Artykuł 11 ustawy o służbie ochrony państwa mówi, że komendanta SOP powołuje i odwołuje premier w uzgodnieniu z prezydentem. Pytanie, czy to stwierdzenie w uzgodnieniu oznacza konieczność wyrażenia przez prezydenta zgody, czy może jedynie niewiążącej opinii. Przypomnę, że zmiany w SOP-ie stały się koniecznością po tym, jak z jednej strony funkcjonariusze dopuścili rok temu do kradzieży auta premiera spod jego domu, a z drugiej strony SOP Wpuścił policję do Pałacu Prezydenckiego w czasach Andrzeja Dudy, by ta zatrzymywała ukrywających się tam Mariusza Kamińskiego i Macieja Bąsika. Ostrzegamy kierowców. Jedna osoba ucierpiała w wypadku na śląskim odcinku A4. W pobliżu Pławniowic między węzłami Kleszczów i Łany ciężarówka zderzyła się z samochodem osobowym.
Zablokowana jest jezdnia w kierunku Wrocławia. Ostatnio naszym problemem są stałe fragmenty gry. Rzeczywiście bramki tracimy zbyt łatwo, mówi selekcjoner polskich piłkarzy Jan Urban. Jutro Biało-Czerwoni zagrają z Rumunią w Lidze Narodów. W miejscowości Kempe na Mazowszu, gdzie przebywa nasza reprezentacja, jest Patryk Serwański z redakcji sportowej RMF FM. Patryku, jak po ostatnich wynikach to spotkanie traktuje selekcjoner? Nie mam poczucia, że będę jutro grał o posadę, uważa Jan Urban. Jeśli będę myślał w taki sposób, no to nie będę koncentrował się na tym, co najważniejsze opisuje selekcjoner, ale też ma świadomość, że po ostatnich meczach odżyła dyskusja o przyszłości naszej reprezentacji, no i możliwego zwolnienia go z funkcji trenera kadry. Powiem Wam szczerze, wiedziałem, co się będzie działo, nie zaglądałem za dużo, natomiast wiem, no bo za długo żyję w tym kraju, żeby nie wiedzieć, że jeśli nie ma wyników, no to jest po prostu tak zwana jasta.
Podkreślał Urban zdaniem naszego szkoleniowca, coraz lepiej na treningach prezentuje się Robert Lewandowski. No jego dobra gra w meczu z Rumunią, jego doświadczenie mogą być bardzo pomocne. Te fakty robią wrażenie. Ma na imię Nadia, lekko różową cerę i ma zdecydowanie góralskie korzenie. Waży niebagatelne. 683 kg i mimo, że wyrosła w surowym klimacie Podhala, jest jedną z trzech największych dyni w Polsce. Dynię rekordzistkę można podziwiać na Baligówce koło Czarnego Dunajca. Wyhodował ją Maciej Molek z Załucznego, a Maciej Pałachicki pytał, jak mu się to udało. Odpowiednie nasiona, genetyka odpowiednia, no i dużo pracy. Czy dają się jakoś specjalnie podlewa, nawozi? Najwięcej to jest podłoże, przygotowanie podłoża. I jeżeli mamy już dobrze przygotowane podłoże, to tym sposobem ograniczamy już po prostu to nawożenie.
Ale oczywiście taka dynia jest żarłoczna, wymaga dostarczania dużej ilości nawozów i wody. Musi gdzieś nawet 1000 litrów wody wypić. Dziennie? Dziennie, dziennie. Także to są duże ilości. Co ciekawe, ta dynia została wyhodowana z polskich nasion i to od kolegi tutaj również z Podhala z Bustryku. Także ma swoje, można powiedzieć, że już góralskie korzenie. Czyli góralka Nadia. Tak, dokładnie. Na razie Nadia ozdabia dyniowe pole, pod koniec miesiąca będzie straszyła, a potem posłuży jako pasza dla zwierząt. Zupy raczej z niej nie będzie. A jak wygląda dynia Nadia? Możecie już teraz zobaczyć na rmf24.pl.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rusza śledztwo w sprawie przesyłki, która spowodowała problemy zdrowotne u trzech osób.
Reporter RMF FM Dominik Smaga opisuje otwarcie przesyłki i sytuację trzech osób, które zdołały doznać dolegliwości.
Minister Marcin Kierwiński prowadzi pilną naradę z kierownictwem Służby Ochrony Państwa.
Krzysztof Berenda opowiada o sytuacji z powołaniem nowego szefa Służby Ochrony Państwa.
Jan Urban, selekcjoner polskich piłkarzy, opowiada o sytuacji w reprezentacji i wypadku na autostradzie.
Patryk Serwański opowiada o dyni rekordzistce z Podhala i jej wyhodowaniu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.