Dziękujemy za dzisiejsze spotkanie w programie Power Play. Darek Maciborek, Marcin Jędrych. Dobrego i spokojnego wieczoru. Uważajcie na siebie i zapraszamy na najnowsze Fakty, które przedstawia Mateusz Bożek. A na początek Faktów zaostrzający się spór wokół sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zaczęło się od ślubowania Macieja Berka. Nie wiem przed kim przysięgał Pan Minister, ale z całą pewnością nie przed Prezydentem. Później afera w Collegium Humanum. Jutro rusza proces w tej sprawie w tle podejrzenia o korupcję. A w faktach sportowych piłkarska Liga Mistrzów. Zaostrzył się konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego. Zaczęło się od ślubowania, jakie rano złożył w Sejmie, bez obecności prezydenta, ostatni z wybranych sędziów, były minister w rządzie Donalda Tuska, Maciej Berek.
Wydarzenia tego dnia obserwował dziennikarz RMF FM, Tomasz Skory. Problemem znów było zdanie kluczowe dla uznania ważności przysięgi. Ja, Maciej Berek, składam wobec prezydenta ślubowanie. Kluczowe, bo prezydenta przy tym jednak nie było i Karol Nawrocki zareagował na te słowa natychmiast. Nie wiem przed kim przysięgał pan minister Berek, ale z całą pewnością nie przed prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. A jeśli nie dokonał tej formalności, to z całą pewnością nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Mimo to Maciej Berek pojechał do Trybunału, gdzie jednak wjazd musiała mu odblokować policja, a wewnątrz podjęcie pracy blokował osobiście prezes Święczkowski. Te osoby, które nie złożyły ślubowania, próbowały wtargnąć. Uniemożliwiłem wejście do części sędziowskiej. Berek miał potem donieść do prokuratury, że wypychając go z pokoju, prezes Święczkowski naruszył jego nietykalność cielesną.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.