Ależ się nakibicowaliśmy. Tomasz Weryński przed mikrofonem. Słuchamy Fakty w RMF FM. Jest 14.00. Wszystko jasne. Polka w półfinale wielkoszlemowego French Open. Maja Chwalińska pokonała Rosjankę Annę Kalińską i już czeka na rywalkę, z którą jutro zmierzy się w Paryżu. W stolicy Francji eksperci przecierają oczy ze zdumienia, bo Polka znów bardzo zaskoczyła. Za chwilę relacja korespondenta RMF FM. W Faktach także raport drogowy z Łódzkiego. Maja Chwalińska zameldowała się w półfinale wielkoszlemowego turnieju French Open. Polka pokonała Rosjankę Annę Kalińską w dwóch setach 7-6, 6-3. Out przeciwniczki, game set, mecz dla Maji Chwalińskiej, ogromne gratulacje.
W pomyczowym wywiadzie Polka przyznała, że była zestresowana, ale próbowała koncentrować się na grze, no i to się bardzo dobrze udało. Najtrudniejszy był dla niej pierwszy set. Miałam 5-1, kilka setowych chyba przy 5-1, tak? Miałam setową, później przed 5-3 z tego co pamiętam, ale tutaj brawo dla Anny, bo myślę, że bardzo dobrze się też wybroniła i była o wiele bardziej agresywna w tych punktach. Więc cieszę się, że później potrafiłam się odbić, wygrać w tiebreaku. Też warunki nie były dzisiaj łatwe, bardzo wiałe. Mam nadzieję, że będziecie za mnie trzymać kciuki. W półfinale zwróciła się do kibiców w rozmowie z Eurosportem Maja Chwalińska. W Paryżu mówi się o sensacji po awansie Maji Chwalińskiej do półfinału turnieju Rolanda Garrosa. Ponownie łączymy się z korespondentem RMF FM Markiem Gładyszem.
Marku, jak komentowany jest ten sukces Polki? Wielu paryskich komentatorów jest zaskoczonych i zachwyconych grą 24-letniej Polki z Bielska Białej, której nazwisko jeszcze niedawno niewiele mówiło bywalcom kortów Rolanda Garrosa. I nagle dzięki maestrii taktycznej i stalowym nerwom Maja Chwalniska znalazła się w gronie czterech najlepszych zawodniczek tegorocznego French Open i jest nazywana nową gwiazdą tenisa. Wielu paryskich kibiców zaczyna wierzyć, że stanie ona za kilka dni na najwyższym stopniu podium. Sądzę, że to już przesądzony, pójdzie za ciosem, nie ma wątpliwości. Jest niezwykle wytrzymała fizycznie i psychicznie, to jej atut. Gra w sposób bardzo skuteczny, tłumaczy mi młody Paryżanin. Z paryskich kortów Rolanda Garrosa, Marek Gładysz. Maję Chwalińską w Bielsku Białej wspierali przyjaciele z klubu tenisowego BKT Adwantysz. Po ostatniej piłce meczu z Anną Kalińską w klubie zapanowała ogromna radość.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.