Jestem naprawdę podekscytowana. To jest przepiękny kampus. Nigdy nie widziałam czegoś tak pięknego. To twój pierwszy rok w Polsce? Tak i bardzo mi się tu podoba. Kocham polską kulturę, architekturę i wszystko co tutaj jest. Inauguracja roku akademickiego. Jak się pani z tym czuje? Jeszcze trochę za wcześnie według mnie to jest. Nie jestem na to gotowa. I te wakacje były za krótkie. Najdłuższe wakacje w życiu były za krótkie? Tak, dokładnie. Jestem bardzo podekscytowany tym. No i nie ma lepszego czasu w życiu, żeby się nauczyć nowych rzeczy niż studia. To jest też najpiękniejszy czas w życiu człowieka. Ma się dużo wolnego czasu, ma się czas na realizację swoich pasji. Przyznali studenci Uniwersytetu Warszawskiego na krakowskim Przedmieściu. Inne oblicza sportu. Coraz większe pieniądze w piłkarskiej Ekstraklasie. Doroczny raport Finansowa Ekstraklasa pokazuje, że w ubiegłym sezonie wszystkie 18 klubów po raz pierwszy w historii przekroczyło barierę 1,5 miliarda złotych przychodów.
Rosnące wpływy cieszą prezesa Ekstraklasy, sam Marcin Animuckiego, z którym rozmawia nasz dziennikarz sportowy Cezary Dziewiszak. Dzień dobry panie prezesie, witam serdecznie. Dzień dobry państwu. Czy są powody do radości, jeżeli chodzi o wyniki finansowe Ekstraklasy? No muszę pogratulować wszystkim klubom Ekstraklasy za wyniki z ubiegłego sezonu. Naprawdę świetna praca na polu komercyjnym, ale także sportowym przekłada się na te liczby, które dzisiaj prezentujemy. No i trzeba być dumnym. Prawie miliard sześćset milionów ogólnych przychodów wszystkich klubów Ekstraklasy z taką nadzieją na dwa miliardy w przyszłości. Myślę, że to taki dobry początek w realizacji tego celu strategicznego, jakim jest pierwsza dziesiątka w Europie. Ten sezon oczywiście będziemy starać się utrzymać dwunaste miejsce.
Mamy dwóch reprezentantów Lidzy Europy. Już teraz widzimy, że będzie to zadanie bardzo wymagające. Olbrzymie gratulacje dla tych trzech najważniejszych klubów, które pokazują rok do roku wzrosty, czyli Legia, Lechi i Jagiellonia. Ogólnie sześć klubów powyżej stu milionów przychodów. To też bardzo cieszy. Czy Pan ma w głowie, jak wzrosły mniej więcej przychody w porównaniu do poprzedniego raportu z poprzednim sezonem? Kluby wypracowały około 300 milionów złotych więcej, więc jest to znaczący wzrost i co ważne we wszystkich czterech kategoriach, które mierzymy, czyli przychody komercyjne, czyli sponsoring, reklama, licencje. Tu zanotowały kluby największe wzrosty, także zcentralizowane prawa mediowe i marketingowe, gdzie gro pieniędzy przekazywane jest także przez ekstraklasę, czyli około 300 milionów złotych
Tak, rzeczywiście cieszy bardzo to, że mamy 70% wypełnionych stadionów, z czego kilka stadionów jak Legia, Widzew, Lech to są bardzo mocne wyniki. Cieszymy się też z wejścia do Ligi w obecnym sezonie Wisły, Kraków i Śląska, Wrocław już teraz po tych pierwszych kolejkach sezonu. Widzimy znaczące wzrosty, chociaż mamy jeszcze do dogrania trzy mecze i tutaj też myślę, że z roku na rok będziemy robić postęp, chociaż siódme miejsce w Europie to naprawdę bardzo, bardzo dobry wynik. Kto jest liderem w najnowszym zestawieniu? Przez lata Legia uchodziła za Hegemona, ale proporcje, tak jak Pan zresztą wspomniał, zaczynają się powoli w Ekstraklasie z różnych względów wyrównywać.
Praktycznie na samej końcówce sezonu, też pod kątem sportowym, Legia doskoczyła, no ale w tym sezonie nie gra w europejskich pucharach, więc kto wie, jak będzie wyglądał z kolei sezon 26-27, a to jest dla nas sezon szczególny, bo stulecie rozgrywek Ekstraklasy, dużo takich fajnych ciekawostek dla kibiców, cieszymy się z tego jubileuszu także. Chciałem się zapytać o w sumie poniekąd nowe zjawisko w Ekstraklasie, takiego jakiego przez lata nie było, czyli napływ rzeczywiście kapitału do Widzewa, do Pogoni Szczecin, do Korony Kielce. Czy raport finansowy Ekstraklasa już uwzględnia to, jak bardzo wzrosły także wpływy sponsorskie? Przez długie lata, pięć, dziesięć, myślę, że przez dekadę mieliśmy bardzo duży problem z napływem kapitału do Ekstraklasy, a to też nie oszukujmy się, jest motor napędowy dla całej ligi, no bo więcej klubów jest w stanie doskoczyć do tej czołówki.
Przed nami, widzimy już po tej pierwszej kolejce Ligi Europy, że będzie to bardzo wymagające zadanie. Już walczymy z zespołami, czy to z Anglii, czy z Portugalii, czy w ogóle z tych mocniejszych lig i tu będzie bardzo dużo pracy jeszcze, aby przede wszystkim starać się gonić w rankingu UEFA, czy to Czechów, czy walczyć o to, żeby Duńczycy nam nie zabrali tego A o finansowym aspekcie z prezesem Ekstraklasy Marcinem Animuckim rozmawiał Cezary Dziwiszek.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.