Cezary Dziwiszek, zapraszam na Fakty w RMF FM. Zbliża się czwarta. Burza wokół słów Jarosława Kaczyńskiego. Szef PiS stwierdził, że Niemcy chcą nam zabrać państwo. Odpowiada Władysław Kosiniak-Kamysz. Ignorowanie zakazu prowadzenia pojazdów ogromnym problemem. Na jaką skalę? Sprawdził to nasz dziennikarz. Cenny obraz Picassa odnaleziony. Za chwilę więcej o tym, co spotkało martwą naturę z gitarą. Zagrożenie jest ze wschodu, a nie z zachodu. Tak wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz odpowiada na słowa prezesa PiS. Jarosław Kaczyński stwierdził, że Niemcy chcą nam zabrać państwo. Takie słowa padły na konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości w Katowicach.
Niemcy są w Unii Europejskiej i NATO. Pierwszy raz w historii zagrożenie Polski jest z jednego kierunku, nie z dwóch. To dbajmy o ten kierunek zachodni. Zagrożenie jest ze wschodu, a nie z zachodu. I to warto przypomnieć politykom PiSu. Według ministra obrony szkodliwe jest też podburzenie nastrojów antyukraińskich, bo jak stwierdził, to Ukraina broni dziś granic Polski, a utrata miliona ukraińskich pracowników byłaby szkodliwa dla naszej gospodarki. Coraz więcej jest danych potwierdzających powszechne ignorowanie sądowych zakazów prowadzenia pojazdów. Po informacjach RMF FM pilne zmiany prawa w tej sprawie zaczęło planować Ministerstwo Sprawiedliwości. Według policji rośnie też liczba zatrzymanych praw jazdy. O szczegółach Tomasz Skorę. Od początku roku tylko do ostatniego poniedziałku policjanci zatrzymali ponad 13 800 kierowców prowadzących auta mimo zakazów.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.