Mentionsy Mentionsy
Fakty w RMF FM
Fakty w RMF FM

08:00 Fakty i Poranna rozmowa w RMF FM

20.02.2026 ·11 min 7 s

Przed nami ósma, przed nami również fakty, a skoro fakty dziś to Ewa Kwaśny i Tomasz Weryński. Zapraszamy. W rękach śląskich policjantów kolejnych siedem osób podejrzanych o udział w tak zwanej mafii śmieciowej. A w Krakowie dziś spotkanie szefów resortów obrony Polski, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch. To oznacza duże utrudnienia dla kierowców. Za chwilę poranna rozmowa RMF FM. Gościem Tomasza Terylkowskiego będzie Zbigniew Bogucki, szef kancelarii prezydenta. Siedem osób członków zorganizowanej grupy przestępczej nielegalnie utylizującej groźne odpady zatrzymali śląscy policjanci. To kolejne zatrzymania w wielkim śledztwie prowadzonym przeciwko powiązanej z pseudokimicami grupie, która mogła zarobić na tym procederze ponad miliard złotych.

W Faktach łączymy się z dziennikarzem RMF FM Krzysztofem Zasadą. Dzień dobry. Krzysztofie, kim są zatrzymani? Tym razem w ręce funkcjonariuszy wpadli głównie kierowcy, którzy rozwozili po różnych częściach kraju groźne odpady. Zatrzymano ich podczas przeszukań prowadzonych w firmach na terenie Małopolski i Podkarpacia. Jak twierdzą śledczy, te osoby nielegalnie pozbywały się w ustalonych miejscach kwasu trawiącego. Czterech zatrzymanych trafiło do aresztu. Krzysztofito śledztwo zatacza coraz szersze kręgi. Zgadza się. Dotychczas w tym nadzorowanym przez katowicką prokuraturę regionalnym postępowaniu przeciwko mafii śmieciowej zarzuty usłyszało 140 osób. Duża z nich część to pseudokubice. Do tej pory zlokalizowano 56 miejsc w całej Polsce, w których nielegalnie zrzucano głównie odpady petrochemiczne, kwas siarkowy czy tzw. czerwone wody. Grupa sprowadzała też nielegalnie odpady do naszego kraju.

Ministrowi obrony Polski, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch będą dziś rozmawiać w Krakowie. Spotkanie formatu E5 odbędzie się za godzinę w samym centrum miasta i to oznacza utrudnienia na drogach. Na linii krakowskiej reporter RMF FM Maciej Sołtys. Maćku, na co muszą zwrócić uwagę kierowcy w stolicy Małopolski? Po mieście będą poruszać się uprzywilejowane kolumny, zwłaszcza na trasie z lotniska w Balicach do centrum Krakowa. To takie ulice jak Księcia Józefa i Królowej Jadwigi, a także Aleje Trzech Wieszczów, Kościuszki czy Zwierzyniecka. Chwilowe wstrzymanie ruchu możliwe będzie na ul. Św. Anny w ścisłym centrum Krakowa. Podobne utrudnienia czekają nas też prawdopodobnie po południu, po zakończeniu rozmów. W czasie dzisiejszego spotkania ministrowie mają potwierdzić jedność Europy i odpowiedzialność za bezpieczeństwo.

Oprócz szefów resortów obrony w Krakowie pojawi się także szefowa unijnej dyplomacji i zastępca sekretarza generalnego NATO. Zdalnie w tych rozmowach ma uczestniczyć strona ukraińska. Czas na rozmowę w Fakty w RMF FM. Tomasz Terlikowski i jego gość. Witamy i zapraszamy na rozmowę. Witam, a moim gościem jest Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta. Witam Panie Ministrze. Dzień dobry Panie redaktorze, kłaniam się. A może powinien Pan już przedstawić się jako kandydata Prawa i Sprawiedliwości na premiera? Wie pan, ja bardzo twardo, zresztą pan wie, jestem pan po ziemi, jestem szefem Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej, to jest moje zajęcie, to jest moje zadanie, to jest moja służba państwu i Polakom. Ale to nie pan prezes ma w sercu? Powiedział, że ma kogoś w sercu, ale jeszcze nie powiem. Pan prezes tak mówił, chyba impektor, a więc w sercu posługując się tym łacińskim sformułowaniem. Ale tego impektora się nie ujawnia, ja przypomnę, jeśli mówimy o kardynale.

A no właśnie, jeżeli mówimy o papieżu i kardynale, to nie ujawnia się tego... Ale jak się rozmawia z pana kolegami, panie ministrze, nieoficjalnie, to oni wszyscy mówią, Zbigniew Bogucki spełnia wszystkie cechy, które postawił sobie prezes. To bardzo miłe ze strony moich kolegów. Poniżej tej dziesiątki, dynamiczne. Wszystko się zgadza. To niezwykle miłe, ale ja się nigdy nie podpalam, tak jak nawiązywaliśmy jeszcze przed tutaj, jakby mówiliśmy w tej logice chrześcijańskiej, bo Państwo nie słyszeli przed wejściem na antenę.

Ja pamiętam dekalog błogosławionego księdza kardynała Wyszyńskiego. On bodajże w czwartym punkcie tego swojego dekalogu chyba jeszcze jako kleryk mówił, Unikaj marzycielstwa. Myślę, że zajmujmy się tym, co tu i teraz. No to zajmujmy się tym, co tu i teraz. Ja się tym zajmuję, a to jest decyzja Prawa i Sprawiedliwości. Oczywiście to także jest decyzja tego, komu będzie zaproponowane. Jeżeli to będzie ktoś z kręgu pana prezydenta, to musi być to też, że tak powiem, przedyskutowane z panem prezydentem. Dzisiaj ja, że tak powiem, w ten sposób działam, że jestem szefem Kancelarii Prezydenta. Myślę, że tak pozostanie. Dobrze, tak pozostanie? Tak pan myśli? Nic się nie zmieni w ciągu kilku tygodni? Panie redaktorze, życie przynosi różne rozwiązania. Jestem szefem kancelarii prezydenta.

Mam umowę z panem prezydentem. To teraz o Kancelarii Prezydenta. Prezydent nie podpisał ustawy o KRS-ie. Jesteście przygotowani jako Kancelaria, jako Prezydent na plan B rządu? Ale nie ma tego planu B. To jest tak naprawdę zaciemnianie sytuacji. Jakiż może być praworządny zgodny z prawem plan B, jeżeli nie ma podpisu Prezydenta, jeżeli z Prezydentem się nie rozmawia, jeżeli chce się reprezentować tak jak robi to minister Rzunder, Donald Tusk i cała ta Names mentioned. Names mentioned.

Pogodzić, jak mówi Stowarzyszenie Justicja, tamtą ustawę i wymogi praworządności Unii Europejskiej. Ale mówimy tamtą ustawę o KRS-ie, czy tamtą ustawę... Czyli tą, która obowiązuje. No jest tylko jedna, która obowiązuje. A to ja się do tego odniosę, bo to nawiązuje, panu rozumiem, do tej uchwały justicji z 7 bodajże lutego. No ona jest aberracyjna. Ona tak naprawdę pokazuje, w jak niedobrym miejscu, że tak powiem, ideowo, myślowo, logicznie i prawnie jest dzisiaj część Na szczęście podkreślam w mniejszości, którzy moim zdaniem są w zdecydowanej mniejszości. Znaczy oni by chcieli, żeby parlament potwierdzał wybór stowarzyszenia czy wybór dokonany zresztą bez podstawy prawnej w ramach jakiejś organizowanej przez prezesów sądów zgromadzeń.

Znaczy to jest bezmiar bezprawia. I to mówią sędziowie, to mówią oczywiście ci sami sędziowie, których obserwujemy od lat, natomiast normalni sędziowie, którzy pracują, orzekają, Wydają wyroki w imieniu Rzeczypospolitej, naprawdę mają dość tego, tych sygnałów jest nadal wiele. Kluczowe pytanie brzmi, jeżeli tak zostaną wybrani sędziowie, jak proponuje Stowarzyszenie Justicja, a wydaje się, że to może być, choć oczywiście tego do końca nie wiemy, pomysł rządu, to czy prezydent tak wybranych sędziów... Będzie za przysięgą. Ja nie wiem, jak miałaby się naprawdę dokonać ta procedura, ale jeżeli procedura będzie narzucać parlamentowi, polskiemu sejmowi jakieś rozwiązania przez prywatne stowarzyszenie albo grupki interesów polityczno-korporacyjnych, to jest to bezprawie.

Bezprawia pan prezydent na pewno nie będzie sankcjonował i w takim wypadku ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa jasno mówi, że ta Krajowa Rada w tym składzie, jeżeli nowa nie będzie powołana, działa nadal. Tutaj nie ma żadnych wątpliwości, no nie może być takiej sytuacji, Panie redaktorze, Szanowni Państwo, chciałbym, żeby to bardzo jasno wybrzmiało, żeby grupka ludzi, grupka interesów narzucała swoją wolę całemu narodowi, żeby narzucała swoją wolę parlamentowi, bo czego oni w istocie chcą? Chcą tego, żeby Nie Sejm wybrał piętnastu członków sędziowskich Krajowej Rady Sądownictwa, potwierdził, czyli artykuł czwarty, który mówił o tym, że to naród jest suwerenem i działa tak, że w przypadku parlamentu, Sejmu, przez swoich przedstawicieli nie ma nic do powiedzenia, nie ma nic do gadania, bo ma się zrealizować wola prywatnego stowarzyszenia.

Ale oni mówią, my w ten sposób dostosowujemy tę złą ustawę do wymogów Jeżeli chodzi o KRS, to można powiedzieć, tych aberracyjnych pomysłów było bardzo wiele, bo najpierw byli wybrani przez ten parlament, no nielegalny, jak głosili Krajowej Rady Sądownictwa, legalni członkowie, czyli mieliśmy legalnych członków nielegalnego organu. Teraz rozumiem, mamy niekonstytucyjną i nielegalną ustawę, z której zresztą skorzystał, co istotne, marszałek Sejmu, za co mogę powiedzieć dziękuję, bo w ten sposób uznał jej konstytucyjność. I to jest ważne zdanie, bardzo proszę, żeby nasi słuchacze to usłyszeli, Szef Kacelarii Prezydenta dziękuję marszałkowi Sejmu. Myślę, że to jest potwarz dla ministra Żurka, dla tych najbardziej, że tak powiem, ortodoksyjnych i z szaleńczymi pomysłami przedstawicieli justicji, kiedy marszałek Sejmu z tej koalicji na podstawie podobno niekonstytucyjnej ustawy rozpoczyna procedurę naboru członków KRS-u i ona jasno określa, jakie są kolejne postąpienia, jakie są kolejne etapy i ona też przewiduje to niezwykle ciekawe, panie redaktorze, szanowni państwo, znowu odwołanie się do narodu, bo to obywatele,

Mogą również, oprócz sędziów, którzy wskazują czy uzyskują poparcie swoich kolegów, koleżanek, także obywatele mogą wskazać, kto ma być kandydatem po prostu sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa i wzywam tutaj, czy namawiam, proszę tych, którzy są zainteresowani tematem, a wszyscy powinniśmy być zainteresowani, żeby wskazywali swoich kandydatów. Pan, ja, nasze rodziny, bliscy wszyscy Polacy, żeby wskazywali tych kandydatów. To jest zasadnicza różnica. Oni chcą wybrać sędziów przez sędziów i to jeszcze w takiej wąskiej grupie, żeby, broń Boże, nikt inny się nie dostał spośród środowiska sędziowskiego, a ta ustawa mówi, nawet pan i ja możemy wskazywać tych kandydatów. Różnica, prawda? Twardo pan twierdzi. Ta propozycja justicji albo jakość zreformowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości zostanie przeprowadzona, to znaczy jeśli Stowarzyszenie Justitia czy sędziowie będą narzucać wolę parlamentowi, prezydent te przysięgi od tak powołanych sędziów nie przyjmie.

Znaczy tutaj nie ma jakiegoś wielkiego zaprzysięgania. Mamy wybór przez sędziów, dopiero później mamy procedury. Te procedury przed KRS-em odbywają się i później dopiero jest decyzja prezydenta. Więc tutaj droga do wyłonienia nowych sędziów jest jeszcze bardzo daleka. Ale na końcu jest prezydent. Panie ministrze, na końcu jest prezydent. I co zrobi prezydent? Czyli to jest jasny sygnał, nie powołać ustawiamy. Radę Sądownictwa. Pan prezydent nie jest związany, widzimy się, z towarzyszenia ministra Żurka czy Donalda Tuska, jest związany z konstytucją i ustawaniem.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.