Dzień dobry panu, dzień dobry państwu. Wraca afera Szpitala Południowego, chyba skaczecie z radości. Dawid Kacprzyk, zapytany przez dziennikarzy kanału Zero o aferę w Szpitalu Południowym odpowiedział, przepraszam za cytat, mam to w D. Widział pan ten film? Tak, widziałem, no ale to jest oczywiste, że ma to w D, dlatego że może. Przypomnę, że po pierwsze on dalej pracuje na NFZ, bo to jest przychodnia na NFZ, czyli państwu nie wyciągnęło żadnych konsekwencji. Ale wie pan, jeżeli on ma nieodebrane przez Naczelną Izbę Lekarską... To właśnie o tym chciałem powiedzieć, to chciałem powiedzieć drugą rzecz, że ten układ w Izbie Lekarskiej doprowadził do tego, że on nie stracił prawa wykonywania zawodu. Przypomnę, że Izba Lekarska powiedziała, że on będzie zawieszony. Tak, rzeczywiście. I do tej pory do tego nie doszło.
Ja mówię celowo ukradł, dlatego że on oddał te pieniądze. Więc jeżeli ktoś ukradł, oddał, no i się tego przyznał. I dlatego uważam, że takie osoby powinny być natychmiast Wykluczamy z zawodu, bo to jest zawód zaufania publicznego, to nie jest jakaś przypadkowa osoba, a w szczególności powinien być niedopuszczony do tego, żeby realizować jakiekolwiek usługi na NFZ. Przypomnę, że on w trakcie tej wizyty, kiedy ludzie za drzwiami czekali w kolejce, opowiadał pacjentowi o tym, jakie by sobie kupił Porsche, czyli jakby skala degrengolady absolutnie niesamowita. Tak pokazywał nawet zdjęcie rzeczywiście i żalił się, że nie może nim jeździć, bo telewizje by się pojawiły. Zostawmy na razie Kacprzyka. Pana zdaniem on będzie przesłuchany w miarę szybko?
Czyli one i tak teraz nic nie zmienią. Chyba już premier Tusk kazał, żeby szybciej. Tak czy owak kolaps będzie dużo wcześniej, bo nie brakuje godzin pracy lekarzy, tylko brakuje pieniędzy. I system ochrony zdrowia jest chronicznie niedofinansowany. Przypomnę, Obcięto na przykład pieniądze na diagnostykę obrazową, co doprowadziło do wydłużenia kolejek o 20% w ciągu dwóch miesięcy. To są liczby NFZ-u, to ja tutaj nic ze sobą nie wiem. Ale nie ma Pan wrażenia, że jakoś tak przyschło? To znaczy był moment, kiedy bardzo dużo wszyscy my, dziennikarze, o tym mówiliśmy. Ludzie się jakoś, jak to zwykle w Polskiej Służbie Zdrowia, umościli w tym miejscu, które... Pan Wisza, ja rozumiem. I teraz, i teraz wie Pan, no być może po prostu jest pogorszenie, ale nie będzie spektakularnego, obsuwki spektakularnej. System ochrony zdrowia w Polsce działa tak, że w pierwszych miesiącach każdego roku kalendarzowego pieniądze jeszcze jakieś tam są, a pod koniec jest już naprawdę trudno i po prostu są problemy z płynnością.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Anna Bachowska i Tomasz Beryński omawiają sprawy Sejmu, w tym zgranie PSL-u i zakaz reklam alkoholu.
Politycy Lewicy i Polski 2050 są zły na PSL, który zablokował projekt zakazu reklamowania alkoholu.
Karol Nawrocki odpowiada na doniesienia o prywatnej fundacji organizującej spotkania z prezydentem za opłatę.
Janusz Cieszyński omawia aferę Szpitala Południowego i ustawy zdrowotne.
Janusz Cieszyński krytykuje rząd za niedostateczne monitorowanie czasu pracy lekarzy i finansowanie systemu ochrony zdrowia.
Janusz Cieszyński omawia problemy finansowe systemu ochrony zdrowia i krytykuje ustawy zdrowotne.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.