Mentionsy Mentionsy
Fakty w RMF FM
Fakty w RMF FM

04:00 Fakty

25.10.2025 ·14 min 23 s

Po otwarciu oczywiście oddała zgubę. To dzieło Picassa jest wyceniane na ponad pół miliona euro. W nocy z soboty na niedzielę cofniemy wskazówki zegarów o godzinę i przejdziemy na czas zimowy. Jeśli jest w Polsce miejsce, gdzie o czasie wiedzą wszystko, to bez wątpienia jest to Jędrzejów. Tamtejsze muzeum imienia Przypkowskich kolekcjonuje jedne z najcenniejszych zegarów słonecznych i mechanicznych. O tym, dlaczego Jędrzejów jest nazywany miastem czasu, reporter RMF FM Maciej Sołtys porozmawiał z dyrektorem placówki Janem Przypkowskim. Muzeum jest znane przede wszystkim w Polsce jednej z największych na świecie kolekcji zegarów słonecznych i przyrządów astronomicznych, ale mamy też i inne działy. Jest w pełni zachowane mieszkanie założyciela kolekcji, doktora Feliksa Przybkowskiego.

Jest to kapsuła czasu. Z początku XX wieku. Mamy również taką część, którą nazywamy apartamentem pałacowym. Jest to taki apartament gromadzący meble, malarstwo, rzemiosło artystyczne. Dalej mamy dużą kolekcję zbiorów gastronomii, które pokazujemy na wystawie w dawnej kuchni i spiżarni. Jest to związane z jedną z pasji Tadeusza Przypkowskiego, pierwszego dyrektora tego muzeum, który W tym jedną z autografem i wiele innych dzieł

Poza tym na tyłach naszego muzeum jest wspaniały ogród czasu z kilkunastoma zegarami słonecznymi, schodami wodnymi i zabytkową altaną oraz nowoczesny pawilon wystawowy, w którym pokazujemy wystawy czasowe. Skąd wzięła się ta pasja do mierzenia czasu? To była pasja nie tyle do mierzenia czasu, co pasja astronomiczna. Feliks Przypkowski był z zawodu lekarzem, natomiast z zamiłowania astronomem i gnomonikiem, czyli kimś kto wykreśla zegary słoneczne. Jest to bardzo ściśle związane z astronomią, ponieważ wiąże się z biegiem czasu.

Z czasem ta pasja się rozwijała, zegarów słonecznych przyrządów jak i starodruków przybywało, a tę pasję odziedziczył również jego syn Tadeusz Przybkowski, który również był astronomem, był fotografikiem, wykreślał zegary słoneczne, z których bardzo wiele w Polsce jest do tej pory zachowane. No i w 1962 roku te prywatne zbiory zostały przekazane państwu i tak powstało Państwowe Muzeum im. Przypkowskich w Jędrzejowie. Powiedzmy więcej o tej kolekcji. To znaczy, co tutaj znajdziemy? Jakie są te najciekawsze okazy, które powinny przyciągnąć rzesze turystów do Jędrzejowa? Wszystkie są bardzo ciekawe i powiem, że jest naprawdę bardzo wiele sposobów, żeby ta końcówka cienia albo odwrotnie, plamka światła pokazała, która jest godzina.

Wówczas w momencie tak zwanego prawdziwego południa, czyli kiedy słońce stoi najwyżej, armatka wystrzeliwuje. I ten zegar był pokazywany poecie Władysławowi Broniewskiemu, który bardzo przyjaźnił się z Tadeuszem Przybkowskim i przyjeżdżał często do Jędrzejowa. I poeta uprosił Tadeusza Przypkowskiego, aby ten zademonstrował mu działanie tego zegara. Obaj panowie zrobili proch strzelniczy, nabili armatkę, następnie Tadeusz ustawił dokładnie ten zegar tak jak powinien Powinien być ustawiony w ogrodzie i czekali. I rzeczywiście w południe zegar armatka wystrzeliła i Władysław Broniewski opisał potem ten motyw w swoim wierszu.

Napisał, biją słoneczne godziny w Jędrzejowie i mnie i tobie i innym biją zegarowie. Jędrzejów jest przez niektórych nazywany miastem czasu. Czy to nadal jest aktualne i dlaczego? No, z powodu naszych zbiorów. Jędrzejów stał się znany właśnie z powodu muzeum. Tutaj wielka zasługa właśnie Tadeusza Przypkowskiego, który był taką osobą, bardzo mówiąc kolokwialnie, hop do przodu. Utrzymywał kontakty z ludźmi, z naukowcami na całym świecie. Wiele przyczynił się do reklamy i promocji naszego muzeum. Także te zbiory stały się znane na całym świecie, no a w Polsce każdy nazwę Jędrzejów kojarzy z zegarami słonecznymi i wielokrotnie mi się zdarzało, jak gdzieś w Polsce przedstawiałem się, że jestem z Jędrzejowa, to słyszałem aaa od zegarów słonecznych.

Zegary słoneczne to nie jedyne eksponaty związane z czasem w waszym muzeum. Co tutaj jeszcze znajdziemy? No, jak mówiłem, nasza kolekcja jest bardzo wielowątkowa i jest to muzeum biograficzne i poszczególne działy tego muzeum są związane z zainteresowaniami tych naszych protoplastów, czyli Feliksa Przypkowskiego i Tadeusza Przypkowskiego. Taką fantastyczną kapsułą czasu jest mieszkanie doktora Feliksa, zachowane w pełni tak, jak wyglądało w pierwszej połowie 20 wieku z gabinetem, z którym jest kolekcja osobliwości, nie tylko zegarów, ale są tam wykopaliska, wypchane zwierzęta, preparaty różne, poza tym minerały.

Jest biblioteka, jest salon, w którym mamy zegary słoneczne, osobiście zrobione przez Feliksa Przybkowskiego, jadalnia, sypialnia. No można się poczuć jak w dawnych czasach. Mamy też taki apartament, ponieważ muzeum składa się z dwóch kamienic. Ta jedna kamienica, w której w XVIII wieku była apteka, została kupiona, kiedy już muzeum było państwowe. I w niej, w miejscu gdzie dawniej było mieszkanie aptekarza, został urządzony taki apartament po prostu po to, żeby wyeksponować te wszystkie meble, obrazy i inne dzieła sztuki, w które muzeum wzbogaciło się w ciągu swojego istnienia.

I teraz, kiedy wrócimy do czasu zimowego, wówczas wrócimy do takiego czasu właśnie odpowiedniego dla wszystkich naszych zegarów słonecznych. Także taka zmiana dokona się tak jakby automatycznie. A poza tym, no cóż, zegarów mechanicznych nie przestawiamy. W nocy z 25 na 26 października, czyli w nocy z soboty na niedzielę o 3 rano powinniśmy wszyscy cofnąć zegary o godzinę w tył. Natomiast 26 rano przyjdziemy do naszego ogrodu i stwierdzimy, że wszystkie zegary pokazują wreszcie tak jak powinny. Z Janem Przypkowskim, dyrektorem Muzeum Imienia Przypkowskich w Jędrzejowie, rozmawiał Maciej Sołtys.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.