniej poprosisz o pomoc, tym więcej możesz jeszcze uratować.
Jeżeli Ty albo ktoś bliski zmaga się z uzależnieniem — nie czekaj na „dno”. Pomocy można szukać wcześniej.