A cappuccino też za siódemkę? Też. A flat white? Też. Też. Teraz każda mała i średnia kawa McCafe kosztuje tylko siedem złotych. McCafe. Łatwo o dobry dzień. Punkt za punkt, gem za gem. Tak to wygląda. Zaczynamy Fakty. I Fakty teraz chyba dla nas Bogdan Zalewski też kibicuje. Jestem. Ach, ten finał French Open. Maja Chwalińska pobisuje się znakomitymi zagraniami. Pierwszy gem z serwisu Polki wygrała wprawdzie Mira Andryjewa, ale potem Maja odpłaciła pięknym za Nadobny i doprowadziła do remisu. W trzecim gemie górą była Rosjanka. Czwarty i piąty dla Polki. Szósty dla Rosjanki. Posłuchajcie, co dzieje się teraz. Kibicujemy Maji w Paryżu, w Dąbrowie Górniczej i w Warszawie. Dołączcie do dopingu.
Dopiero pierwszy set w Paryżu, a już emocje sięgają zenitu. Na kortach Rolanda Garrosa w Paryżu zacięta walka o każdą piłkę. Nasza tenisistka Maja Chwalińska w finale French Open gra z Rosjanką Mirą Andryjewą. W pierwszym secie jest 3-3 w gemach. Łączymy się z naszym paryskim korespondentem Markiem Głodyszem. Witamy Marku. Jak przebieg meczu? Na razie gra jest dosyć wyrównana, ale mimo wszystko Polka jest lepsza. Stosuje wypróbowaną już taktykę częstych zmian rytmu, choć potrafi również zdobyć punkty w czasie długich i dosyć siłowych wymian piłek. Parzycy obserwatorzy podkreślają z naciskiem, że w czasie dzisiejszego finału Maja Chwalińska pokazuje, że jest bardzo wszechstronną zawodniczką. Zapewne docenia to hollywoodzki gwiazdo Brad Pitt. Bardzo pasywnie. Tak, bardzo pasywnie.
No Maja popisuje się bardzo technicznymi zagraniami. Rzeczywiście Maja Chwalińska w finale French Open. Przypomnę gra z Mirą Andryjewą. Mecz śledzą dzisiaj miliony kibiców w całej Polsce w Dąbrowie Górniczej, gdzie wychowywała się nasza tenisistka. Jest reporter RMF FM Wojciech Marczyk, redakcja sportowa. Tak jest, witam serdecznie. Jak początek tego meczu oceniają mieszkańcy Dąbrowy Górniczej? Są pod dużym wrażeniem gry, można powiedzieć, swojej krajanki dziewczyny, która tutaj tenisa uczyła się przez lata, ale są tutaj też ludzie, którzy nie są z Dąbrowy Górniczej, a przyjechali tutaj specjalnie. Państwo w drodze się zatrzymali, żeby Maję oglądać. Tak, przyjechaliśmy specjalnie z Warszawy, żeby obejrzeć Maję, bo słyszeliśmy, że pochodzi z Dąbrowy Górniczej. Trzymamy za nią bardzo kciuki i wierzymy, że wygra dzisiejszy mecz, ale przede wszystkim, że wygra Wimbledon.
Aha, czyli pan już na trawiaste korty patrzy, a pani jak ten początek meczu ocenia? Cudownie, znaczy wszyscy tutaj kibicujemy Maji, żeby wygrała. Atmosfera jest fantastyczna, także mam nadzieję, że wygra. No miejmy nadzieję, że tutaj te dobre fluidy wysłane z Dąbrowy Górniczej trafią też na paryskie korty i poniosą Maję Chwalińską do pierwszego w karierze wielkoszlemowego zwycięstwa. Z Dąbrowy Górniczej, Wojciech Marczyk. No by tak było i oczywiście zielona karta na Wimbledon. Kciuki za Maję Chwalińską trzymają też kibice w Warszawie, którzy śledzą finał French Open w strefie przed Pałacem Kultury i Nauki. Pełne emocji, naprawdę. Wierzymy, trzymamy kciuki. Jest moc z nami. Jak Maja wygląda w tych pierwszych chwilach? Zdeterminowana, skupiona i naprawdę myśląca o tym, co robi, jak działa.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Teraz każda mała i średnia kawa McCafe kosztuje tylko siedem złotych.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Teraz każda mała i średnia kawa McCafe kosztuje tylko siedem złotych."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.