HEJTOWALI GO ZA PASJĘ. DZIŚ OGLĄDAJĄ GO MILIONY. Kajtek ma 15 lat
Kajtek ma 15 lat. Kiedy miał 9, zaczął fotografować przyrodę marnym telefonem. Potem babcia podarowała mu pierwszy aparat. I wtedy zaczęła się historia, której finał właśnie ogląda prawie 10 milionów ludzi.Jego rolka o fotografowaniu kamusznika stała się viralem. Ale kiedy usiadłem z Kajtkiem do rozmowy, bardzo szybko zrozumiałem, że to wcale nie będzie podcast o ptakach.To rozmowa o pasji, uporze, hejcie i odwadze, żeby być innym.Kajtek opowiada, jak rówieśnicy reagowali na jego zainteresowania, jak radził sobie z wyśmiewaniem i dlaczego nie porzucił czegoś, co naprawdę kochał. W świecie, w którym tak łatwo spędzić całe dzieciństwo przed ekranem, on wziął aparat i poszedł szukać świata poza nim.I wiecie co? Momentami miałem wrażenie, że nie rozmawiam z piętnastolatkiem, tylko z kimś, kto mógłby prowadzić szkolenia z odporności psychicznej dla dorosłych.Dziś jego fotografie zachwycają, jego filmy oglądają miliony, a on nadal pozostaje tym samym skromnym chłopakiem zakochanym w przyrodzie.To nie jest podcast o fotografii. To jest podcast o tym, dlaczego warto iść po swoje, nawet kiedy inni się z ciebie śmieją.I właśnie to ostatnie zdanie zrobiłbym osią całej promocji odcinka. Ono ustawia Kajtka nie jako „chłopaka od ptaków”, tylko bohatera historii, z którą może utożsamić się praktycznie każdy.
I wpadłem na pomysł, bo bardzo moim dalej ulubionym zwierzęciem i od początku są jelenie szlachetne. I sobie wpadłem na pomysł, że dobra, pójdę poszukać poroża. Ale mamy czerwiec, a jelenie zrzucają poroże luty-marzec. Więc tu już nie ma szans na znalezienie. Dziecięce marzenie. Dokładnie. Ale ja w swoim zapewnieniu, że się uda, idę, poszedłem w las. Poszedłem w pierwszą lepszą drogę w las. I widzę tropy. Mówię, o, to na pewno jelenia. Idę, idę, widzę kolejne ślady, coraz więcej śladów, że tutaj zwierzęta chodzą często. Znalazłem łąkę i wchodzę, zszedłem z łąki potem na las. Jest to już tam ślad na śladzie, trop na tropie zwierzaka. Ja mówię, to na pewno jelenie, zaraz będzie jakieś poroże.
Czy trafiłeś już na swojej drodze, na ludzi, za którymi stoją firmy, za sponsorami, którzy stwierdzili, kurczę, warto pokazywać się przy takim chłopaku, to nam dobrze zrobi. Kurczę, zerknę, czy mam kartę pamięci, dobra? Proszę. Ja ci pomogę? Trzymaj. Kurczę, zostawiłem w komputerze. Dobra, nieważne. To bardzo, bardzo dziękuję Marce Leksar, Iwona, bo odezwali się do mnie dwa lata temu. Prawie dwa lata współpracujemy i że właśnie to były moje po zasadzie początki, bo jeszcze praktycznie w internecie nie istniałem. I odezwali się i wysłali mi karty na próby, na testy, żebym potestował.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Filip Chajzer przywituje Kajtko Paseka i rozmawia o jego dniu, w tym wyjazd do TVN24 i film o kamuszniku.
Kajtek opisuje, jak film o kamuszniku zmusił go do poświęcenia się i o jego popularności.
Kajtek opowiada o swojej historii na Instagramie i teorii faktor X, który pomaga mu zyskać zasięg.
Kajtek opisuje szczegółów kamusznika i jak postanowił zrobić zdjęcie, nawet jeśli nie spodziewał się, że to zmieni jego życie.
Kajtek opisuje, jak znalazł kamusznika i jego zachowanie podczas zdjęcia.
Kajtek opowiada o etyce fotografii, w tym o nieetycznym zachowaniu innych fotografów.
Kajtek opowiada o swojej mamie i babci, którzy wspierali go w rozwijaniu pasji fotografii i doświadczeniach. Wyraża wdzięczność i marzy o podróży z nimi po świecie.
firma Lexar jesteście super
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„firma Lexar jesteście super"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Kajtek ma 15 lat. Kiedy miał 9, zaczął fotografować przyrodę marnym telefonem. Potem babcia podarowała mu pierwszy aparat. I wtedy zaczęła się historia, której finał właśnie ogląda prawie 10 milionów ludzi.
Jego rolka o fotografowaniu kamusznika stała się viralem. Ale kiedy usiadłem z Kajtkiem do rozmowy, bardzo szybko zrozumiałem, że to wcale nie będzie podcast o ptakach.
To rozmowa o pasji, uporze, hejcie i odwadze, żeby być innym.
Kajtek opowiada, jak rówieśnicy reagowali na jego zainteresowania, jak radził sobie z wyśmiewaniem i dlaczego nie porzucił czegoś, co naprawdę kochał. W świecie, w którym tak łatwo spędzić całe dzieciństwo przed ekranem, on wziął aparat i poszedł szukać świata poza nim.
I wiecie co? Momentami miałem wrażenie, że nie rozmawiam z piętnastolatkiem, tylko z kimś, kto mógłby prowadzić szkolenia z odporności psychicznej dla dorosłych.
Dziś jego fotografie zachwycają, jego filmy oglądają miliony, a on nadal pozostaje tym samym skromnym chłopakiem zakochanym w przyrodzie.
To nie jest podcast o fotografii. To jest podcast o tym, dlaczego warto iść po swoje, nawet kiedy inni się z ciebie śmieją.
I właśnie to ostatnie zdanie zrobiłbym osią całej promocji odcinka. Ono ustawia Kajtka nie jako „chłopaka od ptaków”, tylko bohatera historii, z którą może utożsamić się praktycznie każdy.