08:00 Fakty i Poranna rozmowa w RMF FM
Krzysztof Zasada z nami o poranku w Faktach. Krzysztofie, dzień dobry. Jakie są najnowsze informacje? Ofiara śmiertelna to mężczyzna z pokoju, w którym pojawił się ogień. To pokój na ostatnim piętrze czteropiętrowego obiektu. Pożar nie rozprzestrzenił się poza to miejsce i bardzo szybko udało się go ugasić. Natomiast osoba poszkodowana to jedna z osób, które ewakuowały się przed przybyciem strażaków. Sama zgłosiła się do nich, najprawdopodobniej podtruła się dymem. Strażacy przybyli na Drobnera po zgłoszeniu z automatycznej sygnalizacji pożarowej hotelu, która Dotarła do nich około 4.30. Przed obiektem było już 78 osób, które się ewakuowały. Po zakończeniu działań strażaków do środka mają wejść śledczy i eksperci. Oni będą ustalać przyczyny tego pożaru. Za dwie godziny w Pałacu Prezydenckim rozpocznie się spotkanie Karola Nawrockiego z Wołodymerem Zełenskim. Na krakowskim przedmieściu zaparkował wóz satelitarny RMF FM.
Na miejscu reporter Kasper Wróblewski. Kasper, o czym będą rozmawiać przywódcy Polski i Ukrainy? Bezpieczeństwo. Ten temat zdominuje rozmowy, które będą odbywać się za zamkniętymi drzwiami. Jak mówi prezydencki minister Rafał Leśkiewicz, Karol Nawrocki poruszy także kwestie historyczne i temat dalszego wspierania naszego wschodniego sąsiada. Ten temat dotyczący zbrodni wołyńskiej jest równie ważny jak tematyka związana z bezpieczeństwem i tutaj nie powiem nic odkrywczego. Pan prezydent oczywiście potwierdzi swoje stanowisko, stanowisko polskich władz dotyczące pomocy dla Ukrainy. To będzie pierwsze spotkanie Karola Nawrockiego z Włodymyrem Zełenskim. Po rozmowie obydwu przywódców odbędzie się konferencja prasowa. Potem Zełenski odwiedzi polski parlament, a następnie spotka się z premierem Donaldem Tuskiem z przedpałacu prezydenckiego Kacper Wróblewski.
Z powodu mgły nie lądują samoloty na krakowskim lotnisku w Balicach. O poranku do Katowic przekierowano maszynę z Sofii, a drugi z samolotów wraca do Wiednia. Czas na rozmowę w Faktach RMF FM. Tomasz Terlikowski i jego goście. Dzień dobry, witamy. Dzień dobry, moim gościem jest Bronisław Komorowski, były prezydent. Witam Panie Prezydencie. Witam Pana i witam Państwa. Panie Prezydencie, czego się Pan spodziewał po tej wizycie prezydenta Załańskiego w Polsce? Mam nadzieję, że umiera ostatnia, więc ja mam nadzieję na to, że ta wizyta przyniesie jakąś formę wycofywania się pana prezydenta Nawrockiego z takiej polityki, której się czuje Zdecydowany dystans do Ukrainy i pewno niechęć, a z kolei polityki, która polega w znacznej mierze na podkreślaniu tego, co jest sporne w relacjach polsko-ukraińskich, a nie tego, co jest wspólne i ważne z punktu widzenia obrony Ukrainy przed Rosją.
Ja się trochę tego obawiam, ale Mam nadzieję, że strona ukraińska to dobrze przemyślała i na przykład wykorzysta to, że pan prezydent Nawrocki jako były szef IPN-u może być szczególnie zainteresowany tym, żeby móc się pochwalić jakimś sukcesem w postaci na przykład zwiększenia ilości miejsc, gdzie dokonuje się ekshumacja na Wołyniu. No właśnie, bo to jest jak rozumiem też pytanie ze strony ukraińskiej, czy ona coś do Polski przywiezie, bo wyraźnie prezydent Karol Nawrocki postulował tak zwaną symetrię w relacjach, czyli postulował, że chciałby coś jako prezydent Polski otrzymać, czy dostać jakiś symboliczny choćby gest. Tak, no, ma do tego prawo i Polska ma do tego prawo, aczkolwiek trzeba umieć odróżnić w polityce to, co jest istotne z punktu widzenia gestów politycznych od tego, co jest istotne z punktu widzenia
Names mentioned. Names mentioned. Przekonywujące zapowiedź, że rozmowy będą dotyczyły polityki bezpieczeństwa, bo pan prezydent, chyba że pan prezydent Nawrocki by zrewidował swoje negatywne stanowisko w kwestiach strategicznych dla Ukrainy. To znaczy? No na przykład było perspektywa członkostwa w NATO. Był temu sprzeciwny, jako kandydat mówił, że przeciwstawiać się temu.
Ale to już jest zapisane w traktacie pokojowym zaproponowanym przez Trumpa, że Ukraina nie wejdzie. Ale jeszcze go nie ma. No tylko ja bym oczekiwał, że polski prezydent nie będzie echem prezydenta Stanów Zjednoczonych i nie będzie mówił tylko i wyłącznie to, co chciałby Trump usłyszeć. I dlatego to będzie sprawdzian. No bo mógłby prezydent Polski powiedzieć na przykład Zyrańskiemu, wiesz co, wie pan co, ja postaram się przekonać prezydenta Trumpa w takiej a takiej sprawie. Według mnie pan prezydent Nawrocki po pierwsze nie będzie chciał tego robić, po drugie nie może. On nie ma żadnych wpływów w Białym Domu, jeśli by wykroczył poza prostą rolę klakiera dla Trumpa. No dobrze, nie może. Dlaczego? Obawia się polskich swoich wyborców?
Wyborców Konfederacji, wyborców Brauna, którzy na niego zagłosowali? Czy z jakichś innych powodów nie może? Myślę, że powodów jest jak zwykle wiele. To znaczy, oprócz tego, o którym Pan wspomniał, to jednak jest to, że Pan prezydent Nawrocki przyjął taką rolę potakiwacza w stosunku do prezydenta Trumpa. Wszyscy przyjęli taką rolę panie prezydencie, to znaczy jeżdżą i kłaniają się w pas. Nie, nie wszyscy i niektórzy się kłaniają, bo chcą wykorzystać słabość prezydenta Trumpa, jakim jest taki rozbudowany egotyzm nieprawdopodobny i to, że jest łasy na pokwały, a to jest co innego. I gdyby pan prezydent Nawrocki wykorzystywał taką słabość charakteru Trumpa i go chwalił po to, żeby uzyskać zmianę jego stanowiska, na przykład w niektórych kwestiach ukraińskich, a to bym bił brawo.
Mówi, bardzo dobrze, słusznie, należy wykorzystywać, tak powiem, chęć wysłuchiwania pochlebstw. Po to, żeby coś załatwić. A tu się nic nie załatwia z Amerykanami, jeśli chodzi o pana prezydenta Nawrockiego. A prezydent Nawrocki powie, że załatwił, że zostają amerykańskie siły w Polsce, a może nawet zostaną zwieńczone. Wie pan, jak teraz pan mi już załatwił. Słyszałem to wypowiedź Trumpa, który mówił, no jak Polacy chcą, to może nawet damy trochę. No bo my utrzymujemy tych żołnierzy amerykańskich. Trzeba o tym pamiętać. Więc czemu nie? No ja bym też chętnie... Na Słowację bym wysłał dwie dywizje polskie, żeby je Słowacy utrzymywali w warunkach pokoju. Więc to jest dosyć śmieszne. Oczywiście ważne jest to, że stacjonują wojska amerykańskie także w Polsce, ale po pierwsze, nigdzie nie ma takich zobowiązań amerykańskich, żeby stacjonowały długo, tylko że teraz, Trump powiedział, nie mam takich planów teraz.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sprawdź ofertę na modivo.pl i w aplikacji mobilnej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Sprawdź ofertę na modivo.pl i w aplikacji mobilnej."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.