Mentionsy Mentionsy
Fakty w RMF FM
Fakty w RMF FM

04:00 Fakty

24.09.2025 ·12 min 44 s

Czas na rozmowę w Faktach RMF FM. Generał Brygady Mirosław Bodnar, dowódca Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia był gościem Tomasza Terlikowskiego w RMF FM. Na początku doprecyzujmy, bo mówimy Wojska Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia, myślimy drony. Czyli mówiąc inaczej, lotnicze bezzałogowce. Czy to wojsko obejmuje wyłącznie te mniejsze lub większe bezzałogowe obiekty latające? Tak, bezzałogowe systemy powietrzne dzielą się na trzy klasy. Pierwszą, drugą, trzecią, czyli najmniejsze do 150, później druga klasa do 650. Kilogramów? Tak, kilogramów. I te wszystkie trzy klasy są nie tyle w podporządkowaniu, ale w nadzorze, jeżeli chodzi o inspektorat.

Ale mamy też w naszym inspektoracie bezzałogowe morskie systemy, jak i również... Czyli rozumiem statki. Tak? To znaczy... Znaczy, nie statki, tak? Jak już to okręty. Okręty, dobrze, przepraszam. Ale oczywiście mówimy o mniejszych łodziach, podwodnych, tak? Elementach nawodnych, systemach rozpoznania również powietrznych też wchodzą w tego rodzaju zakres odpowiedzialności, jak i również wszelkiego rodzaju środki lądowe, które poruszają się po lądzie przy wykorzystaniu systemów bezzałogowych. Natomiast... Nie są one kierowane bezpośrednio przez człowieka. Nie są kierowane przez człowieka? To znaczy? Znaczy są kierowane, ale zdalnie. Zdalnie, no właśnie.

W tej chwili ten projekt obejmuje klasy przygotowania wojskowego. I już mamy w tej chwili proces wyselekcjonowania 16 szkół, gdzie będziemy przygotowywali uczniów, przygotowując nauczycieli, ale również jesteśmy otwarci. Taki pismo wysłał wicepremier minister obrony narodowej do minister edukacji narodowej w zakresie również objęcia merytorycznym nadzorem wszelkiego rodzaju inne inicjatywy, które są samorządowe lub szkolne, gdzie sami ludzie chcą, czy ewentualnie nauczyciele, czy uczniowie chcą być objęci tego rodzaju nadzorem przez wyspecjalizowany inspektorat. To jest szkoła. Szkoła średnia rozumiem, licea z klasami wojskowymi tak zwanymi. A pytanie, młody człowiek chciałby zostać operatorem bezzałogowych systemów uzbrojenia, czy lądowych, czy morskich, czy lotniczych i co?

Co powinien zrobić? Do jakiej szkoły się powinien zgłosić? Do zależnej. Jeżeli chce być oficerem, to automatycznie kwalifikuje się do bycia żołnierzem, czy operatorem, pilotem drona, ale w klasie drugiej i trzeciej, bo to jest dedykowane... Czyli te cięższe. B, który też w tej chwili jesteśmy w procesie pozyskiwania. Ewentualnie w przyszłości być może RQ-4, bo też jesteśmy członkiem Alliance Grand Surveillance, czyli bazy ISR, które znajduje się poza granicami kraju. Jest to baza natowska. I to są już potężne, bezzałogowce, tak trochę jak samoloty wyglądają. Strategiczne. Jest akurat w moim zespole oficer, który latał tego rodzaju urządzeniem przez parę lat.

To jest cały proces przygotowania, gdzie może później wykonywać zadania. I taki człowiek po tych kilkunastu tygodniach jest naprawdę gotowy? To jest sprawny operator, on może zrobić wszystko? Tak, jest przygotowany do tego, żeby zrobił wszystko, natomiast oczywiście później lata, tygodnie pracy, tygodnie nalotu powodują, że on się doskonali, osiąga coraz lepsze zdolności, także my przygotowujemy na zasadzie przygotowania w miarę taktycznego, natomiast oczywiście musi się rozwijać dalej, jeżeli chodzi o zdolność. Zresztą to jest permanentne szkolenie, tym się zajmuje wojsku w czasie pokoju. Usłyszał Tomasz Terlikowski od generała Mirosława Bodnara, dowódcy wojsk bezzałogowych systemów uzbrojenia. Cała rozmowa z generałem do odsłuchania jest na rmf24.pl.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.