08:00 Fakty i Poranna rozmowa w RMF FM
Ale to już jest zapisane w traktacie pokojowym zaproponowanym przez Trumpa, że Ukraina nie wejdzie. Ale jeszcze go nie ma. No tylko ja bym oczekiwał, że polski prezydent nie będzie echem prezydenta Stanów Zjednoczonych i nie będzie mówił tylko i wyłącznie to, co chciałby Trump usłyszeć. I dlatego to będzie sprawdzian. No bo mógłby prezydent Polski powiedzieć na przykład Zyrańskiemu, wiesz co, wie pan co, ja postaram się przekonać prezydenta Trumpa w takiej a takiej sprawie. Według mnie pan prezydent Nawrocki po pierwsze nie będzie chciał tego robić, po drugie nie może. On nie ma żadnych wpływów w Białym Domu, jeśli by wykroczył poza prostą rolę klakiera dla Trumpa. No dobrze, nie może. Dlaczego? Obawia się polskich swoich wyborców?
Wyborców Konfederacji, wyborców Brauna, którzy na niego zagłosowali? Czy z jakichś innych powodów nie może? Myślę, że powodów jest jak zwykle wiele. To znaczy, oprócz tego, o którym Pan wspomniał, to jednak jest to, że Pan prezydent Nawrocki przyjął taką rolę potakiwacza w stosunku do prezydenta Trumpa. Wszyscy przyjęli taką rolę panie prezydencie, to znaczy jeżdżą i kłaniają się w pas. Nie, nie wszyscy i niektórzy się kłaniają, bo chcą wykorzystać słabość prezydenta Trumpa, jakim jest taki rozbudowany egotyzm nieprawdopodobny i to, że jest łasy na pokwały, a to jest co innego. I gdyby pan prezydent Nawrocki wykorzystywał taką słabość charakteru Trumpa i go chwalił po to, żeby uzyskać zmianę jego stanowiska, na przykład w niektórych kwestiach ukraińskich, a to bym bił brawo.
Mówi, bardzo dobrze, słusznie, należy wykorzystywać, tak powiem, chęć wysłuchiwania pochlebstw. Po to, żeby coś załatwić. A tu się nic nie załatwia z Amerykanami, jeśli chodzi o pana prezydenta Nawrockiego. A prezydent Nawrocki powie, że załatwił, że zostają amerykańskie siły w Polsce, a może nawet zostaną zwieńczone. Wie pan, jak teraz pan mi już załatwił. Słyszałem to wypowiedź Trumpa, który mówił, no jak Polacy chcą, to może nawet damy trochę. No bo my utrzymujemy tych żołnierzy amerykańskich. Trzeba o tym pamiętać. Więc czemu nie? No ja bym też chętnie... Na Słowację bym wysłał dwie dywizje polskie, żeby je Słowacy utrzymywali w warunkach pokoju. Więc to jest dosyć śmieszne. Oczywiście ważne jest to, że stacjonują wojska amerykańskie także w Polsce, ale po pierwsze, nigdzie nie ma takich zobowiązań amerykańskich, żeby stacjonowały długo, tylko że teraz, Trump powiedział, nie mam takich planów teraz.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sprawdź ofertę na modivo.pl i w aplikacji mobilnej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Sprawdź ofertę na modivo.pl i w aplikacji mobilnej."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.