Więc przestrzegam. Moim zdaniem w przypadku par naprawdę dobrze jest sobie przeanalizować prawo rodzinne, prawo małżeńskie. Oczywiście tam są też zagrożenia, które się pojawiają później przy rozwodach i to, co wspomniałem w kwestii alienacji rodzicielskiej, ale prawo rodzinne trzeba doskonalić. Kończąc temat, słucham pana i dochodzę do wniosku, że raczej takiego projektu pan czy Konfederacja szerzej nie poprzecie. Absolutnie, absolutnie. Ustawa o całkowitym zakazie hodlowych zwierząt futerkowych. Mam nadzieję, że prezydent zawetuje. Mówi Pan teraz tutaj o zwierzętach, tak? Tak, tak. No ale dużo posłów na przykład PiSu poparło ten projekt. Prezes Kaczyński bardzo lubi zwierzęta. No to jakby nienowina, że PiS zwalczała hodowlę. Przecież PiS próbował zdelegalizować hodowlę. PiS próbował zrobić to, czego chce Lewica w poprzedniej kadencji. Przypominam piątkę, tak zwaną piątkę dla zwierząt, tak? To był projekt popierany osobiście przez Jarosława Kaczyńskiego.
Spada szczególnie mniejszym partiom koalicji. Lewicy, PSL-owi, Polsce 2050. Wydaje mi się, że są zupełnie pogubieni. PiS odrobinkę też stracił. No i ta rywalizacja będzie się toczyć. Uważam, że za wcześnie jest na to, żeby mówić o jakichś bardzo takich prostych prawidłowościach, bo to są tylko sondaże. My nie możemy się przejmować za mocno sondażami, musimy bardziej skupiać się na pracy programu. Pan Kaczyński tydzień temu mówił o tym, że Przemysław Czarnek będzie przyszłym premierem. Nie za wcześnie? To jest strategia polityczna. Każda partia ma jakąś swoją strategię. A byłby dobrym premierem? Każda partia chce zająć opinię publiczną jakąś zapowiedzią. Panie redaktorze, ilu obywateli czyta ustawy? Jeżeli my proponujemy ustawę, ilu obywateli, ilu dziennikarzy, proszę powiedzieć uczciwie słuchaczom, jak wielu pana kolegów czyta ustawę, a tym, że Kaczyński zapowiedział, że Czarnek będzie premierem, to każdy się będzie ekscytował, no bo wiadomo... Ale to byłby dobry premier?
I budowanie takiego konsensusu między różnymi partiami, czy po prostu nawet przedyskutowanie różnic, jest oczywistą rolą, z której oczywiście prezydent może korzystać i my jesteśmy do dyspozycji. Kiedy prezydent nas zaprosi, na pewno nigdy nie odmówimy. I to nie musi być formuła bardzo formalna, jak Rada Bezpieczeństwa Narodowego. To może być też formuła nieformalna. Wydaje mi się, że ostatnim prezydentem, który szerzej korzystał z takiej oferty, propozycji robienia takich konsultacji politycznych, był, co ciekawe, prezydent Lech Kaczyński. Więc wiele lat minęło od tego. Ja podczas Rad Bezpieczeństwa Narodowego, bo do poprzedniego prezydenta wielokrotnie apelowałem, żeby stworzyć częstsze okazje do spotkań parlamentarzystów, polityków. Niestety to nie nastąpiło. Być może ten zwyczaj zmieni prezydent Karol Nawroz. Krzysztof Bosak był gościem Krzysztofa Ziemca w RMF FM.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.