Wszyscy o tym rozmawiają. Panie się boją do lasu, biegały, chodziły z kijami, jeździły na rowerach. Teraz się to trochę ograniczyło, nawet nie trochę, a bardzo. Cały czas człowiek przez ten las jeździ, a niektórzy z pracy w nocy wracają. To też różnie może się zdarzyć. Nie musi jeździć tam gdzieś bokami tą ulicą główną, no ale różnie bywa. Policjanci zebrali już pierwsze ślady dotyczące zbrodni, analizują przekazane im nagrania i przesłuchują świadków, ale szczegółów w swej pracy nie zdradzają. Prawo i Sprawiedliwość chce powołać komisję zaufania publicznego, która miałaby zbadać aferę Zonda Krypto. Jak zapowiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński, jego ugrupowanie złoży w tej sprawie projekt ustawy w Sejmie. Na linii sejmowe studia RMF FM i nasz dziennikarz Kasper Wróblewski. Witam ponownie. Dzień dobry Kasprze.
Kto miałby zasiadać w tej komisji? Nie politycy, a według deklaracji Jarosława Kaczyńskiego niezależni eksperci. Miałoby ich być piętnastu. O tym jakie mieliby uprawnienia mówił prezes PiSu. Prawa do przesłuchań, wzywania. W razie braku odzewu na to wezwanie, także korzystania z pomocy organów ścigania, w szczególności policji, żeby kogoś takiego doprowadzić, prawo do przekazywania wniosków do prokuratury. Pomysł krytykuje koalicja rządowa, podkreślając, że aferę wyjaśni prokuratura. Płacimy już prokuratorom, płacimy sędziom. Płacić jeszcze po kilkanaście tysięcy złotych jakiejś nowej instytucji, która będzie się nazywała instytucją zaufania publicznego? Mówił wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia z Sejmu Kacper Wróblewski. Głos uczniów w RMF FM.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.