Na pewno pojawi się tu szef MSZ Białorusi. Prawdopodobnie przedstawiciele Węgier, Albanii i Bułgarii. Mają być też politycy z państw, które nie przystąpiły do Rady Pokoju, ale się nad tym zastanawiają. Swój udział w charakterze obserwatora zapowiedzieli też przedstawiciele Rumunii, Włoch i Cypru. Prezydent USA poinformował, że członkowie Rady Pokoju zobowiązali się przeznaczyć ponad 5 miliardów dolarów na pomoc humanitarną i odbudowę strefy gazy. Wokół Rady Pokoju jest wiele pytań, przede wszystkim o to, jak w przyszłości miałaby ona wyglądać. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że jej szefem dożywotnio miałby być Donald Trump. Padają pytania więc o pieniądze, kto miałby mieć wpływ na ich wydatkowanie. Dużo pytań, mało odpowiedzi. Może w czwartek będziemy mogli powiedzieć coś więcej. Sprzed Instytutu Pokoju Donalda Trumpa, Paweł Żuchowski.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.