Mentionsy Mentionsy
Fakty w RMF FM
Fakty w RMF FM

20:00 Fakty

04.06.2026 ·4 min 48 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Pół w dół w Media Markt. W zestawie taniej o 50% ceny najtańszego produktu, dobierając co najmniej jedną gwarancję plus do koszyka. Szczegóły w regulaminie i w sklepach. Media Markt. Temat na wieczór i jest jeden o tym Fakty w RMF FM. Jest to 20. Tomasz Weryński. Paryżski sen Maji Chwalińskiej trwa. Polka awansowała do finału wielkoszlomowego French Open. Publiczność zgromadzona wokół kortu Filipa Chatiera oszalała po ostatniej lekcji meczu, no bo był to wybitny pokaz tenisowej sztuki, ale lepsza była dziś Polka i to ona zagra w sobotę o tytuł mistrzyni Roland Garros.

Jestem bardzo szczęśliwa, mówi Maja Chwalińska, finalistka wielkoszlemowego turnieju French Open. Polka pisze historię, pokonała Rosjankę Dianę Sznajder w dwóch setach 7-6, 6-4. Okrzyki radości na korcie Filipa Szatiera towarzyszyły wygranej Maii Chwalińskiej. W pomyczowym wywiadzie Polka przyznała, że czuje się jak we śnie. Staram się zachować spokój, bo wiem, że to najlepsza droga dla mnie. To mi pomaga grać w mój najlepszy tenis, ale wiecie, próbuję to robić, ale w środku jest burza, uwierzcie mi. Finał, w którym Maja Chwalińska zmierzy się z Rosjanką Mirrą Andriewą w sobotę? Czy Polka szykuje jakąś tajną broń?

Rozegrałam tu już z 8 meczów albo więcej, tak więc nie mam żadnych sekretów. No tak, ale trochę oglądałam Mirrę. Grała już wcześniej przed nami, oglądałam jej grę, no i cóż, to było niesamowite. Dla mnie to kolejne wspaniałe doświadczenie. Na pewno dam z siebie wszystko. To finał Wielkiego Szlema. Mówiła Maja Chwalińska. Sensacja na korcie. Historycznym momentem nazywa się w Paryżu awans Maji Chwalińskiej do finału turnieju na kortach Rolanda Garrosa. W Faktach ponownie łączymy się z paryskim korespondentem RMF FM Markiem Gładyszem, który oglądał mecz Polki. Marku witamy. Przypomnij, co działo się na głównym korcie Rolanda Garrosa po wygranej Maji Chwalińskiej. Przede wszystkim była burza oklasków, zmęczona Maja Chwalińska położyła się na korcie, później rozpłakała się, ze szczęścia zakrywając twarz dłońmi.

To były niezwykle wzruszające chwile. Paryżscy obserwatorzy podkreślają, że Polka jest pierwszą zawodniczką, która awansowała do finału French Open przechodząc najpierw przez kwalifikacje. Jest to więc historyczny wyczyn. Do tego stoczyła ona już na kortach Rolanda Grossa aż 9 pojedynków, przegrywając tylko jednego seta. To również niezwykły wyczyn. Tej nowej gwieździe tenisa już należą się ogromne gratulacje, a to być może dopiero początek, bo przed nią możliwość znalezienia się w sobotę na najwyższym stopniu podium prestiżowego francuskiego turnieju. Z paryskich kortów Rolanda Garrosa, Marek Ładyż. Maja Chwalińska została pierwszą kwalifikantką w historii, która doszła do finału Rolanda Garrosa. Ponownie z nami Cezary Dziwiszek z redakcji sportowej RMF FM. Witamy Czarku. Dzień dobry. Jak wysoko Polka awansuje w rankingu tenisistek?

Patrzę teraz na ranking na żywo. 21 miejsce, a wiecie Państwo, która była wcześniej? 114 przed tym turniejem, ale kto w ogóle będzie o tym za chwilę pamiętał. Liczyła tam Maja mecze. Który to był jej mecz? Wyliczyła ósme, ja powiem nawet lepiej, dziewiąty. Dziesiąty będzie w sobotę, to będzie finał w Paryżu. Nieprawdopodobne, ma prawo być zmęczona. To spotkanie potrwało ponad dwie godziny, dwie godziny siedem minut. Ja nie pamiętam takiego dwusetowego meczu. Zazwyczaj tyle trwają trzysetowe spotkania. Niesamowite, naprawdę. Posłuchajmy jeszcze komentarz Żelisława Żyżyńskiego z Kanal Plus Sport. Tak sobie myślę, że jeśli na Sordonie wprowadzą przedmiot gra na moczce, to myślę, że zajęcia będą się musiały odbywać w języku polskim, a wykładowczyniami będą Iga Świątek i Maja Chwadińska, bo to jest po prostu Poland Garros, jeśli patrzymy na to wszystko.

Co zdecydowało, że Maja pokonała dzisiaj Janę Sznajder? Myślę, że serce. Wielkie, wielkie, niesamowite serce lądowarki, serce wojowniczki. Absolutnie. Niewymuszone błędy. Zdecydowanie na niekorzyść raczej Rosjanki. 36 do 17. To na pewno też w wymiernej skali ostatecznie zdecydowało. A popisem była gra przy siatce Maji Chwalińskiej. 71% wygranych akcji. Te skróciki, te slajsy. Czekamy na sobotę i wydaje się, że Maja Chwalińska po prostu musi być sobą w tym wielkim finale z Mirą Andriejewą. Tu już nie ma sensu nic zmieniać. Będziemy czekać na wielki finał. Zdecydowanie tak. Polecamy Wam naszą stronę rmf24.pl. Tam szczegółowa relacja z meczu Maji Chwalińskiej, a także opis niezwykłej drogi do finału wielkoszlemowego French Open na kortach Rolanda Garrosa.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.