HEJTOWALI GO ZA PASJĘ. DZIŚ OGLĄDAJĄ GO MILIONY. Kajtek ma 15 lat
Kajtek ma 15 lat. Kiedy miał 9, zaczął fotografować przyrodę marnym telefonem. Potem babcia podarowała mu pierwszy aparat. I wtedy zaczęła się historia, której finał właśnie ogląda prawie 10 milionów ludzi.Jego rolka o fotografowaniu kamusznika stała się viralem. Ale kiedy usiadłem z Kajtkiem do rozmowy, bardzo szybko zrozumiałem, że to wcale nie będzie podcast o ptakach.To rozmowa o pasji, uporze, hejcie i odwadze, żeby być innym.Kajtek opowiada, jak rówieśnicy reagowali na jego zainteresowania, jak radził sobie z wyśmiewaniem i dlaczego nie porzucił czegoś, co naprawdę kochał. W świecie, w którym tak łatwo spędzić całe dzieciństwo przed ekranem, on wziął aparat i poszedł szukać świata poza nim.I wiecie co? Momentami miałem wrażenie, że nie rozmawiam z piętnastolatkiem, tylko z kimś, kto mógłby prowadzić szkolenia z odporności psychicznej dla dorosłych.Dziś jego fotografie zachwycają, jego filmy oglądają miliony, a on nadal pozostaje tym samym skromnym chłopakiem zakochanym w przyrodzie.To nie jest podcast o fotografii. To jest podcast o tym, dlaczego warto iść po swoje, nawet kiedy inni się z ciebie śmieją.I właśnie to ostatnie zdanie zrobiłbym osią całej promocji odcinka. Ono ustawia Kajtka nie jako „chłopaka od ptaków”, tylko bohatera historii, z którą może utożsamić się praktycznie każdy.
Filip Chajzer Podcast. Dzień dobry Państwu, jest mi bardzo miło Cię powitać. Kajtek Pasek razem ze mną. Dzień dobry. Za oknem babcia Małgorzata, pęka tam z dumy widzę, przeszczęśliwa. Powiedz mi Kajtku, jak wygląda Twój dzisiejszy dzień, bo wiem, że wyszedłeś z telewizji, jesteś na podcaście i zaraz kolejne wywiady. Tak, zaraz jadę do TVN24, ale przyznam, że jest dla mnie to całkowita nowość. Nie spodziewałem się, że się to tak wydarzy. To było z dnia na dzień? W zasadzie to tak, bo wcześniej to miałem już jakieś tam zasięgi, ale dopiero po wrzuceniu tego filmu się to tak wybiło, że naprawdę się tego nie spodziewałem. Czy sprawdziłeś, jaki zasięg na ten moment ma film o zdjęciu kamusznika z muszelką?
Zacząłem chodzić do miejskiego lasu, lasku i mogę powiedzieć... W jakim mieście? W Luboniu. W Luboniu, za naszym miejskim stawem, taki miejski lasek. No i... Mogę powiedzieć, że to było moje pierwsze spotkanie z zwierzętami. Nie mogę się doczekać. Bo nie opowiadałem jeszcze tego nigdzie. Nie mogę się doczekać tym bardziej. Ojejku. Był to bodajże czerwiec, bo miałem chyba wakacje wtedy. Wtedy masz 9 lat, tak? Tak, 9 lat. To jest już aparat od babci? Nie, to jeszcze telefon. Telefon? Telefon z 2016. Trochę lepszy kalkulator. Dokładnie. I po prostu wziąłem ten telefon, zacząłem sobie czytać o tropieniu zwierząt, jak znaleźć te zwierzęta.
Co ty opowiadasz? Nie ma takiej siły, która by cię generalnie zatrzymała. No czy jak wyrzucam okno, wejdę kominem. No tak widzę. Ale dobra, ale jest w tym bardzo dużo uroku. Dlaczego? Proszę Państwa, teraz background naszego podcastu, od czego się zaczął. Zapytałeś, czy możemy położyć aparat, żeby wyglądało tak, Z gadżetem a propos tego, o czym rozmawiamy. Stereografia. Aparat, proszę Państwa, miał zasłonięty naklejką napis Sony. Bo dopiero jestem po pytaniu na śniadanie. Bo Kajtek jest po pytaniu na śniadanie, gdzie trzeba zaklejać wszystkie loga. No bo taka jest ustawa o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji.
Tymczasem tutaj nic nas nie ogranicza i ja zrobię wszystko, żeby jakkolwiek ci pomóc, bo jest to naprawdę przepiękne to, o czym mówisz. A jednak mimo wszystko ten napis został dalej zaklejony. Masz w sobie bardzo dużo kultury i bardzo dużo skromności. Jeśli ogląda nas firma Sony, to Kajtek robi dzisiaj zdjęcia właśnie na Sony i jesteście wielką korporacją. Uważam, że warto z nim być i rozwijać jego pasję. To tylko mała dygresja. To jest aparat pożyczony? Aparat jest mój, bo to jeszcze tak powiem właśnie, że rok później, w zasadzie po uzbieraniu na ten obiektyw, tego samego roku, pod koniec, udało mi się sprzedać kalendarzy na, już poszło to na cały Luboń i okolice.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Filip Chajzer przywituje Kajtko Paseka i rozmawia o jego dniu, w tym wyjazd do TVN24 i film o kamuszniku.
Kajtek opisuje, jak film o kamuszniku zmusił go do poświęcenia się i o jego popularności.
Kajtek opowiada o swojej historii na Instagramie i teorii faktor X, który pomaga mu zyskać zasięg.
Kajtek opisuje szczegółów kamusznika i jak postanowił zrobić zdjęcie, nawet jeśli nie spodziewał się, że to zmieni jego życie.
Kajtek opisuje, jak znalazł kamusznika i jego zachowanie podczas zdjęcia.
Kajtek opowiada o etyce fotografii, w tym o nieetycznym zachowaniu innych fotografów.
Kajtek opowiada o swojej mamie i babci, którzy wspierali go w rozwijaniu pasji fotografii i doświadczeniach. Wyraża wdzięczność i marzy o podróży z nimi po świecie.
firma Lexar jesteście super
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„firma Lexar jesteście super"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Kajtek ma 15 lat. Kiedy miał 9, zaczął fotografować przyrodę marnym telefonem. Potem babcia podarowała mu pierwszy aparat. I wtedy zaczęła się historia, której finał właśnie ogląda prawie 10 milionów ludzi.
Jego rolka o fotografowaniu kamusznika stała się viralem. Ale kiedy usiadłem z Kajtkiem do rozmowy, bardzo szybko zrozumiałem, że to wcale nie będzie podcast o ptakach.
To rozmowa o pasji, uporze, hejcie i odwadze, żeby być innym.
Kajtek opowiada, jak rówieśnicy reagowali na jego zainteresowania, jak radził sobie z wyśmiewaniem i dlaczego nie porzucił czegoś, co naprawdę kochał. W świecie, w którym tak łatwo spędzić całe dzieciństwo przed ekranem, on wziął aparat i poszedł szukać świata poza nim.
I wiecie co? Momentami miałem wrażenie, że nie rozmawiam z piętnastolatkiem, tylko z kimś, kto mógłby prowadzić szkolenia z odporności psychicznej dla dorosłych.
Dziś jego fotografie zachwycają, jego filmy oglądają miliony, a on nadal pozostaje tym samym skromnym chłopakiem zakochanym w przyrodzie.
To nie jest podcast o fotografii. To jest podcast o tym, dlaczego warto iść po swoje, nawet kiedy inni się z ciebie śmieją.
I właśnie to ostatnie zdanie zrobiłbym osią całej promocji odcinka. Ono ustawia Kajtka nie jako „chłopaka od ptaków”, tylko bohatera historii, z którą może utożsamić się praktycznie każdy.