Mentionsy Mentionsy
Fakty w RMF FM
Fakty w RMF FM

08:00 Fakty i Poranna rozmowa w RMF FM

23.10.2025 ·11 min 16 s

Przed nami ósma. Co to oznacza? Że mamy dla Was w tym momencie Fakty. W studiu Faktów Magdalena Wojton i Tomasz Staniszewski. Do końca roku NFZ-owi brakuje 14 miliardów złotych. Co to oznacza? W tych faktach pokażemy na przykładzie Gdańskiego Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego. Mija rok od złożenia wniosku o międzynarodowe poszukiwania trzech Białorusinów podejrzanych o wymuszenie lądowania samolotu Ryanair w Mińsku. Interpol wciąż nie wystawił za nimi czerwonej noty. Ujawnia to dziennikarz RMF FM. A gościem porannej rozmowy już za chwilę Dariusz Klimczak, minister infrastruktury z PSL-u. Zapraszamy. 14 miliardów złotych, powtarzamy, do końca roku brakuje w systemie ochrony zdrowia. Dlatego terminy planowych zabiegów mogą być w niektórych szpitalach przesuwane z końcówki tego na początek przyszłego roku, zapowiada w rozmowie z RMF FM minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Gręda.

Czas na rozmowę w Faktach RMF FM. Tomasz Terelikowski i jego gość. Dzień dobry, witamy. Dzień dobry, a moim gościem jest Dariusz Klimczak, minister infrastruktury PSL. Witam panie ministrze. Dzień dobry. Zaczynamy od pytania o dwukadencyjność, bo wygląda na to, że macie poparcie lewicy. Tak, i cieszymy się, że udaje nam się przekonywać kolejnych partnerów koalicyjnych i generalnie także opozycję, bo Prawo i Sprawiedliwość także zmienia... Zmienia zdanie, ale macie już pewność, że zmienia, bo to jest kluczowe pytanie, czy Prawo i Sprawiedliwość zmieni, czy nie zmieni. Nie chcę zapeszyć, nie chcę tutaj naciskać na kogokolwiek, natomiast sygnały, które do nas docierają, wskazują na to, że zdanie jest zmienione. Ale rozmawiacie na ten temat z PiS-em? Publicznie? Znaczy oficjalnie? Była debata w Sejmie.

Przecież projekt tej ustawy trafił do pracy w Komisji i tutaj mogliśmy liczyć na przychylność Prawa i Sprawiedliwości. Na pewno nie blokują tego pomysłu. No tak, ale pytanie czy prezydent na końcu podpisze, bo to jest rozumiem klucz do sukcesu. Tutaj też mamy umiarkowane powody do optymizmu. Umiarkowane. Z wypowiedzi, które odnotowujemy skrupulatnie wynika, że pan prezydent nie jest przeciwny odwróceniu tej sytuacji i myślę, że ma dobre spojrzenie na to, że tak naprawdę nie powinno być limitowania demokracji w samorządach, bo my tak to odbieramy. No, prezes PSL-u, pan, pan, wicepremier Kośniak-Kamysz mówił wprost, że jeśli nie przejdzie, to wy zgłosicie projekt dwukadencyjności posłów i senatorów.

No tak, no, jeżeli mamy sprawiedliwie siebie traktować w życie... To ja też nie mówię, że to nie przejdzie, no to panie ministrze, no przecież naprawdę. Panie redaktorze, jaka jest różnica między samorządowcem a posłem? I ten, i ten jest wybierany. Dlaczego jednemu mamy limitować liczbę kadencji, a drugiemu nie? Czym się różni prezydent Warszawy od szefa PiSu, Polski 2050, Nowej Lewicy czy PSL-u? O tym, że premierzy się zmieniają, prezydenci mają dwie kadencje Polski, ministrowie się zmieniają, a niektórzy prezydenci miast czy burmistrzowie byli tam ho ho i jeden dzień dłużej. To ludzie powinni decydować, jak długo wójt, prezydent, burmistrz sprawuje władzę w ich mieście.

Jeżeli dobrze rządzi, głosuje się na niego dalej. Koalicja Obywatelska będzie za? Wypowiedzi słyszałem m.in. Marcina Kierwińskiego, innych polityków czołowych Koalicji Obywatelskiej, którzy uważają, że warto znieść ten niekonstytucyjny limit liczby kadencji, a Władysław Kośniak-Kamysz mówi wprost. Jeżeli będzie trzeba, jeżeli nasza ustawa odpadnie, my zrobimy wszystko, żeby tego typu karę wprowadzić wobec tych, którzy tak naprawdę mają moralność kalego. Nie wyobrażam sobie, żeby jakakolwiek partia, poza PSL-em, który to zgłosi, zagłosowała za dwukadencyjnością. Już widzę tych posłów, którzy są czwartą, piątą kadencję, że oni teraz głosują, żeby byli jeszcze dwie albo już w ogóle.

A ja nawet słyszałem od jednego z polityków PiSu, który mówił o liderze PSL-u, Tęczowy Władek. W tym studiu tak mówię. Prezes Kaczyński opowiada bzdury, a jeżeli ktoś zaczyna nas oceniać, niech sam sprawdzi konsekwencje w swoim działaniu. Niech Jarosław Kaczyński zastanowi się, co obiecywał rolnikom Na spotkaniach wyborczych, a później jak głosuje w Sejmie na przykład w sprawie hodowli zwierząt futerkowych. Rozdwojenie jaźni to nie jest jakaś nietypowa sytuacja dla polityków PiSu. Jest ultralewicowym politykiem wspierającym ultralewicowe rozwiązania w sprawie hodowli. Ja jego nie oceniam, bo w polityce nie zrobił nic oprócz fajerwerków. Gdybyśmy mieli oceniać jakieś wielkie... O 500+, jednak wprowadził.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.