Ja bym chciał poczekać do tego 10 stycznia, kiedy będą wybory na przewodniczącego partii. Powiedział mi poseł Norbert Pietrykowski, z kolei europoseł Michał Koposko w rozmowie o siódmej mówił ostatnio, że wynik wewnętrznych wyborów w Polsce 2050 może wpłynąć na to, kto ostatecznie zostanie wiceszefem rządu. Kto to będzie, to w dużym stopniu z mojej perspektywy zależy od tego, jak potoczą się właśnie nasze wybory. Co ciekawe, Polska 2050 czeka nie tylko na stanowisko wicepremiera, ale też na powołanie kolejnych trzech wiceministrów. Istotna rozmowa w Faktach RMF FM. Tomasz Tarlikowski i jego gość. Dzień dobry, witamy. Dzień dobry, moim gościem jest Katarzyna Pałczyńska-Nałęcz, ministra funduszy i polityki regionalnej Polska 2050. Witam pani minister. Dzień dobry. Pani minister, to co z tym wicepremierem? Będzie po 10 stycznia dopiero?
To też jest jakaś taka nakręcana wokół nas, zresztą nie od dzisiaj, tylko od początku, pięć lat temu, kiedy powstaliśmy, zawsze było tak, za chwilę ich nie będzie, nie dożyją do wyborów, nie przeżyją wyborów, nie wygrają wyborów, nie przeżyją roku w koalicji. Jesteśmy, będziemy, czas się do tego przyzwyczaić. W razie zwycięstwa pani Katarzyny Pełczyńskiej Nałęcz, część polityków, takich jak Joanna Mucha, Ryszard Petru czy Michał Kobosko, na pewno wyjdzie z partii. Nasze źródła, chodzi o onetu, szacują, że Polskę 2050 opuści około 10 osób, które mogą stworzyć własne koło. Ja się pytam, skąd są takie źródła? Brzmi to trochę jak jakaś plotka pudelkowa. Natomiast czytając ten artykuł, Mam wrażenie, że on stoi w naszych wewnętrznych wyborach Polski 2050 po jakiejś stronie.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.